Wywiad z Iwoną Michałek liderką kujawskiej listy PJNu
Wiadomości Grudziądz - Wywiady eSerwis / 16 września 2011
Dlaczego zaangażowała się Pani w PJN?

Najważniejszym powodem był sprzeciw na to, co dzieje się od kilku ostatnich lat na polskiej scenie politycznej. Mam wrażenie, że główni polityczni gracze specjalnie podgrzewają atmosferę w kraju, aby skupić na sobie uwagę społeczeństwa. Nie rozwiązują najważniejszych problemów, nie pomagają ludziom, nie myślą perspektywicznie o rozwoju Polski. Jesteśmy nieustannie karmieni konfliktem. Mam wrażenie, że konflikt jest ich pokarmem, bez niego nie potrafią funkcjonować. A ja chcę, żeby przeze mnie opłacani politycy, stanowili takie prawo, aby mnie, moim najbliższym i sąsiadom żyło się lepiej. Chcę, żeby atakowano problemy a nie ludzi.

Czy PJN spełnia te Pani oczekiwania?

Tak, zdecydowanie! Wszyscy działający w PJN to ludzie o konserwatywnych poglądach w sferze obyczajowej i liberalnych w sferze gospodarczej. Myślimy podobnie. Uważamy, że w Polsce trzeba uspokoić emocje polityczne i podjąć rzeczywiste działania w celu naprawy kraju. PJN powstał w proteście przeciwko toczącej się od wielu miesięcy wojnie polsko-polskiej na górze. My wskazujemy obszary wymagające niezwłocznej naprawie, mamy opracowane konkretne programy i przygotowanych ludzi.

Jak duże jest PJN w okręgu toruńsko-włocławskim?

O sile naszej młodej partii świadczy ilość kół w okręgu i ilość podpisów, które udało nam się zebrać pod listami poparcia dla kandydatów do Sejmu RP. Mamy dwa koła w Toruniu, koło we Włocławku, Rypinie, Grudziądzu i Golubiu-Dobrzyniu. Tworzą się w Aleksandrowie Kuj. i w Brodnicy. Mamy wielu sympatyków. Mam przyjemność pracować ludźmi (często bardzo młodymi), którzy nigdy nie brali udziału czynnie w polityce, nie byli członkami żadnej partii. Oni mają pomysły i chcą zmieniać rzeczywistość, z którą się nie zgadzają. To dzięki ich determinacji i zaangażowaniu prowadzimy zupełnie społecznie biuro PJN w Toruniu, które mieści się na ul. Chełmińskiej 21 (I piętro) i zebraliśmy 9001 podpisów pod listami poparcia dla naszej listy do Sejmu RP (wymagane jest 5000). Razem organizujemy konferencje prasowe i spotkania tematyczne. W ostatnim półroczu gościliśmy naszych liderów – Pawła Poncyljusza, Elżbietę Jakubiak i najważniejszego, charyzmatycznego szefa Pawła Kowala.

Czy mogłaby Pani podać kilka pomysłów programowych?

Oczywiście, chcemy aby podatki były prorodzinne podatek PIT 19% z podwójną kwotą wolną od podatku. W efekcie programu polityki prorodzinnej, który jest naszym „oczkiem w głowie” i wg wielu specjalistów ma najlepsze rozwiązania, do każdej rodziny powinno trafić dodatkowo przynajmniej 400 złotych ma każde dziecko w rodzinie i 200 zł na dodatkowe cele edukacyjne. Chcemy aby to rodzice, a nie urzędnicy, decydowali, jak wydawać środki w rodzinie. Aby rodzic opiekujący się dzieckiem niepełnosprawnym miał status pełnozatrudnionego pracownika, dzięki czemu będzie mógł w przyszłości pobierać emeryturę. Chcemy rozwiązań systemowych w sprawach polityki prorodzinnej. Uważamy, że należy oddzielić pomoc społeczną od polityki prorodzinnej. Postulujemy zmniejszenie zatrudnienia o 3% w administracji publicznej w każdym roku przez 5 lat (w sumie o 15%), ograniczenie o połowę liczby posłów, bezpośrednie wybory starostów i marszałków. Mówimy - "nie" dla wysyłania 6-latków do szkół, chcemy zwiększenia dostępności przedszkoli, obniżenia opłat za publiczne przedszkola do maks. 300 PLN, powrotu 8 klasowej szkoły podstawowej, 4-letnich liceów i 5-letnich techników (likwidacja gimnazjów). Uważamy, że trzeba postawić na naukę i przedsiębiorczość młodego pokolenia a więc drugi kierunek studiów powinien być bezpłatny.

