

| Piaskownica zamiast rządu |
Brak obecności minister sportu na spotkaniu w sprawie nieprawidłowości w PZPN, niekompetencja i arogancja na spotkaniu w komisji zdrowia w sprawie refundacji leków ministra zdrowia, czy wizerunkowe zabiegi ministra transportu powszechnie ironizowane przez media utwierdzać mogą każdego widza sceny politycznej, że posunięcia premiera Donalda Tuska miały na celu chyba jednak wzmocnienie wizerunkowe, a nie merytoryczne podejście do problemów jakimi ministrowie się zajmują. W chwili obecnie trudno już znaleźć medium informacyjne, które by oszczędzało wspomniane ministerstwa. Nawet TVN24 przestał stanowić zaporę ogniową dla rządu, czego wynikiem są ostatnie badania dla Faktów TVN wskazujące, że 70% Polaków negatywnie ocenia ostatnie poczynania rządu w zakresie nowej ustawy refundacyjnej. Premier Donald Tusk nie tylko odmłodził ławy rządowe, również w prezydium Koła Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej znalazły się osoby z zerowym stażem parlamentarnym. Czy młodszy znaczy bardziej pokorny? Zapewne czas pokaże, ale jednak pewien staż parlamentarny i doświadczenia w każdym zawodzie, także w zawodzie polityka pozwala w bardziej stanowczy i swobodny sposób prezentować swoje stanowisko, racje i pomysły. Zabawa w piaskownicy mimo iż nie jest zarezerwowana tylko dla najmłodszych - dzieci - to jednak w polityce jest bardzo ryzykowna.
Dodaj komentarz
|
°C
°C °C
°C °C
°C °C
°C °C