joomla templates top joomla templates template joomla

Kto odpowie za doprowadzenie zabytku do zniszczenia? Od pewnego czasu odpadały z niego cegły, teraz zawalił się dach. Kościół przy ul. Pułaskiego w Grudziądzu przestał istnieć

R.Ż/eSerwis.info; fot: Archiwum/S.R włącz . Opublikowano w Grudziądz kryminalne

W sobotę do strażaków dotarła informacja o zawaleniu się dachu w starym kościele przy ul. Pułaskiego w Grudziądzu. Budynek już wcześniej sprawiał problemy, odpadały z niego elementy elewacji, nawet całe cegły, stwarzał zagrożenie dla przechodniów. 

W sobotę doszło do zawalenia się dachu w budynku przy ul. Pułaskiego w Grudziądzu. W starym zaniedbanym kościółku, który od pewnego czasu był ogrodzony jako mogący stwarzać zagrożenie dla przechodniów, runął dach. Całemu zajściu towarzyszył ogromny huk.
 
Na miejsce wezwano specjalne psy tropiące, aby sprawdzić czy w momencie zawalenia się dachu w środku nie znajdowały się osoby np.: bezdomni czy dzieci i któraś z osób nie znajduje sie pod zwałami gruzu.
 
- Na szczęście okazało się, ze nikt nie ucierpiał -
 
Kościół gminy baptystów, ob. Kościół Parafii Polskokatolickiej p.w. Imienia Jezus wpisany jest do gminnej ewidencji zabytków. To kolejny budynek ulegający zniszczeniu w ostatnim czasie, który prawdopodobnie zostanie rozebrany z powodu niebezpieczeństwa jakie stwarza. 
 
Czy tym razem ktoś odpowie za zaniedbania, czy znajdzie się odpowiedzialny za zaistniałą sytuację?

W sprawie przygotowywanego przez nas obszerniejszego materiału dotyczącego doprowadzenia do zniszczenia innego zabytku w Grudziądzu wypowiadała się dla nas prawnik Arletta Żebrowski. Jej zdaniem: 
 
- „Nie tylko właściciel powinien dbać o to aby nie pogorszyć stanu zabytku, ale również organy administracji publicznej poprzez kontrole, nakazywanie prac konserwatorskich, czy budowlanych mających na celu zabezpieczenie zabytku aby nie pogorszyć jego wartości i zachować go dla następnych pokoleń”.
 
Z informacji jakie uzyskiwaliśmy już wczesniej wynikało, że był problem ze znalezieniem właściciela obiektu, jednak w takim przypadku są również odpowiednie procedury, w ramach których miasto powinno bydynek przejąć - po przejściu odpowiedniej ścieżki prawnej. Nie uczyniono tego.
 
Niedługo więcej w tej sprawie. 
 
 
 

Komentarze  

-2 # Kaper 2018-05-13 10:24
Wszystkie te fuiny pseudozabytki powinny zostac wyburzone
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+2 # Sara 2018-05-13 01:15
Co za bzdury! Po pierwsze dach zawalił się w sobotę koło godziny 14, a budynek sypal się już około miesiąca! Nie był niczym ogrodzony, ani nie było informacji o stanie zagrożenia. Cegły sypaly się na samochody i chodnik, po którym chodziły rodziny z dziećmi! Po tym jak pierwszy raz spadły cegły, po kilku dniach zostały one podmiecione w kupki i leżały tak około tygodnia , po tym jak drugi raz spadły cegły również. Owszem zostal ogrodzony TASIEMKA przywiązana do latarni sam kościół, na 2 godziny, później taśma zniknęła. W końcu doszło do zawalania! Kto powinien odpowiedzieć? Służby, które nie dopilnowaly aby w odpowiedni sposób zostało zabezpieczone miejsce, tak aby zawalajacy się budynek nie stwazal zagrożenia!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Darek 2018-05-13 01:54
No w sobotę, a niby kiedy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+2 # Sara 2018-05-13 02:02
Jeszcze przed chwilą, informacja podana była o niedzieli... Dopiero teraz w artykule poprawili na sobotę
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Darek 2018-05-13 02:12
Acha. Ja czytałem było sobota. Albo pora powoduje, że widzimy podwójnie:) albo może poprawili
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Sara 2018-05-13 02:15
Poprawili po komentarzu umieszczonym na Facebooku o tym że zdarzenie miało miejsce w sobotę
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Daria 2018-05-13 01:13
Kolejny zabytek out,
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+2 # Pułaskiego 2018-05-13 00:58
Podróż do przyszłości. Stało się to w sobotę około 14 w artykule że w niedzielę. Kościół nie był ogrodzony wcześniej, bo przechodziłem tą ulica o godzinie 13. Już dwa razy odpadaly cegły wraz tynk z budynku lecz nic z tym nie zrobiono, ale gdy okno zostało rozbite i straszył Jezus w kapiczce odrazu ktoś się zjawial by to naprawić. Proszę pisać prawdę w artykułach...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Irena 2018-05-13 01:11
Ciągle usuwano ogrodzenie. Wiele razy był ogradzany.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+2 # Pułaskiego 2018-05-13 01:13
Mieszkam na tej ulicy i codziennie przechodzę koło kościoła, tasiemka była raz!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Irena 2018-05-13 01:54
Czytałam w pomorskiej, że zakłądano tam trzykrotnie tasiemki, albo nawet więcej. Znikały po chwili ktoś je zawsze usuwał. Strażacy interweniowali tam kilka razy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+1 # Pułaskiego 2018-05-13 02:01
Ja tam mieszkam na Pułaskiego a nie czytam tylko...brawo dla autora tekstu dobrze ze potrafi chociaż edytować tekst i zmienił dzień wydarzenia.. Ciekawe czy reszta artykułów na tej stronie jest prawdziwa
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+1 # Sara 2018-05-13 02:07
Ja widziałam tasiemke tylko raz, ale mimo wszystko tasiemka to nie ogrodzenie. Ogrodzenie stoi teraz takie jak powinno stać już po pierwszym sypaniu się cegieł. Do tego istnieje taka tabliczka jak Uwaga! Budynek grozi zawaleniem, której także nie było mimo że cegły spadły drugi raz. Skoro takie tasiemki rzekomo znikały (choć ja wiem ze się nie pojawiały), to co to byłby za sens WIĄZAĆ je po raz kolejny. Po chodniku przy samym chodniku chodzili ludzie, miedzy innymi dzieci. Na szczęście na nikogo nie spadła taka cegła, ale mogła.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Krzysztof 2018-05-13 17:58
Bo notorycznie była zrywana
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować