joomla templates top joomla templates template joomla

Prokuratura przedłuża śledztwo w sprawie zatajenia informacji w oświadczeniach majątkowych Prezydenta Macieja Glamowskiego. Nadal trwa sprawdzanie okoliczności

R.Ż/eSerwis.info; fot: Agencje/eReporter24.pl włącz . Opublikowano w Grudziądz kryminalne

Toruńska prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie zatajenia w latach 2016 - 2018 informacji w oświadczeniach majątkowych Prezydenta Miasta Grudziądza przedłuża postępowanie. Nadal jednak nie postawiono nikomu zarzutów, trwa sprawdzanie okoliczności dotyczące zawartych w oświadczeniach majątkowych informacji.
 
 
- „Prokuratura Rejonowa Toruń - Wschód w Toruniu nadzoruje śledztwo w sprawie zatajenia w latach 2016 - 2018 informacji w oświadczeniach majątkowych Prezydenta Miasta Grudziądza tj. przestępstwo z art. 233 par. 1 i 6 kodeksu karnego. Śledztwo aktualnie jest przedłużone do dnia 15 czerwca 2019 r., ale się ono nie zakończy w tym terminie i będzie kontynuowane” - informuje Andrzej Kukawski Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
 
 
Jak informuje prokuratura: 
 
- „Do tej pory w sprawie nie przedstawiono nikomu zarzutów. Sprawdzane są drobiazgowo wszystkie okoliczności zawarte w oświadczeniach majątkowych" - 
 
Prokuratura nie informuje o szczegółach zakrywając się dobrem śledztwa. 

Śledztwo zostało wszczęte w styczniu tego roku i dotyczy „zatajenia w latach 2016 - 2018 informacji w oświadczeniach majątkowych Prezydenta Miasta Grudziądza”. O sprawie w trakcie samorządowej kampanii wyborczej publicznie jako pierwszy informował ówczesny konkurent obecnego prezydenta Grudziądza Zenon Różycki.

Prowadzonym początkowo przez policję pod nadzorem grudziądzkiej prokuratury postępowaniem zajęła się Prokuratura Toruń - Wschód, do której przekazano dokumenty zgromadzone w tej sprawie i która przejęła postępowanie nadzorem. Dokonano merytorycznej oceny materiału i wszczęto śledztwo.

- „28 stycznia wszczęto śledztwo w tej sprawie i jest ono kontynuowane”  - informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu Andrzej Kukawski.

Sprawa pierwszy raz pojawiła się w obiegu publicznym 12 października 2018 roku w trakcie kampanii wyborczej. W trakcie konferencji, wtedy kandydat na prezydenta i radnego Grudziądza Zenona Różycki, publicznie odniósł się do sprawy "anonimowego donosu" na Macieja Glamowskiego. Wcześniej jednak pismo - zawiadomienie zostało rozesłany do radnych i do mediów. Z sugestii jakie się pojawiały w obiegu, pytano kto jest autorem „donosu” i czy jest nim sam prezes wtedy MPGN lub ktoś z jego otoczenia, czemu zainteresowany zaprzeczył.

- „Aby było jasne nie jestem  autorem pisma o nieścisłościach w oświadczeniu majątkowym Macieja Glamowskiego, ale zapoznał się z nim (red. donosem)” - informował Zenon Różycki w trakcie wspomnianej konferencji prasowej.

Sprawę przyjęto do wyjaśnienia, jednak jak się okazuje najwyraźniej zgromadzone materiały były na tyle wiarygodne, że wszczęte zostało śledztwo - o czym wspominaliśmy powyżej. Z informacji Prokuratury Okręgowej w Toruniu wynika, że postępowanie dotyczy dokładnie  art. 233, a wiec „fałszywych zeznań”. Zgodnie z cytowanym przepisem Kodeksu Karnego: 

-  „Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę” -

Jednocześnie jak stanowi przepis, na który powołuje się prokuratura:

- „Przepisy stosuje się odpowiednio do osoby, która składa fałszywe oświadczenie, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej” -

Co ciekawe postępowanie początkowo prowadzone w  Grudziądza przeniesiono do Torunia, a dokładnie przesłano w celu merytorycznej oceny zebranego materiału. Jakie były tego przyczyny? Wiadomo, że:

- „Materiały anonimowego zawiadomienia dotyczącego oświadczenia majątkowego Prezydenta Grudziądza, przekazane zostały celem merytorycznego rozpoznania do Prokuratury Rejonowej Toruń - Wschód w Toruniu” - informowała w marcu rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Grudziądzu Agnieszka Reniecka.         

Wedle informacji prokuratury zawiadomienie miało charakter - anonimowego - a tego typu zgłoszenia przyjmowane są co do zasady jedyni przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, a:

- CBA jednak zaprzeczyło jakoby prowadziło w tej sprawie postępowanie -

W kwietniu śledztwo przedłużono, teraz prokuratura ponownie przedłuża postępowanie.