Extra Grudziądz: Rozwijają się, by pomagać innym
grudziadz.pl / 06 lipca 2009

altDzięki działalności Stowarzyszenia Pomocy Osobom Autystycznym i Poszkodowanym w Wypadkach ze wsparcia terapeutek korzysta w tym momencie 17 dzieci. Ośrodek cały czas się rozwija, bo na miejsce czekają kolejne chore dzieci.

Extra Grudziądz, czwartek 2 lipca 2009 r.

Ewa Kruszewska i Hanna Schultz kierują działaniami stowarzyszenia. Obie mają dzieci autystyczne, stąd ich motywacja, chęć rozwijania ośrodka i pomocy innym chorym. - Jako matki takich dzieci, same musimy mnóstwo czasu poświęcać na terapię i ćwiczenia – mówi Ewa Kruszewska, prezes stowarzyszenia. - Zaczęłyśmy z Hanią działać w kierunku otwarcia ośrodka z terapią behawioralną, gdyż wcześniej, by skorzystać z tego typu pomocy, musiałyśmy jeździć do Gdańska – dodaje.

Początki i rozwój stowarzyszenia
W czerwcu 2007 roku panie wraz z przedstawicielkami Centrum Diagnozy i Terapii Zaburzeń Rozwojowych oraz przy udziale władz miasta, zorganizowały prezentację terapii behawioralnej. - Pomysł wyszedł od pani Dagny Zachorowskiej z Kwidzyna, która obecnie jest naszym terapeutą głównym – wspomina Hanna Schultz, wiceprezes stowarzyszenia. - Ona też uzmysłowiła nam, że aby zajęcia przyniosły efekty, należy ćwiczyć z dziećmi codziennie.

Problem w rozwinięciu działalności ośrodka tkwił oczywiście w kwestii finansowej. - Złożyłyśmy wniosek do PFRON-u w Toruniu. Na szczęście w kilka miesięcy udało nam się zdobyć pieniądze na przeszkolenie kadry – mówi Kruszewska. - Rok temu miałyśmy 6 terapeutek, które musiały posiadać odpowiednie predyspozycje oraz wykształcenie. Aktualnie mamy 10 pań, a kolejne są doszkalane – dodaje Schultz. Stowarzyszenie uzyskało pieniądze na 2008 i 2009 rok z PFRON-u oraz z Urzędu Miasta w Grudziądzu. Dzięki pomocy urzędników udało się znaleźć lokum. Dodajmy, iż wystrój sal terapeutycznych zaprojektowała i wykonała ekipa programu TV4 „Dekoratornia”. Aktualnie stowarzyszenie znów jest w trakcie poszukiwania nowego lokalu, gdyż dotychczasowe okazuje się już za małe. - W tym momencie apelujemy do czytelników o pomoc w znalezieniu nowego lokalu, który spełniałby nasze oczekiwania i na który byłoby też nas stać – informują obie panie.

Przypomnijmy, iż od listopada 2007r. ośrodek posiada również status organizacji pożytku publicznego, zatem każdy chętny może przekazać na organizację 1 procent swojego podatku. - W tym miejscu chciałybyśmy podziękować wszystkim grudziądzanom, którzy tak chętnie przekazali nam swój jeden procent – mówi prezes stowarzyszenia. - To dla nas naprawdę duża pomoc i wsparcie.

Terapia i codzienność dzieci autystycznych
Zajęcia z dziećmi prowadzone są indywidualnie. Na samym początku terapeutki przeprowadzają superwizję, czyli obserwację dziecka autystycznego. Dla każdego chorego przygotowany jest odrębny program, który określa dalszy przebieg terapii. Aby leczenie było skuteczne, ćwiczyć należy trzy godziny każdego dnia. - Raz w tygodniu do ośrodka przyjeżdża terapeuta główny, który sprawuje nadzór i instruuje naszych miejscowych terapeutów – mówi Hanna Schultz. - Natomiast raz na dwa miesiące odwiedza nas superwizor, który kontroluje terapeutę głównego. Wszystko to jest tak skomplikowane i wymaga intensywnego nadzoru specjalistów, gdyż przyjęta jest teza, iż brak leczenia jest mniej szkodliwy, niż źle prowadzona terapia – dodaje.

Dzieci autystyczne w trakcie zajęć uczą się tak naprawdę wszystkiego: od samoobsługi, zabawy z innymi rówieśnikami, po komunikację i zachowania w życiu codziennym. - Niektórzy nasi podopieczni mają zajęcia z mówienia, pisania i czytania, inni poznają wiedzę o świecie. Spotykamy się z różnymi poziomami funkcjonowania, a nierzadko z zachowaniami niepożądanymi, agresją, prowokacją. Niemniej dodam, iż dzieci autystyczne są bardzo inteligentne i szybko się uczą, szczególnie w swoich określonych ulubionych dziedzinach. Odnośnie edukacji dodam, iż większość naszych podopiecznych realizuje indywidualny tok nauczania – wyjaśnia Kruszewska.

Ważne jest, iż terapia w przypadku dzieci autystycznych jest zawsze nagradzana. Za każdy sukces i wykonane zadanie otrzymują nagrody, które sami sobie wybierają. Nigdy nie są karane, a ich złe zachowania są ignorowane. - Często terapia przeprowadzana jest w miejscach publicznych, na ulicy czy w tramwaju. Spotykamy się wówczas z różnymi reakcjami ludzi na czyny naszych pociech – mówi Schultz. - Po naszych dzieciach nie widać niepełnosprawności, dlatego w oczach innych są one po prostu nadpobudliwe, dziwne i niegrzeczne. Dlatego apelujemy do innych ludzi o tolerancję na nietypowe zachowania, bo nikt nie zna ich prawdziwego podłoża – zauważają obie panie. Należy pamiętać, iż terapia jest skuteczniejsza, jeśli zaczyna się ją stosować u małego dziecka. Dlatego tak ważna jest wczesna diagnoza zaburzenia.

Dzieci autystyczne żyją w osamotnieniu, są odizolowane od rówieśników, dlatego trzeba je uczyć zabaw i kontaktów z innymi. - Oprócz indywidualnych terapii mamy zajęcia na basenie, sali gimnastycznej, niedługo wprowadzimy dogoterapię i hipoterapię, które są uzupełnieniem behawioralnej terapii – wyjaśnia Kruszewska. Jednakże na jakiekolwiek efekty trzeba czekać latami, co wiąże się z ciężką pracą dziecka, rodziców i terapeutów. A co więcej z terapią podopieczni stowarzyszenia będą związani prawdopodobnie na zawsze.

 
Joomla SEO powered by JoomSEF

REKLAMA

°C

 

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

Sprawdź pogodę w innych miastach

Zamów newsletter, a otrzymasz informacje emailem

Regulamin
Kino

REKLAMA

Znajdź w Grudziądzu

  • Firmy
  • Noclegi
  • Restauracje
  • Medyczne
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię

REKLAMA