joomla templates top joomla templates template joomla

Walka pomiędzy kandydatami na prezydenta Grudziądza w PO trwa. Czy Robert Malinowski pogodzi pretendentów i sam wystartuje? „Psychicznie i fizycznie czuję się dobrze”

R.Ż/eSerwis.info; fot/video: Agencje/eReporter24.pl włącz . Opublikowano w Grudziądz publicystyczny

Marek Sikora i Zenon Różycki to osoby pojawiające się na liście pretendentów o fotel prezydenta Grudziądza ze strony Platformy Obywatelskiej. Czy w trudnych czasach dla PO Robert Malinowski pogodzi rywali i wystartuje ponownie? Jak powtarza aktualny prezydent „Psychicznie i fizycznie się dobrze czuję dobrze”.
 
To, że rywalizacja pomiędzy Panami w tym aktualnym wiceprezydentem Grudziądza Markiem Sikorą i prezesem MPGN Zenonem Różyckim toczyła się przez ostatnie miesiące nie jest tajemnicą. Na liście pojawiał się również poseł Tomasz Szymański, jednak ten kandydat jest aktualnie zainteresowany polityką krajową, a dodatkowo nie zrealizował swojej sztandarowej obietnicy wyborczej jaką było Centrum Popularyzacji Nauki - tego typu obiekty powstały w Bydgoszczy, Toruniu, tylko nie w Grudziądzu, w którym miał to być pilotażowy projekt. 
 
 
 
Zakulisowo pojawiające się nazwiska Marka Sikory i Zenona Różyckiego były rozpatrywane jako potencjalne kandydatury w wyborach prezydenckich. W ostatnich wyborach Platforma Obywatelska „na styk” uzyskała większość w Radzie Miejskiej, a był to okres dobrej koniunktury dla tego ugrupowania. Aktualnie notowania PO są w skali kraju dużo niższe, co zapewne ma również swoje odzwierciedlenie w sondażach miejskich, pomimo specyfiki lokalnej i silnego poparcia w Grudziądzu. 
 
Robert Malinowski uzyskał w poprzednich wyborach samorządowych niższe poparcie niż 7 lat temu, co może powodować uzasadnione przypuszczenia, że tym razem- ze względu na tendencję krajową o ile nie nastąpi radykalny zwrot -  mieszkańcy zobaczą - wreszcie - debatę kandydatów w drugiej turze co pozwoli ocenić merytorycznie każdego z nich, a także ukazać słabości. 
 
 
Przypomnijmy, że w ostatnich wyborach do Sejmu PO straciła w Grudziądzu 7 tys. wyborców, PiS natomiast - największy rywal na lokalnej scenie politycznej - zyskał natomiast 2 tys. głosów. 
 
W roku 2011 na PO głosowało 18 574 wyborców, natomiast w roku 2015 już tylko 11 532. Natomiast Prawo i Sprawiedliwość zwiększyło swoją pulę z 7367 w 2011 roku do 9 805 głosów w obecnych wyborach. 
 
Dodatkowo w nadchodzących wyborach PO będzie musiała zmierzyć się jeszcze z Nowoczesną i SLD, a także uważanym przez niektórych „czarnym koniem wyborów” Maciejem Glamowskim, który podobnie jak wcześniej Janusz Dzięcioł zapewne odbierze głosy Platformie. Przypomnijmy, że były poseł „spalił” kampanię publikując gazetkę, której nie dało się obronić w sądzie. Gdyby nie wspomniany epizod z kampanii zapewne kandydaci by walczyli o głosy mieszkańców w drugiej turze. 
 
W trudnych czasach Platforma Obywatelska musi wystawić kandydata, który ma potencjalne szanse zwyciężyć w pierwszej turze, co wydaje się z obecnej perspektywy niemal niemożliwe. W drugiej „nie będzie zmiłuj się” i mieszkańcy usłyszą zapewne wiele niewygodnych faktów o aktualnie rządzących - jak wiadomo co do zasady łatwiej jest punktować zawsze aktualną władzę.

Z tego powodu zarówno Marek Sikora, a także Zenon Różycki mają duże negatywne elektoraty, co ma duże znaczenie w wyborach prezydenckich - inaczej niż w wyborach na radnych, gdzie liczy się ilość głosów „za”, a nie elektorat negatywny. Prezes MPGN ze względu na „aferę” ze sprzedażą bloków z mieszkańcami, która nie obroniła się w sądzie i ciągnie się za jego nazwiskiem do dnia dzisiejszego, a aktualny wiceprezydent biorący udział w każdej sesji w zastępstwie Roberta Malinowskiego zbierając „baty jak kozioł ofiarny” za każdym razem niejako w zastępstwie prezydenta Roberta Malinowskiego. 
 
 Twarda walka pomiędzy rywalami w PO , chociaż niewidoczna dla zwykłego mieszkańca Grudziądza, miała swoje dramatyczne chwile jak chociażby tą, kiedy aktualny wiceprezydent Marek Sikora miał powiedzieć: 
 
- „że jeżeli nie zostanie kandydatem na prezydenta Grudziądza to odejdzie z funkcji wiceprezydenta” - 
 
Emocje najwyraźniej jednak opadają i grudziądzka Platforma niejako „zmuszona” okolicznościami wystawi ponownie starego-nowego kandydata na Prezydenta, a będzie nim aktualny Prezydent Robert Malinowski.
 
Ogłoszenie decyzji o kandydowaniu lub politycznej emeryturze ma nastąpić jeszcze w kwietniu. Prawdopodobnie jeszcze w kwietniu poznamy również kandydata Prawa i Sprawiedliwości. W chwili obecnej jedyny znany i pewny kandydat w wyborach to Maciej Glamowski, który już od kilku miesięcy aktywnie spotyka się z mieszkańcami.