Grudziądzanka na debacie w kraju Kwitnącej Wiśni. Choć biegle włada językiem angielskim, francuskim i rosyjskim, żaden nie zachwycił jej tak bardzo jak japoński. Małgorzata Maria Żurawska studiuje japonistykę w Poznaniu. Jako jedna z nielicznych Europejek weźmie udział międzynarodowej debacie, która latem odbędzie się w Japonii.
- Mój tata jest esperantystą, więc od dziecka miałam okazję podróżować po Europie - mówi grudziądzanka. - Przy okazji zaczęłam interesować się językami obcymi. Nauczyłam się angielskiego, niemieckiego, francuskiego, rosyjskiego i łaciny. Chciałam studiować język obcy, ale kierunki takie jak anglistyka czy germanistyka wydawały mi się nudne i oklepane. Zastanawiałam się nad arabskim, ale ostatecznie wybrałam japoński.
Na japonistkę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu udało jej się dostać za drugim razem. Wcześniej przez rok studiowała filozofię. Obecnie jest na czwartym roku. Pisze pracę magisterską z psychoanalizy japońskiej.
- Większość absolwentów japonistyki trafia do japońskich firm - podkreśla. - Mogą tam liczyć na dobre zarobki, ale ja chciałabym zajmować się wymianą kulturową. Dlatego marzę o pracy w ambasadzie japońskiej.
Organizowanym przez Program Powrotu do Japonii, corocznym Szczytem Języka Japońskiego zainteresowała się, gdy w ubiegłym roku wyjechała na niego jej koleżanka ze studiów. Postanowiła spróbować swoich sił. W ramach rekrutacji musiała napisać, oczywiście po japońsku, esej na temat związany z tegorocznym hasłem szczytu, które brzmi „Język i pokój”.
- Napisałam pracę o tym, w jaki sposób różnice językowe przyczyniają się do konfliktów międzynarodowych. Podkreśliłam znaczenie wymiany kulturowej i zaproponowałam, aby rolę języka międzynarodowego pełnił stworzony w tym celu język esperanto. Na kolejnym etapie rekrutacji musiałam nagrać na video swoje trzyminutowe wystąpienie - opowiada Małgorzata Maria Żurawska.
Do udziału szczycie zgłosiło się 141 osób z 48 krajów. Wyłoniono ostatecznie 16 uczestników. Wśród nich znaleźli się m.in. reprezentanci USA, Włoch, Łotwy, Rosji, Kazachstanu, Indonezji i Chin. Grudziądzance również udało się znaleźć w tym wąskim gronie.
- Dzięki wyjazdowi spełnię swoje marzenie o poznaniu Japonii, którą dotąd znam tylko z książek i przekazów. Mam nadzieję, że dzięki pobytowi tam poprawi się też mój japoński - podkreśla grudziądzanka.
Szczyt Języka Japońskiego potrwa od 14 czerwca do 18 lipca. Jego uczestnicy spędzą po kilka dni w Tokio, Nagasaki, Sapporo i Kioto. Wezmą udział w trzech debatach poświęconych sytuacji na świecie oraz zależności między językiem, a pokojem.
- Największą moją obawą jest pora deszczowa. Boję się, że pogoda nie dopisze, że będzie parno i duszno. Na początku mogę mieć też problemy z wyrażaniem myśli w języku japońskim - dodaje Małgorzata Maria Żurawska.
Reprezentując Polskę w Japonii, zgodnie z wymogami organizatorów szczytu, grudziądzanka wystąpi w stroju kaszubskim (innego narodowego nie udało się jej zdobyć) i przedstawi piosenkę „Szła dzieweczka do laseczka” oraz utwór „Czerwone korale” z repertuaru Brathanków.