|
Gapowicze trafią do rejestru długów
grudziadz.pl ; Biuro Prezydenta /
27 października 2011
|
|
Badania przeprowadzone w marcu i kwietniu 2011 r. pokazują, że z komunikacji miejskiej w Grudziądzu korzysta ponad 16 mln pasażerów. Z tej grupy ok. 5%, czyli blisko 750 tys. osób, nie płaci za przejazd. W związku z tym do kasy miejskiego przewoźnika nie wpływa rocznie ok. 1,5 mln zł. - Jednym z zadań gminy jest zapewnienie mieszkańcom sprawnej komunikacji w mieście. To drogie przedsięwzięcie, bo bilety nie pokrywają wszystkich kosztów jej funkcjonowania. Jeśli musimy zwiększać wydatki na komunikację, bo część pasażerów nie płaci za przejazd, to wydamy mniej na inne cele – mówi Teresa Kleczewska, Naczelnik Wydziału Transportu. Krajowy Rejestr Długów wspólnie ze współpracującymi z nim miastami od kilu lat prowadzi kampanię społeczną „Wykrywacz gapowicza”, która ma uświadomić uczestnikom komunikacji, że nie płacąc za bilet działają na swoją szkodę. Na początku listopada na grudziądzkich przystankach i w autobusach pojawią się, dostarczone bezpłatnie przez firmę, specjalne naklejki z logo KRD. Z jednej strony będą uświadamiać pasażerów, że każdy z nich ma wpływ na komfort podróżowania, z drugiej ostrzegą o konsekwencjach, jakie grożą tym, którzy za jazdę bez biletu trafią do Krajowego Rejestru Długów. - Dane „gapowicza” mogą być przekazane do KRD jeśli spełnione są 3 warunki. Dług jest wyższy niż 200 zł, od momentu kiedy powinien być zapłacony minęło 60 dni i wierzyciel wysłał do dłużnika listem poleconym lub doręczył mu osobiście wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem, że jeśli w ciągu 30 dni nie ureguluje długu, to informacja o nim trafi do największej w Polsce bazy danych o dłużnikach. Jeśli taki pasażer listu poleconego nie odbierze, to nie wstrzymuje to procedury – powiedział Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. Gdy przewoźnik uzyska sądowy nakaz zapłaty, wówczas dolny limit zadłużenia nie obowiązuje, a czas jaki musi upłynąć od wysłania wezwania do wpisu, skraca się z 30 do 14 dni. Przypomnijmy, z wpisów w rejestrze dłużników korzystają m.in. banki, firmy leasingowe, operatorzy telefoniczni, dostawcy Internetu czy operatorzy telewizji cyfrowej i kablowej. Zgodnie z przepisami osobie lub firmie notowanej w Krajowym Rejestrze Długów można odmówić zawarcia umowy lub zawrzeć ją na gorszych warunkach. Wystarczy jednak spłacić dług. Wówczas w ciągu 14 dni wierzyciel usuwa dane z rejestru i osoba taka odzyskuje wiarygodność finansową. Jeśli jednak spłata nie nastąpi, wówczas dane dłużnika są przechowywane w bazie danych KRD przez 10 lat. Biuro Prezydenta
Dodaj komentarz
|
°C
°C °C
°C °C
°C °C
°C °C