
|
"Idioci polityczni" w słowach W. Frasyniuka na spotkaniu z młodzieżą u prezydenta
Wiadomości kraj -
Wiadomości polityczne
Artix; fot: Łukasz Kamiński, wikiepdia, youtube /
14 grudnia 2011
|
"Idioci Polityczni" takimi słowami określa Władysław Frasyniuk osoby wyrażające inną wizję Polski niż On sam. Słowa te kieruje nie tylko do polityków - do czego już media przywykły - ale tym razem także do młodzieży, która zadaje często trudne pytania. Wczoraj podczas spotkania z młodzieżą w ramach obchodów rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, u Prezydenta Komorowskiego doszło do małego incydentu, w którym Władysław Frasyniuk na pytanie jednego z uczniów biorących udział w spotkaniu nazwał część klasy politycznej cyt: "idiotami politycznymi". Pytanie zadane przez młodego człowieka dotyczyło znaków państwowych w tym flagi Polski i Unii Europejskiej, a dokładniej "Czy naszym marzeniem było zastąpić flagę Związku Radzieckiego flagą Unii Europejskiej (cyt.)" W odpowiedzi Władysław Frasyniuk stwierdził, że "jeśli bym miał uznać w swoim życiu coś za porażkę to to zdanie, które wypowiedziałeś, Pan wypowiedział, które zresztą często powtarzają idioci polityczni, którzy nie radzą sobie w gospodarce.(cyt.)" . W ten sposób wulgarny język ze świata polityki za pośrednictwem znanego opozycjonisty i związkowca z okresu Polski Ludowej przeniesiony został ze świata politycznego do świata szkolnego. Nic chyba nie tłumaczy takiego zachowania. Wiele się mówi o wychowaniu młodzieży, tworzeniu wzorców, autorytetów. Jednak Władysław Frasyniuk swoimi epitetami kierowanymi w stronę różnych polityków, w tym nachalnie w stronę Jarosława Kaczyńskiego i jego otroczenia, pobudza społeczne - jako osoba znana i cytowana - animozje oraz wzajemną niechęć. W żaden sposób nie da się usprawiedliwić takiego zachowania tym bardziej osoby wielokrotnie wspierającej się w swoich wypowiedziach, co przyznać trzeba, pięknym życiorysem opozycjonisty. Władysław Frasyniuk od 1980 roku działał w Solidarności był członkiem Krajowej Komisji Porozumiewawczej w 1981 roku, przewodniczącym zarządu Regionu Dolny Śląsk. W latach 1982–1986 był więziony z krótkimi przerwami za działalność opozycyjną, został zwolniony na mocy amnestii. W latach 1987–1990 przewodniczył Regionalnej Komisji Wykonawczej, do 1989 był członkiem Krajowej Komisji Wykonawczej, następnie przez rok należał do prezydium związku. W 1989 brał udział w plenarnych rozmowach Okrągłego Stołu. Był członkiem Komitetu Obywatelskiego "Solidarność". W latach 1991–2001 z ramienia UD i UW przez trzy kadencje sprawował mandat poselski. Od osób z tak pięknym życiorysem wymagać należy więcej. Argumentacja - szczególnie w stosunku do młodych osób - w postaci wyzwisk i prostackich aluzji jest chyba trudna do zaakceptowania. Nawet politycy ze skrajnych stron sceny politycznej rzadko używają publicznie tego rodzaju epitetów, bo można to chyba nazwać publicznym znieważeniem. Władysław Frasyniuk wiele razy kierował często wulgarne słowa w stosunku np: do Jarosława Kaczyńskiego np: "Jarek ja p*** nie było Cię tam" - (w domyśle) chodzi o walkę opozycyjną. Wynika z tego, że opozycja w owym czasie, zdaniem Władysława Frasyniuka, dzieliła się na lepszą i gorszą. Zapomina jednak o tym, że wiele osób ze środowiska i otoczenia Jarosława Kaczyńskiego jak chociażby Zbigniew Romaszewski, Andrzej Gwiazda, mogą poszczycić się również pięknymi życiorysami. Czy te osoby też są "idiotami politycznymi"? Efektem barwnej wypowiedzi sławnego opozycjonisty na spotkaniu z młodzieżą było nagrodzenie jej (wypowiedzi) gromkimi brawami przez część młodych przybyłych na to spotkanie. Jak się łatwo domyśleć był to wyraz poparcia, aprobaty, zgody. Były posłem najwidoczniej zaimponował części zgromadzonej młodzieży. Pytanie zadane przez młodego mężczyznę mogło oczywiście być tendencyjne, może nawet było prowokacją, ale wyrażało zapewne też jakiegoś rodzaju obawy części młodych ludzi, co pokazują w ostatnim czasie prowadzone badania socjologów. To młodzież obdarzyła dużym poparciem Janusza Palikota, także w pewnej grupie wiekowej Prawo i Sprawiedliwość ma duże poparcie. Młodzi, czasem buntowniczy, są obrażani przez polityków w tym nawet w ostatnim czasie przez samego premiera Donalda Tuska, który także kierował swojego czasu wypowiedzi usprawiedliwiając wysokie poparcie dla PiS wśród 18-latków młodzieńczym wiekiem, nieznajomością tematu, sugerując niejako, że "młody nie znaczny świadomie myślący" - w myśl zasady kto myśli inaczej niż my, myśli źle. |
°C
°C °C
°C °C
°C °C
°C °C
Komentarze