Czy myślicie też o chorych?

Oczywiście. Jesteśmy za skuteczną pomocą dla chorych. Jest ona ważniejsza, niż rozważanie - czy zrobi to szpital publiczny czy prywatny. Jesteśmy za większą konkurencją w służbie zdrowia i za zwrotem części składki za odpłatne leczenie. Naszym zdaniem "Służba zdrowia" to wezwanie do ochrony życia i zdrowia, a nie miejsce do ideologicznych sporów.

Ostatnio tyle mówi się o infrastrukturze, macie pomysły jej uzdrowienia?

Ostatnio sama na własnej skórze kilka razy odczułam ogrom zaniedbań np. na kolei. Czekałam po kilka godzin w Warszawie na spóźniający się pociąg na dworcu w okropnych warunkach. Każdy pasażer kupując bilet zawiera z przewoźnikiem umowę i chce być obsłużony sprawnie i punktualnie. Ma też prawo do rzetelniej informacji i do podróży w czystym wagonie. Jesteśmy za rozsądną prywatyzacją PKP, poprzedzoną konsolidacją spółek kolejowych. Czyli uważamy, że tory państwowe a przewoźnicy prywatni będą lekarstwem na postępujący z każdym rokiem bałagan na kolei. Uważamy, że skarb państwa powinien utrzymać pakiet kontrolny w strategicznych spółkach jak: Lotos, PGE, PGNiG, PKO BP. PLK i Lasy Państwowe – one powinny być wyłączone z prywatyzacji.

A rolnictwo?

Jesteśmy za równymi szansami dla polskich rolników w Unii Europejskiej, poprzez odpowiedni system dopłat. Stawiamy na nowy program rozwoju obszarów wiejskich i mniejszych miast stawiający na aktywizację inicjatyw edukacyjnych na wsi oraz program rozwoju i promocji mniejszych ośrodków turystycznych. A jak Państwo chcecie pomagać ludziom w ich codziennych kłopotach? Uważamy, że Państwo nie ingeruje bezsensownie w proces wychowawczy czy działalność gospodarczą, ale odpowiada na kłopoty obywateli, których sami nie mogą rozwiązać. Podam dwa przykłady: (1) "Bezpieczna hipoteka kredytobiorcy" - wprowadzenie możliwości skorzystania z pomocy dla osób, które z uwagi na zawirowania na światowych rynkach, mogą mieć problem ze spłatą kredytów (np. okresowa spłata kredytów we frankach po 2.75, różnicę między tym kursem, a obecną ceną na rynku kredytobiorca pokrywałby po zakończeniu roku 2015), (2) szybka i skuteczna pomoc dla poszkodowanych w wyniku klęsk żywiołowych (powodzi, gradobić, trąb powietrznych), powołanie funduszu pomocy poszkodowanym w klęskach żywiołowych.

Jest Pani „jedynką” na liście PJN w okręgu toruńsko-włocławskim a ostatnio sporo się mówi o aglomeracji w naszym regionie, co Pani na pomysły niektórych posłów?

