Dorota Bogucka-Lorek
Wiadomości Grudziądz - Wiadomości kulturalne Dorota Bogucka-Lorek / 05 września 2011
Centrum Kultury Teatr Media w Grudziądzu 8 września Galeria Akcent Dorota Bogucka-Lorek – malarstwo godz. 18.00 wstęp wolny Dorota Bogucka-Lorek Centrum Kultury Teatr Media w Grudziądzu
8 września Galeria Akcent Dorota Bogucka-Lorek – malarstwo godz. 18.00 wstęp wolny

Dorota Bogucka-Lorek
Dwie pasje wyznaczyły jej drogę zawodową, teatr i malarstwo. Ukończyła Państwowe Studium Kulturalno-Oświatowe o specjalności teatralnej w Kaliszu, gdzie pozostała pracując w Teatrze im. Wojciecha  Bogusławskiego. Po wyjeździe do Krakowa w latach 1983-1986 pracowała w krakowskim kabarecie „Pas” śp. Jacka Chmielnika, gdzie u boku  Bogdana Słomińskiego i Jacka Wójcickiego kreowała komediowe postacie stworzone przez  autora. Zdołała wyreżyserować kilka spektakli dla dzieci na kanwie poezji Juliana Tuwima i Joanny Kulmowej w Domu Kultury na Krakowskim Kazimierzu. Ukończyła Studium Dekoracji Wnętrz i zaczęła pracę w Krakowskim Ośrodku Reklamy uprawiając tam malarstwo ścienne. Kiedy założyła rodzinę, wraz z mężem Bogusławem wyjechała na Suwalszczyznę, gdzie na przemian pracowała w Liceum Społecznym, prowadząc zajęcia z ekspresji teatru oraz malowała w pracowni pod kierunkiem swego męża  artysty, rozwijając swoje umiejętności malarskie. Jest mamą czwórki młodych już artystów, których rozwojowi oddała cały swój cenny czas.   

    Po raz pierwszy wystawia swoje obrazy w Centrum Kultury Teatr, w galerii Akcent w Grudziądzu, w mieście, w którym się wychowała i chodziła do szkoły (II Liceum Ogólnokształcące  im. Króla Jana III Sobieskiego). Część prac powstała podczas plenerów w Grudziądzu.

Autorka o sobie ...
"Inspiracje do wszelkiego typu działań artystycznych czerpię z mojej  rodziny. Wszystko to co przez lata służyło wzrostowi intelektualnemu, duchowemu i emocjonalnemu moich dzieci, było dla mnie niezmiernie ważne. Kształtując  wrażliwości  dzieci, starałam się zatrzymywać ich spojrzenia na otaczającym nas pięknie. Wczesną wiosną, kiedy śnieg na rozmokłej a nieco zmrożonej ziemi pozostawia kałuże, błękitne niebo odbija się w nich niczym w lustrze. Wiosenne, oczekiwane słońce zalewa cały ten obszar, pokazując głęboki, brunatny kolor ziemi, błękity i fiolety śniegu, miodowe, uśpione trawy. Kiedy w czasie spaceru zatrzymamy wzrok i pojawiające się myśli przekażemy dzieciom, pejzaż ten to wrasta w naszą pamięć. Przychodzi też taki czas, kiedy ta zatrzymana chwila wydaje owoce i inspiruje do powstania obrazu. Powtarzające się przez pory roku i  lata spacery, rodzinne podróże, spotkania z  muzyką, literaturą, sztuką  i ludźmi, dały sumę inspirujących doświadczeń.       

Tak oto powstało moje malarstwo, zatrzymywane w czasie pejzaże, ogrody i  miejsca, które zachwycają piękną architekturą. Kiedy byłam dzieckiem  odbywałam spacery z rodzicami. Ze śp. Tatą  po parku, naprzeciw naszego domu, przed laty przy  ul. Warszawskiej w Grudziądzu. Po rudnickim lesie, tam wrastały we mnie pejzaże, światła na leśnych paprociach, blask bursztynowej kory sosen i zieleń miękkiego mchu. Natomiast dbająca o dom Mama zabierała mnie do miasta, pośród czynionych  zakupów, poznawałam miłe ulice i domy, w mojej pamięci pozostawały zabytki architektury. Kiedy przy okazji podróży pociągiem, wracaliśmy przez most do Grudziądza, czekałam na tę panoramę spichrzy nad którymi królował kościół św. Mikołaja. Te właśnie obrazy przywoływałam w pamięci mieszkając z dala od mojego miasta.    

  Grudziądz mnie ukształtował, tu po raz pierwszy, w tym teatrze, przeżyłam dziecięcy spektakl teatralny i jak w wierszu Joanny Kulmowej „…teatr jest po to, aby wszystko było inne niż dotąd, żeby iść do domu w zamyśleniu, w zachwycie...", inaczej już patrzyłam na świat. Tu rosłam, zawierałam przyjaźnie, w Szkole Podstawowej nr1 a potem w II Liceum im. Króla Jana III Sobieskiego. Kiedy po trzydziestu latach odwiedziłam moje miasto, przyjaciele czekali z pomnożoną ku mnie i mojej rodzinie empatią. W tej serdecznej atmosferze, dzięki gościnności przyjaciółki Lidki i jej męża Marka, odbyłam plener. Choć majestatyczna Wisła, smutnie i groźnie zarazem, rozlała się w tamtych czerwcowych dniach na błonia, postanowiłam  ten moment również zatrzymać. Oprócz prac grudziądzkich, zaprezentuję  malowniczy pejzaż Suwalszczyzny, miejsca gdzie mieszkam dziś. Serdecznie zapraszam.”  
Dorota Bogucka-Lorek
 
Joomla SEO powered by JoomSEF

REKLAMA

°C

 

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

Sprawdź pogodę w innych miastach

Zamów newsletter, a otrzymasz informacje emailem

Regulamin
Kino

REKLAMA

Znajdź w Grudziądzu

  • Firmy
  • Noclegi
  • Restauracje
  • Medyczne
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię

REKLAMA