
| Expose na trudne czasy |
|
Premier rozpoczął swoje wystąpienie od podziękowań dla Polaków za ich wielki wysiłek, odwagę, spokój i determinację, jaką wykazali w ostatnich czterech latach. „Nie było to łatwe, bo czasy, w jakich przyszło nam żyć okazały się bardziej nieprzewidywalne, bardziej skomplikowane, niż ktokolwiek mógłby myśleć kilka lat temu. To, że Polska przez te cztery lata przetrwała w dobrej kondycji kryzys, który w Europie i w świecie zagroził gospodarkom państw rozwiniętych w sposób nieznany w najnowszej historii, /.../ każe nam nisko pochylić głowę przed wysiłkiem milionów Polaków, których wysiłek i odpowiedzialność pozwoliły nam wszystkim bezpiecznie przez ten trudny czas przejść", powiedział Donald Tusk. Premier zapowiedział, że jego wystąpienie skoncentruje się na polityce wewnętrznej, zastrzegł jednak, że nie może być mowy o „ Polsce pozostającej na obrzeżach Europy". Nasz kraj musi dążyć do tego, żeby przebywać w samym jej centrum. „ Dzisiaj w tej wielkiej debacie o przyszłości UE nie ma dylematu, czy być w centrum Europy, czy być na jej peryferiach. To jest dylemat politycznych analfabetów. Prawdziwym dylematem dla Polski jest, jak być w centrum Europy, jak być realnym graczem na scenie UE, a nie jak z powodu kryzysu znaleźć się na marginesie, albo poza UE", mówił premier. „Każdego dnia, czasami nawet każdej godziny jesteśmy świadkami zmian i to co najgorzej negatywnych reputacji w rankingach i w ocenie do niedawna bardzo stabilnych i bogatych gospodarek" – powiedział premier. Jego zdaniem rok 2012 będzie wymagał od Polaków zdolności czasami do mocnych zwrotów. „Nie stać nas będzie na rutynę, bo dzięki tego typu działaniom, dzięki tego typu filozofii przeszliśmy przez te cztery lata bezpiecznie". Dlatego konieczne są zmiany, zmierzające do uchronienia nas przed zawirowaniami i wzmacniające polską gospodarkę. Premier przypomniał, że skumulowany wzrost PKB wyniósł w latach 2008-2011 15,4% i był najwyższy w całej UE. Unijna średnia była w tym czasie na minusie i wyniosła -0,4%. Jednak aby utrzymać ten wynik potrzebne jest uporządkowanie finansów państwa w ten sposób, żeby osiągnąć zakładany pułap 3 proc. deficytu sektora finansów publicznych na koniec 2012 roku oraz spadek zadłużenia publicznego do 52 proc. PKB. Premier zapowiedział zmiany w zasadach działania becikowego i ulgi rodzinnej. Mają one nie przysługiwać najzamożniejszym i premiować rodziny z większą liczbą dzieci. Zlikwidowana zostanie tez ulga internetowa. Nastąpi też zrównanie i podniesienie wieku emerytalnego do 67 roku życia kobiet i mężczyzn. Będzie się to odbywać stopniowo tak, że mężczyźni zaczną przechodzić na emeryturę w wieku 67 lat w 2020 roku, a kobiety w 2040 roku. Podniesiony zostanie także wiek emerytalny dla mundurówek – do 55 lat lub 25 lat służby, ale będzie to dotyczyć wstępujących do służby. Przywileje emerytalne dla górników zostaną utrzymane tylko dla tych, którzy pracują bezpośrednio przy wydobyciu. Przez najbliższych kilka lat emerytury będą rewaluowane kwotowo, aby więcej pieniędzy otrzymali najbiedniejsi emeryci. Zdaniem premiera duchowni powinni uczestniczyć w powszechnym systemie ubezpieczeń społecznych i, jeśli trzeba będzie, to Państwo Polskie jest skłonne zmienić w tej sprawie konkordat. Od lutego 2012 roku ma nastąpić zmiana systemu ubezpieczeń zdrowotnych rolników, planowane jest zbudowanie nowoczesnego systemu ubezpieczeń rolników, co pozwoli na odejście od KRUS, nastąpi ograniczenie przywilejów podatkowych dla umów autorskich. Podniesiona zostanie o 2 procent składka rentowa, ale płacić ją będzie pracodawca. Szef rządu przedstawił też plany odnośnie usprawnienia administracji i sądownictwa, zapowiadając przy okazji „odchudzanie administracji" i zbliżanie jej do obywateli. Premier zapowiedział skrócenie terminów wydawania decyzji administracyjnych (rząd chce na przykład, by czas wydawania pozwolenia na budowę nie przekraczał stu dni) oraz usprawnieniu działania sądów. – Chcemy, by dzięki temu czas postępowań sądowych skrócił się o jedną trzecią – zaznaczył Tusk. Na koniec swojego wystąpienia premier dziękował prezydentowi oraz parlamentowi za współpracę, bo od niej zależą sukces i przyszłość Polski. Specjalne podziękowania skierował do partii koalicyjnej, do PSL, że po raz kolejny wraz z PO tworzy „bezpieczną dla Polski koalicję”. „Budujemy dzisiaj w Polsce wielkie, bezpieczne dla Polaków polityczne centrum, nie dla politycznych ambicji czy aspiracji”, mówił Donald Tusk. „To polityczne centrum, jakie budujemy wspólnie może ochronić Polskę przed radykalizmami z prawej i z lewej strony” – mówił premier. Jego zdaniem „jest od tego, aby zapewnić Polakom bezpieczne, możliwie dostatnie życie w tych trudnych czasach”. Donald Tusk wspomniał również o sporze o krzyż. „Krzyż nie powinien służyć do łomotania przeciwnika politycznego niczym maczugą, ale krzyż nie powinien też być powodem do kolejnej wojny politycznej tu w Sejmie, czy poza tym budynkiem”, mówił premier. „Nie musimy wyznawać tego samego systemu wartości w 100 procentach. Nikt nikomu tego nie nakaże, ale nie powinniśmy także na siłę nikogo chrystianizować. Ale nie musimy też nikogo na siłę laicyzować”. „Proszę was, spróbujmy kilka najważniejszych spraw dla Polski zrobić razem. Uwierzcie w przyszłość Polski. My wierzymy”, powiedział na koniec Donald Tusk zaznaczając, że naprawdę nowocześni będziemy wtedy, kiedy wspólnie będziemy umieli poszanować to, co jest naszym fundamentem, bez względu na to, czy jest to krzyż, pamięć o Janie Pawle II, symbole narodowe, czy święto 11 listopada.
Dodaj komentarz
|
°C
°C °C
°C °C
°C °C
°C °C