

| Euro - obawy i nadzieje |
|
„Niemcom strefa euro przypomina o konieczności odbycia pokuty, Francuzom – o ambicjach umocnienia władzy ich kraju, Włochom – że to jednak nie Rzym”, itd. Wymienione kraje należą do strefy euro, ale przecież UE to także państwa, które jeszcze nie przyjęły wspólnej waluty. Teraz pewnie się cieszą, że zwlekały z tą decyzją. „The Economist” wskazuje na Polskę, kraj o największej gospodarce z byłych państw socjalistycznych. Kryzys gospodarczy 2008 roku ominął Polskę, której przyszłość związana jest ze strefą euro, a przede wszystkim z jej sąsiadem a zarazem potęgą gospodarczą, z Niemcami. Jednak Polska nadal nie zmieniła zdania i podtrzymuje swoją decyzję wstąpienia do strefy euro. Częściowo kieruje się kalkulacjami ekonomicznymi. Niemcy są dla Polski największym rynkiem zbytu, poza tym przynależność do strefy euro stanowi gwarancję napływu inwestycji zagranicznych, pisze „The Economist” przytaczając opinię ekonomisty Ryszarda Petru. „Poza tym zdaniem polskiego establishmentu w przyjęciu euro kryje się polityczny sens”, pisze brytyjski tygodnik przypominając, że komunistyczna Polska była bardzo proatlantycka, ale potem rozczarowała się postawieniem przez prezydenta Obamę kwestii tarczy antyrakietowej. „Przez tysiąc lat próbujemy dołączyć do prawdziwej Europy i wielokrotnie to się nam nie udało”, pisze „The Economist” cytując Aleksandra Smolara. Zdaniem polskich polityków Polska „nie ma problemu ze ściślejszą dyscypliną budżetową” , ale martwi ich, że może utracić wpływy, a przedsmak tego miała miejsce w lutym, kiedy to na szczycie w Brukseli była mowa o utworzeniu grupy państw „euro plus”. Kompletnie innych uczuć doznają Brytyjczycy, z jednej strony ciesząc się, że nie wprowadzili u siebie euro, a z drugiej złoszcząc, że słabe gospodarki europejskie ze strefy euro dołują brytyjską ekonomikę. Jednak całej UE chodzi przede wszystkim o jedno – nie dopuścić do protekcjonizmu i dlatego wszystkie narzekania i skargi są wysłuchiwane w jednym nadrzędnym celu – dobra wspólnego rynku.
Dodaj komentarz
|
°C
°C °C
°C °C
°C °C
°C °C