Zakończyła się 10-dniowa wyprawa koła PTTK „Zawrat” przy ZSBiP do Autonomicznej Republiki Krymskiej. Trasę blisko 5000 km pokonało 48 uczestników, a kolejna grupa prawie 50 osób oczekuje na wyjazd w pierwszych dniach sierpnia. Grudziądzcy turyści z 1. turnusu po drodze na Krym zwiedzili Lwów i Odessę, a po 2-dniowej podróży zostali zakwaterowani w staroświeckim, pachnącym socjalizmem ośrodku nad Morzem Czarnym w pobliżu dawnej stolicy chanów tatarskich – Bakczysaraju. Zaliczyli kilka szczytów Gór Krymskich, rozpoczynając zwiedzanie od skalnego miasta Czufut Kale z pięknie wykutym w skale klasztorem prawosławnym. Na szczycie starożytnej twierdzy grudziądzanie przeżyli ostrą burzę, która zmusiła ich do szukania schronienia i dłuższego postoju w jaskiniach. Drugą wielką przygodą był rejs statkiem wzdłuż wybrzeży Jałty i wejście na „Jaskółcze Gniazdo” – zamek na szczycie nad urwiskiem Morza Czarnego. Kilka osób zdobyło także trudno dostępny szczyt fortecy Genoese w Sudoku. Wejście na szczyt twierdzy odbywało się za pomocą stromej, stalowej liny długości ponad 100 m i wymagało nie lada odwagi od „krymskich górali”, ale nagrodą na szczycie był wspaniały widok z wysokości 500 m na złote, lecz skaliste plaże miasta Sudak. Nieopodal twierdzy, w miejscowości Nowy Świat grudziądzanie zażyli kąpieli w ciepłych i mało słonych wodach Morza Czarnego: była to dla wielu z nich pierwsza w życiu kąpiel morska w otoczeniu niemal pionowych ścian i szczytów położonych 400-800 m nad plażą - widok jak w bajce, która zaczyna się od słów „Za morzami, za górami, za lasami…” Zwiedzając zabytki kultury tatarskiej turyści z Grudziądza zaliczyli także zwiedzanie zabytkowej chaty tatarskiej w Starym Krymie, a także Pałac Chanów w Bakczysaraju, gdzie największym zainteresowaniem zwiedzających był oczywiście wspaniały harem oraz cmentarz muzułmański. Wchodząc do meczetu wszyscy grzecznie zdejmowali buty i na żywo doświadczyli nabożeństwa z udziałem mahometan. Podczas pobytu we Lwowie wszyscy odwiedzili m.in. pomnik Adama Mickiewicza, katedrę łacińską, Górę Unii Lubelskiej i Cmentarz Orląt Lwowskich na Łyczakowie. W trakcie wyprawy 5-krotnie mieli okazję napotkać pomniki towarzysza Lenina; na Krymie nadal są także ulice noszące imię wodza rewolucji.