Kto ma kryzys za sobą?
Świat - Gospodarka międzynarodowa bankier.pl / 10 lutego 2011
alt Co słychać w globalnej gospodarce? Odpowiedź zależy od tego, gdzie ucho przyłożyć. W Europie na czele stawki państw, które najlepiej poradziły sobie z kryzysem są: Szwecja, Niemcy, Polska i Słowacja. Irlandia, która przez lata była dla nas wzorem, teraz balansuje na skraju przepaści. Podobny los może spotkać Portugalię i Hiszpanię. Grecja, dzięki poważnym ograniczeniom wydatkowym, wychodzi z głębokiego dołka. Nowe potęgi gospodarcze - Chiny, Indie i Brazylia - radzą sobie nieźle.

Na rynkach surowcowych panuje ożywienie, co oznacza, że popyt rośnie, bo gospodarka potrzebuje materiałów do produkcji. Wszystko jednak zdarzyć się może. Nie pozbyliśmy się całkowicie niebezpieczeństwa, że w globalną gospodarkę uderzy druga fala kryzysu. Po doświadczeniach, jakie świat zebrał w czasie pierwszej fali, i tę uda się zapewne wytłumić.

Powody wyhamowania


„Dynamika wzrostu globalnego produktu krajowego brutto będzie w 2011 roku niższa i wyniesie 3,0 proc. wobec 3,7 proc. w roku 2010” - ocenił w swych prognozach bank JP Morgan. „Globalny system finansowy jest wciąż w okresie sporej niepewności i pozostaje piętą achillesową ożywienia” - napisali analitycy.

Gospodarka USA wzrośnie w tym roku o 2,6 proc. (2,8 proc. w 2010 roku), eurostrefy 1,6 proc. (wobec 1,7 proc. w 2010 roku), Japonii o 1,1 proc. (3,5 proc. w 2010 roku). Średnia wzrostu gospodarek przemysłowo rozwiniętych w 2011 roku przewidywana jest na 2,0 proc., zaś rynków wschodzących na 5,7 proc. Powodami wyhamowania będzie wyczerpywanie się wpływu fiskalnych bodźców, stymulujących gospodarkę w latach 2009-2010, konsolidacja fiskalna w niektórych państwach przemysłowo rozwiniętych i zacieśnienie polityki pieniężnej na rynkach wschodzących. Innymi słowy - państwa będą się powoli wycofywać ze wspierania swoich gospodarek potężnymi dotacjami.

Prognoza zakłada, iż średnioroczna cena ropy Brent (z Morza Północnego) w 2011 roku wyniesie 92 dol. za baryłkę, metali nieszlachetnych (ruda żelaza) wzrośnie o 10 proc. rok do roku, 7,5 proc. rok do roku - aluminium i 17,3 proc. w przypadku miedzi (również w ujęciu rocznym).

Największe rozczarowanie - jak je nazywa raport JP Morgan - w odniesieniu do rynków rozwiniętych nie odnosi się do tempa wzrostu (nieznacznie niższego od średniej za ostatnie 10 lat), lecz do „niemożliwej do zaakceptowania wysokiej stopy bezrobocia, zwłaszcza w USA i na obrzeżach eurostrefy”. Europa jest zagrożona oddolnym ryzykiem, ponieważ niektóre kraje, takie jak Grecja i Irlandia, muszą poprawić stan finansów państwa, a niektóre banki nadal nie odbudowały swoich rezerw i nie oczyściły się z toksycznych aktywów.

W najbliższych dwóch latach aktywność gospodarcza krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) będzie stopniowo rosnąć - podał portal wnp. - lecz poprawa nie nastąpi w sposób liniowy, tylko zmienny. Natomiast bezrobocie będzie utrzymywać się uporczywie na wysokim poziomie. Głównym wyzwaniem, na którym skupia się uwaga rządów krajów członkowskich tej organizacji, jest odejście od polityki ręcznego sterowania gospodarkami. Niezbędne jest tworzenie warunków dla samodzielnego i długotrwałego wzrostu.

OECD ostrzega, że pozytywnym zjawiskom towarzyszyć będzie nadal globalna nierównowaga finansowa, która hamuje poprawę gospodarczą. Przestrzega zarazem rządy krajów członkowskich przed jednostronnymi decyzjami w postaci manipulacji kursami walut. Przypomina, że źródłem efektywnej współpracy międzynarodowej jest ograniczenie działań protekcyjnych, chroniących własne rynki. OECD punktuje ponadto inne ryzyka, które mogą spowodować załamanie się trendu ożywienia, w tym np. powtórne załamanie się rynków nieruchomości, szczególnie w USA i Wielkiej Brytanii. W grę wchodzi też wzrost zadłużenia krajowego oraz gwałtowne zmiany oprocentowania obligacji skarbowych.

Polski sposób


Coraz więcej Polaków prowadzi własne firmy - wynika z badania SMG/KRC, opublikowanego na portalu tvn24 - który dotyczy nastawienia do własnej działalności gospodarczej. Odsetek ankietowanych, prowadzących firmy, wzrósł z 5 proc. w 2009 roku do 13 proc. w 2010 roku. Wyniki badania ogłoszono przy okazji inauguracji Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości. Do założenia własnej firmy najbardziej motywuje potrzeba niezależności i chęć bycia swoim własnym szefem, a zniechęcają zbyt wysokie podatki i duża konkurencja. Główne obawy, towarzyszące zakładaniu firmy, to brak doświadczenia, zdolność do spłaty kredytów i nieuczciwość kontrahentów.

- Tam, gdzie nie ma prywatnej przedsiębiorczości, to nie wynika z braku przedsiębiorców, to wynika z barier - powiedział były wicepremier Leszek Balcerowicz. Wyjaśnił, że przedsiębiorczość jest ograniczana przez system socjalistyczny. Jego zdaniem, także nie każdy kapitalizm ułatwia jej rozwój. Wśród barier wymienił podatki, korupcję i monopole.

 
Joomla SEO powered by JoomSEF

REKLAMA

°C

 

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

Sprawdź pogodę w innych miastach

Zamów newsletter, a otrzymasz informacje emailem

Regulamin
Kino

REKLAMA

Znajdź w Grudziądzu

  • Firmy
  • Noclegi
  • Restauracje
  • Medyczne
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię

REKLAMA