Fundusze inwestycyjne powoli wracają do łask. W ostatnich trzech miesiącach wpłaciliśmy do nich ponad 1,35 mld zł więcej niż z nich wypłaciliśmy – wynika z raportu Money.pl. Znów więcej pieniędzy lokujemy także w akcje. Ale większość oszczędności i tak trzymamy na lokatach.
Półtora roku trwał dramat funduszy inwestycyjnych. Wraz z bessą na warszawskiej GPW topniała wartość jednostek i trwał eksodus klientów. Dopiero od trzech miesięcy widać światełko w tunelu. Z analizy Money.pl wynika, że Polacy znów zaczynają inwestować w bardziej agresywne i ryzykowne instrumenty. A popyt na jednostki funduszy inwestycyjnych będzie coraz większy.
W I połowie 2007 roku - gdy zarządzający funduszami kusili w reklamach wizjami gigantycznych zysków - Polacy kupowali jednostki TFI na potęgę. Wraz z rosnącymi indeksami wartość środków zgromadzonych przez fundusze wzrosła do ponad 140 mld zł.
W 2008 roku silne spadki na giełdzie spowodowały lawinowy odpływ klientów. Wielu inwestorów przenosiło swoje oszczędności na coraz lepiej oprocentowane lokaty bankowe. A ci inwestorzy, którzy nie wycofywali środków z TFI, najczęściej zamieniali fundusze akcji na zdecydowanie bardziej bezpieczne.
Na początku tego roku wartość środków zgromadzonych w TFI stopniała do 70 mld zł. Przełomowym miesiącem okazał się maj. Wtedy różnica pomiędzy wpłatami, a umorzeniami po raz pierwszy od 18 miesięcy osiągnęła dodatni poziom i wyniosła 0,13 mld zł. Ta różnica z miesiąca na miesiąc jest coraz większa. W czerwcu było to już 0,52 mld zł, a w lipcu 0,66 mld zł.
W efekcie wartość aktywów - uzależniona od ilości pieniędzy wpłacanych przez klientów i wyceny rynkowej jednostek TFI - zarządzanych przez fundusze na koniec ubiegłego miesiąca urosła do 82 mld zł. A wszystko wskazuje na to, że i ten miesiąc zakończy się pozytywnie dla TFI.
Rośnie też skłonność do ryzyka. Trwające od lutego wzrosty na GPW spowodowały, że w ostatnich miesiącach ponownie do łask powracają fundusze akcji.
Ostatnie pół roku to także czas szybkich i wysokich zysków na GPW. Obecnie wartość rynkowa giełdowych spółek wynosi w sumie 661 mld zł. Tymczasem jeszcze w lutym w dołku bessy było to jedynie 366 mld zł.
Zdecydowanie wzrosła również aktywność inwestorów. Pół roku temu zdarzały się sesje, w czasie których obroty nie przekraczały 650 - 700 mln zł. Obecnie wartość handlu na warszawskim parkiecie niejednokrotnie przekracza 2 mld zł dziennie. Zdaniem maklerów, za ten wzrost obrotów odpowiadają przede wszystkim zagraniczni inwestorzy.
Choć wzrosty na GPW znów przyciągnęły inwestorów, a fundusze też wracają do łask, to jednak lokaty bankowe nadal są bezdyskusyjnie najpopularniejszą formą lokowania pieniędzy przez Polaków.
W maju Polacy mieli na lokatach bankowych 358,89 mld zł. W czerwcu było to już rekordowe 363 mld zł. To oznacza, że pomimo zdecydowanej poprawy koniunktury giełdowej, wartość bezpiecznych lokat wzrosła o kolejne około 4 mld zł.
http://www.money.pl/fundusze/raporty/artykul/inwestorzy;wracaja;do;funduszy;ale;bardzo;powoli,241,0,523249.html
Money.pl
|