Praca jest w Internecie. Pomoc doradców zawodowych też.
Wiadomości kraj - Ekonomia i gospodarka e-wawa.pl / 10 stycznia 2012
Prognozy rynku pracy na 2012 rok pokazują, że nie będzie lepiej. Eksperci mają nadzieję, że poziom bezrobocia będzie stosunkowo stabilny i będzie utrzymywał się w okolicy 12%. Czy urzędy pracy robią wszystko aby pomóc bezrobotnym odnaleźć się na rynku pracy? A może to tylko stare, zacofane, nikomu niepotrzebne instytucje biurokratyczne?

Rynek pracy.
Jak się okazuje, bezrobocie rejestrowane na koniec 2011 roku dosięgło aż 1914,9 tysiąca osób . W listopadzie do urzędów pracy zgłosiło się 232,4 tys. osób natomiast wyłączonych z ewidencji zostało 185,1 tys. osób. Osób bezrobotnych niezarejestrowanych w Urzędach Pracy jest równie dużo, jak nie więcej.

Wiemy również, że w Urzędach Pracy liczba ofert pracy w listopadzie to 33,2 tys. Jest to zaledwie nieznaczny procent wszystkich jakie proponują pracodawcy. Na łamach Faktu sam Minister Pracy Władysław Kosiniak-Kamysz zauważa, że „pewnie gdybyśmy siedli do komputera, to byśmy znaleźli trochę ofert pracy” . Dużo pracodawców decyduje się informować zainteresowanych o wolnym stanowisku pracy dzięki Internetowi.

Jest to przede wszystkim sposób najszybszy i najprostszy. Wystarczy wejść na jakąkolwiek stronę z ogłoszeniami o pracy aby w zaledwie kilka minut dodać nowe ogłoszenie. Pracodawcy po zamieszczeniu takiego ogłoszenia, które nie posiada nazbyt wygórowanych wymagań mogą spodziewać się lawiny dokumentów aplikacyjnych od zainteresowanych.

Po co nam zatem Urzędy Pracy?
 
Joomla SEO powered by JoomSEF

REKLAMA

°C

 

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

  • °C °C

Sprawdź pogodę w innych miastach

Zamów newsletter, a otrzymasz informacje emailem

Regulamin
Kino

REKLAMA

Znajdź w Grudziądzu

  • Firmy
  • Noclegi
  • Restauracje
  • Medyczne
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
Wybierz kategorię
Szukaj:  
 
Wybierz kategorię

REKLAMA