Oświadczenie w związku z publikacjami o "zatrudnianiu przez MSZ żon ambasadorów do prowadzenia domów
Świat - Wiadomości zagraniczne msz.gov.pl / 09 listopada 2010
alt W związku z publikacjami medialnymi i komentarzami polityków o "zatrudnianiu przez MSZ żon ambasadorów do prowadzenia domów", wyjaśniam:

1. Współmałżonkowie ambasadorów wszystkich dyplomacji, nie tylko polskiej, mają mnóstwo obowiązków promocyjnych i reprezentacyjnych, organizują przyjęcia i spotkania dyplomatyczne. Polska ustawa o służbie zagranicznej z 2001 roku zakazuje współmałżonkom ambasadorów i szefów samodzielnych placówek konsularnych podejmowania pracy za granicą - poza placówkami. Jednocześnie ta sama ustawa przyznała ambasadorom, których małżonkowie przebywają z nimi za granicą, 22-procentowy dodatek do pensji na "pokrycie zwiększonych kosztów utrzymania rodziny". Wiele żon i mężów ambasadorów staje przed arcytrudnym wyborem: albo rozstaną się ze współmałżonkiem i zostaną w kraju, albo porzucą swe kariery, jadą na placówkę, ale nie mają tam żadnej możliwości pracy zawodowej. W efekcie pozbawieni są składek emerytalno - rentowych na długi czas (przeciętna kadencja ambasadora to 4 lata).

2. Od 1 lipca Ministerstwo Spraw Zagranicznych uporządkowało zasady zatrudniania współmałżonków kierowników polskich placówek dyplomatycznych. Stworzono dla nich możliwość ubiegania się o zatrudnienie w wymiarze pół etatu na stanowisku referenta ds. protokolarno-organizacyjnych. Zatrudnienie nie będzie się odbywało "z automatu". Dyrektor generalny służby zagranicznej rozpatruje każdy wniosek oddzielnie i udziela zgody na takie zatrudnienie tylko w uzasadnionych wypadkach - gdy żona bądź mąż szefa placówki dyplomatycznej rzeczywiście bierze czynny udział w pracach placówki. Na razie przyznano ok. 10-12 takich zezwoleń (na ponad 100 szefów polskich placówek za granicą). Dzięki temu rozwiązaniu współmałżonkowie ambasadorów, w większości kobiety, przestaną być, na co sami się skarżyli, sprowadzeni do roli niesamodzielnego "dodatku". Małżonkowie ambasadorów dostają teraz sami (a nie na konto męża/żony - ambasadora) pieniądze za prace, które wykonują dla MSZ. Mają zachowaną ciągłość zatrudnienia i nabywania świadczeń emerytalnych.

3. Dyplomacje większości krajów świata i wszystkich państw Europy starają się zachęcać ambasadorów, by ich rodziny też jechały na placówkę. W zdecydowanej większości krajów stosuje się dodatki za obecność żon, niektóre przyznają też dyplomatom dodatki na dzieci, czego Polska nie robi. Od niedawna niektóre dyplomacje oferują współmałżonkom ambasadorów możliwość ubiegania się o etaty, co jest rozwiązaniem zdecydowanie bardziej nowoczesnym.

4. Wprowadzenie tego rozwiązania nie zwiększyło budżetu MSZ w żaden sposób - obecne pół etatu referenta wylicza się tak, by było równe dawnym 22 proc. dodatku dla ambasadora. Na nowe stanowiska nie idzie więc nawet jeden nowy grosz z pieniędzy podatników.

5. Wprowadzone od 1 lipca zmiany sprawiają, że funkcjonowanie współmałżonków ambasadorów i konsulów na placówkach staje się mniej dyskryminujące a bardziej przejrzyste, po prostu - uczciwe. Jest elementem programu unowocześniania polskiej służby dyplomatycznej, z którego efektów MSZ jest dumny.
 
Joomla SEO powered by JoomSEF

REKLAMA

°C

 

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

Sprawdź pogodę w innych miastach

Zamów newsletter, a otrzymasz informacje emailem

Regulamin
Kino

REKLAMA

Znajdź w Grudziądzu

  • Firmy
  • Noclegi
  • Restauracje
  • Medyczne
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię

REKLAMA