joomla templates top joomla templates template joomla

Powodem ucieczki problemy w szkole. Dziewczęta przejechały Polskę niezauważone, mijały patrole policji, spały na kanapie w holu hotelu. Nikt się nimi nie zainteresował pomimo tego, że były poszukiwane

R.Ż/eSerwis.info; fot: Agencje/eReporter24.pl włącz . Opublikowano w Grudziądz kryminalne

Dwie dziewczynki z Grudziądza, które zaginęły w piątek przejechały całą Polskę niezauważone. Podróżowały, pociągami, spacerowały po centrach dużych miast, nocowały na kanapach jednego z hoteli w Katowicach. Nikt się nimi nie zainteresował.

W czwartek 12 kwietnia zgłoszono w grudziądzkiej Komendzie Policji zaginięcie dwóch nastolatek. Zgłoszenia dokonali zaniepokojeni rodzice, którzy utracili kontakt ze swoimi córkami. W mediach opublikowano wizerunki dziewcząt, podano do publicznej wiadomości zdjęcia i rysopisy. Pomimo akcji medialnej dziewczęta znalazły się ostatecznie same.

 

Jak poinformowała nas mama jednej z 15-latek, dziewczęta przejechały całą Polskę i dotarły do koleżanki w Zalesiu. W dniu zaginięcia dziewczęta dotarły do Torunia, gdzie przez 3 godziny chodziły po mieście. Jak mówi mama dziewczynki:

- „mijały patrol policji kilkakrotnie i nikt się nie zainteresował. Zgłoszenie miało miejsce około godziny 21”.
 
Według mamy Natalki reakcja mogła być spóźniona, albo zbyt wolna, ponieważ według niej nie sprawdzono chociażby monitoringu na Dworcu w Toruniu:
 
- „było wiadomo, że udały się pociągiem 19.53 do Torunia. Na dworcach są kamery. Toruń jest monitorowany”
 
 
Z Torunia w dalszą drogę dziewczęta udały się autostopem do Łodzi oraz Łęczycy i tam również mijały patrole - jak mówi mama jednej z dziewcząt. Będąc poszukiwanymi przejechały na stopa całą Polskę,
 
- w Katowicach nocowały na kanapach jednego z hoteli i nikt się nimi nie zainteresował - 
 
Kiedy dotarły do Zalesia nastąpiła refleksja:
 
- „Natalka skontaktowała się z babcią, że żałuje tego co zrobiła i chce wrócić do domu” - mówi Matka dziewczynki.
 
Matka koleżanki dziewcząt z Zalesia poinformowała Policję
 
Najważniejsze, że nieletnie zguby się znalazły. Dziewczęta aktualnie wróciły już do domu i spędzają czas z rodzicami. Jak mówi jedna z dziewcząt, powodem ucieczki były:
 
- „problemy w szkole”.