Aglomeracja tak, ale nigdy nie zgodzimy się na realizację pomysłów, aby to jedno miasto było beneficjentem korzyści jakie to niesie. Uważamy, że naszemu województwu potrzebne są rozwiązania wyrównujące szanse wszystkich i wykorzystujące wielki potencjał mieszkańców. Są w naszym województwie oprócz Bydgoszczy i Torunia miasta piękne takie jak Włocławek, Grudziądz i Inowrocław, które borykają się z ogromnym bezrobociem, a mieszkańcy mają ambicje i chcą być słusznie równoprawnymi partnerami w konsumowaniu tego aglomeracyjnego tortu.

Do kogo Państwo kierujecie swoje propozycje?

Do ludzi młodych duchem, do osób niezależnie myślących, do tych, którzy nie zgadzają się z niedotrzymywaniem obietnic przez polityków, z manipulacjami informacją, z uprawianiem polityki dla władzy a nie dla rozwiązywania problemów. My uprawianie polityki uważamy za służbę dla ludzi. Uważamy, że czterem dominującym na naszej scenie politycznej partiom należy się żółta kartka, bo oni już pokazali co potrafią i niestety zawiedli. Kierujemy swoje propozycje do wszystkich mieszkańców naszego kraju, którzy pragną Polski obywatelskiej, sprawiedliwej i nowoczesnej.

W jakich obszarach pracy Sejmu RP chciałaby się Pani realizować?


Dla mnie najważniejsza jest rodzina, bo wiem, że to ona kształtuje młodego człowieka. Dobrze funkcjonująca rodzina to prawdziwy skarb dla swoich dzieci i dla Państwa. Z racji wielu lat przepracowanych w oświacie na różnych stanowiskach zależy mi na dobrej kondycji polskiej oświaty, na wysokich efektach kształcenia i wychowania. Edukacja jest od wielu lat w permanentnej reformie i niestety pomysły każdej kolejnej rządzącej ekipy to nic innego jak psucie tego co zostało już sprawdzone i dobrze funkcjonowało. Wprowadzenie gimnazjów to na pewno zła decyzja, ze względów edukacyjnych i wychowawczych, wszyscy to wiedza, ale nikt nie chce się do tego przyznać i wrócić do starych rozwiązań szkoły 8-klasowej. My uważamy, że trzeba to zrobić jak najszybciej. Posyłanie sześciolatków do szkół to też bardzo zła decyzja. Wyrównywanie szans dzieci powinno się odbywać poprzez zapewnienie każdemu dziecku od czwartego roku życia, bez względu gdzie mieszka, wychowania przedszkolnego. W województwie kujawsko-pomorskim jest to szczególnie pilne, bo jesteśmy pod tym względem na szarym końcu w kraju. Praca na rzecz rodziny i oświaty będzie najważniejsza, tym bardziej, że na przyszłość młodego człowieka te dwa obszary mają największy wpływ.

Czy oprócz polityki znajduje Pani czas na inne rzeczy?

Oczywiście, jestem osobą bardzo rodzinną dlatego uwielbiam zajmować się moimi wnukami – Alusią i Piotrusiem. Mam dorosłą córkę i syna. Z mężem uwielbiamy wyprawy motocyklowe po Europie. Każde z nas ma swój motocykl i każdego roku jesteśmy uczestnikami rajdów motocyklowych – w tym roku przejechaliśmy Włochy. Byliśmy wcześniej w Rosji, Danii, Czechach, Niemczech, na Białorusi i Ukrainie. Zimą spędzamy dwa tygodnie na nartach. Staram się przynajmniej dwa razy w tygodniu poćwiczyć na sali feetness lub bike.

Dziękuję za wywiad.

Ja również dziękuję i zapraszam na moją stronę www.iwonamichalek.pl


 
Joomla SEO powered by JoomSEF

REKLAMA

°C

 

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

Sprawdź pogodę w innych miastach

Zamów newsletter, a otrzymasz informacje emailem

Regulamin
Kino

REKLAMA

Znajdź w Grudziądzu

  • Firmy
  • Noclegi
  • Restauracje
  • Medyczne
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię

REKLAMA