POdwójne standardy
Wiadomości Grudziądz - Felietony Witkowski Paweł / 21 marca 2011
alt Pamiętam rok 2007, w którym w przyspieszonych wyborach do władzy doszła Platforma Obywatelska. Mówiło się wówczas o zmianie standardów. Oczywiście w domyśle z tych “złych” na te “dobre”. Jednak kolejne lata pokazały dobitnie, że zmiana miała miejsce, ale ze standardów “złych” na “jeszcze gorsze”. Przykładami mogłyby być nazwiska bohaterów licznych afer z udziałem najwyższych urzędników państwowych, liczne sprawy podsłuchiwania dziennikarzy czy nawet kumoterstwo i nepotyzm na szczeblach samorządowych.

Jednak nie chcę przywoływać w tym artykule licznych afer, z najgłośniejszą hazardową, ustawionych konkursów w samej stolicy pod znajomych obecnie urzędującej tam Panie Prezydent, czy przypadków podsłuchiwania dziennikarzy nawet sprzyjających Platformie mediów. Przyjdzie czas bliżej wyborów, aby zebrać żniwo z takiego ziarna. Póki co niech sobie dojrzewa.

Dziś chciałem zwrócić uwagę na podwójne standardy w województwie Kujawsko – Pomorskim, które w krajowej polityce odgrywa raczej niszową rolę, a przynajmniej rzadko na szczeblu centralnym słyszymy o miastach, czy przedstawicielach naszego regionu. Aż w ostatnich dniach zrobiło się o nich naprawdę głośno. Cała sprawa dotyczy (toruńskiego) posła Tomasza Lenza (PO), który wstawił się wraz z innymi przedstawicielami PO z regionu w sprawie ułaskawienia byłego komendanta policji, Janusza B.

Pan Janusz został skazany za używanie służbowego samochodu do odwiedzania kochanki w Bydgoszczy (miał ich więcej?) , kupowanie jej kwiatów z pieniędzy przeznaczonych na służbowe wydatki i wywieranie nacisków na kadrę, aby zwolniła kochankę (którą ktoś nota bene wcześniej zatrudnił). W normalnych okolicznościach tutaj opowieść by się kończyła. Jednak jak się okazuje, p. Janusz jest teściem asystenta posła Lenza. I całkiem przypadkiem poseł postanowił wystosować pismo do Prezydenta Polski, aby pomóc w ułaskawieniu teścia swojego asystenta. Co więcej… znaleźli się inne znane osoby, które postanowiły poprzeć ten wniosek (prawie wszyscy z PO, w tym p. Robert Malinowski – prezydent Grudziądza), ponieważ p. Janusz B. ma nienaganny przebieg służby ( a za co był wyrok? ), a także znalazł się w bardzo złej sytuacji finansowej. Ma słabą pracę, a ma córkę na studiach i chorą żonę…

Z całym szacunkiem, ale p. Janusz znalazł się właśnie w bardzo normalnej sytuacji dla większości społeczeństwa. Samo to, że pomimo wyroku ma pracę i tak jest wyjątkowym szczęściem. Ilu Polaków dziś nie ma pracy, a także ma dzieci na studiach? Ilu Polaków ma problemy ze zdrowiem? Myślę, że winny były policjant nie jest tutaj pokrzywdzony. Dziwi też, że nagle przejął się losem rodziny, skoro przez lata ryzykował wszystko dla kochanki. Mądry Polak po szkodzie?

Niestety, każdy ponosi konsekwencje swoich czynów. Kto jak kto, ale policjant powinien zdawać sobie z tego sprawę.

Bardzo dziwi mnie, że prezydent Robert Malinowski zgodził się brać udział w tej szopce. Tym samym stanął w jednym szeregu z posłem Lenzem, który wywołał w Toruniu niemały skandal. Obaj panowie pokazali, gdzie mają standardy moralne oraz co tak naprawdę się w Platformie Obywatelskiej liczy.

Całe szczęście, że po nagłośnieniu sprawy szansa na pozytywne rozpatrzenie prośby o ułaskawienie jest minimalna. Wątpię aby Prezydent Komorowski (pomimo tego, że wywodzi się z PO) odważył się ułaskawić człowieka, wokół którego zrobiło się tak głośno. Tym bardziej, że temat ułaskawień podejrzanych ludzi w ostatnich tygodniach jest na medialnej tapecie.

Wygląda na to, że lokalni politycy PO przeliczyli się. Tacy ludzie jak p. Janusz B. nie powinni był ułaskawiani. By żyło się lepiej… wszystkim.


 
Joomla SEO powered by JoomSEF

REKLAMA

°C

 

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

Sprawdź pogodę w innych miastach

Zamów newsletter, a otrzymasz informacje emailem

Regulamin
Kino

REKLAMA

Znajdź w Grudziądzu

  • Firmy
  • Noclegi
  • Restauracje
  • Medyczne
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię

REKLAMA