

| Praca jest w Internecie. Pomoc doradców zawodowych też. |
|
Rynek pracy. Jak się okazuje, bezrobocie rejestrowane na koniec 2011 roku dosięgło aż 1914,9 tysiąca osób . W listopadzie do urzędów pracy zgłosiło się 232,4 tys. osób natomiast wyłączonych z ewidencji zostało 185,1 tys. osób. Osób bezrobotnych niezarejestrowanych w Urzędach Pracy jest równie dużo, jak nie więcej. Wiemy również, że w Urzędach Pracy liczba ofert pracy w listopadzie to 33,2 tys. Jest to zaledwie nieznaczny procent wszystkich jakie proponują pracodawcy. Na łamach Faktu sam Minister Pracy Władysław Kosiniak-Kamysz zauważa, że „pewnie gdybyśmy siedli do komputera, to byśmy znaleźli trochę ofert pracy” . Dużo pracodawców decyduje się informować zainteresowanych o wolnym stanowisku pracy dzięki Internetowi. Jest to przede wszystkim sposób najszybszy i najprostszy. Wystarczy wejść na jakąkolwiek stronę z ogłoszeniami o pracy aby w zaledwie kilka minut dodać nowe ogłoszenie. Pracodawcy po zamieszczeniu takiego ogłoszenia, które nie posiada nazbyt wygórowanych wymagań mogą spodziewać się lawiny dokumentów aplikacyjnych od zainteresowanych. Po co nam zatem Urzędy Pracy?
Dodaj komentarz
|
°C
°C °C
°C °C
°C °C
°C °C