
| 19 marca Teatr „W nocy na starym rynku” Teatr Żydowski w Warszawie |
Barwne, pełne muzyki i tańca widowisko, zrealizowane według dramatu Icchaka Pereca „W nocy na starym rynku, uważanego za perłę literatury żydowskiej. Misterium osadzone w tradycji żydowskiego folkloru, legend i wierzeń religijnych, często porównywane z „Weselem” Wyspiańskiego. Akcja rozgrywa się w nocy, na starym rynku w Zamościu. Pojawiają się tam tajemnicze postaci, z pogranicza świata realnego i fantastycznego. Nie wiadomo, kto jest człowiekiem, kto zjawą, co jest rzeczywiste, a co magiczne. Wątki ironiczne wiążą się z polemicznym widzeniem historii. Uniwersalne przedstawienie, poruszające tematykę wiary religijnej, ideałów, miłości, posłuszeństwa wobec tradycji i buntu - kreujące magiczny świat, magiczną rzeczywistość. Opracowanie tekstu, inscenizacja i reżyseria: Szymon Szurmiej Drugi reżyser: Lena Szurmiej Przekład: Horacy Safrin, Szymon Szurmiej Konsultant literacki: Jacob Weitzner Ruch sceniczny: Zdzisław Starczynowski Muzyka: Bernadetta Matuszczak Scenografia i kostiumy: Anita Burdzińska Asystent reżysera: Malwina Ciechan Asystent scenografa: Marta Pabian Reżyser światła: Krzysztof Sendke Współpraca choreograficzna: Ludmiła Pronina Występują wszyscy aktorzy Teatru Żydowskiego: Marcin Błaszak, Kamila Boruta, Monika Chrząstowska, Ewa Dąbrowska, Waldemar Gawlik, Ewa Greś, Grzegorz Grzywacz, Genady Iskhakow, Ryszard Kluge, Helena Wilda, Grzegorz Kulikowski, Marcin Kurowski, Paulina Lombarowicz, Małgorzata Majewska, Marcin Masztalerz, Mikołaj Muller, Joanna Przybyłowska, Henryk Rajfer, Rafał Rutowicz, Izabella Rzeszowska, Wanda Siemaszko, Piotr Sierecki, Monika Soszka, Barbara Szeliga, Dawid Szurmiej, Alina Świdowska, Michał Świdowski, Małgorzata Trybalska, Roksana Vykalyuk, Jerzy Walczak, Marek Węglarski, Wojciech Wiliński, Piotr Wiszniowski Premiera: 10 maja 2008 Metafizyczne widowisko w Teatrze Żydowskim Recenzja: Fascynująca wizja poetycka autora znalazła w przedstawieniu realizowanym przez Szymona Szurmieja dobitny przekaz sceniczny, do którego przyczyniła się zarówno choreografia Zdzisława Starczynowskiego, pełna wibrującego rytmu i ruchu, jak również nostalgiczna muzyka Bernadetty Matuszczak. Powstało przedstawienie nie tylko olśniewające swoją formą teatralną, przykuwające uwagę widza od pierwszej do ostatniej sceny, lecz również z dobrym aktorstwem, które przez niektórych wykonawców usiłuje wydobyć wszystkie mądre przesłania dramatu. Teatr Żydowski może poszczycić się znakomitym przedstawieniem, które nawiązuje nie tylko do najlepszych spektakli tej sceny, lecz również do uznanych wzorów z klasyki narodowej realizowanych przez polskie sceny i wspaniałych realizatorów. To przedsięwzięcie artystyczne jest jednocześnie teatrem nowoczesnym, a co najważniejsze, współczesnym. Chodzi nie tylko o zastosowane środki wyrazu teatralnego, lecz przede wszystkim o współbrzmienie treści tak odczytanego dramatu z myślami i odczuciami dzisiejszego widza. Świadczy to o uniwersalnym przesłaniu utworu, o jego głębokiej humanistycznej treści, o tym wszystkim, co mieści się we współczesnym pojęciu wolności i odpowiedzialności we współżyciu społecznym jednostek i ogółu. Niewątpliwa w tym przekazie jest zasługa reżysera Szymona Szurmieja, lecz nie można też pominąć niektórych aktorów spektaklu. Trudno wymienić wszystkich wykonawców, bo jest to praca przede wszystkim zbiorowa. Nie sposób jednak nie zauważyć roli Marka Węglarskiego jako Wodzireja, który może zaliczyć tę kreację do swych dojrzałych osiągnięć. Przykuwają uwagę widza postacie sceniczne: Piotra Siereckiego (Ktoś), Heleny Wildy (Ślepa Zecerka), Doroty Salamon (Panna Młoda) i efektownie zagrana przez Monikę Soszkę rola Ulicznicy i Tancerki. Ładnie, z romantyczną nutą wygłasza prolog Jerzy Walczak jako Poeta. Jerzy Błaszczyk, Przegląd, 1.06.2006
Dodaj komentarz
|
°C
°C °C
°C °C
°C °C
°C °C