joomla templates top joomla templates template joomla

Mężczyzna, który przyszedł do Prezydenta z siekierą chciał rozmawiać o ruchu na ul. Spichrzowej. Najprawdopodobniej nie miało to wiele wspólnego z szeroko rozumianym hejtem, a było zdarzeniem kryminalnym

R.Ż/eSerwis.info; info: Policja Grudziądz włącz . Opublikowano w Grudziądz kryminalne

Po zdarzeniu do jakiego doszło w sekretariacie Urzędu Miejskiego w Grudziądzu na stronach UM pojawiło się oświadczenie dotyczące hejtu, jak się jednak okazuje mężczyzna, który miał grozić urzędniczkom siekierą przyszedł w sprawie ruchu na ul. Spichrzowej. Najwyraźniej "zdenerwowała go" zmiana organizacji ruchu,  jego wznowienie, a alkohol dodatkowo zrobił swoje. Mężczyznę zatrzymał policja, znajduje się w areszcie.

Jak informuje nas Prokurator Rejonowy Agnieszka Reniecka mężczyzna, który "wtargnął" z siekierą do Ratusza nie przyznaje się do zarzutów, nie wiele też pamięta z całego zajścia.
 
- "Podejrzany nie przyznał się do zarzutu kierowania wobec pokrzywdzonej gróźb karalnych, zaprzeczył aby jego zamiarem było grożenie komukolwiek. W części złożonych wyjaśnień zasłaniał się niepamięcią z uwagi  na dużą ilość wypitego alkoholu" - informuje prokuratura.
 
 
Pracownice Urzędu Miasta zeznały jednocześnie, że:
 
- "Podejrzany chciał spotkać się z Prezydentem w sprawie ruchu pojazdów na ul. Spichrzowej"  -
 
Męzczyzna został zatrzymany przez policję, postawiono mu zarzytu, aktualnie przebywa w areszcie
 
Przypomnijmy do zdarzenia doszło wczoraj 03 października ok. godz. 13:00. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu otrzymał zgłoszenie, że do sekretariatu Prezydenta Grudziądza wszedł mężczyzna z siekierą i butelką piwa, a następnie chciał rozmawiać z włodarzem miasta. 
 
 
W momencie, gdy uzyskał informację, że Prezydenta nie ma teraz w gabinecie, zaczął grozić sekretarce, po czym opuścił budynek. Dzięki monitoringowi miejskiemu, policjanci bardzo szybko go namierzyli i zatrzymali. Okazał się nim 34-letni grudziądzanin, notowany wcześniej za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz jazdę pod wpływem alkoholu. 
 
W momencie zatrzymania mężczyzna był kompletnie pijany. Badanie wykazało, że ma prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zabezpieczyli również siekierę, którą 34-latek miał przy sobie. Mężczyzna noc spędził w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. 
 
Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych, za co kodeks karny przewiduje do 2 lat pozbawienia wolności. Na wniosek policjantów, za pośrednictwem Prokuratury, Sąd zastosował wobec 34-latka areszt na okres jednego miesiąca.