joomla templates top joomla templates template joomla

Nerwowo na Sesji. Nie chcę się znaleźć w sytuacji jak radni PO, którzy „O niczym nie wiedzieli”, „Zostali oszukani” - mówił radny Szymański. Prezydent zarzucił PiS, że zadaje za dużo zapytań

R.Ż/eSerwis.info; fot: Agencje/eReporter24.pl włącz . Opublikowano w Grudziądz samorząd

Radni w trakcie nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej mieli głosować nad wyborem Skarbnika, dyskusja jednak przerodziła się w wymianę zdań pomiędzy prezydentem a radnymi PiS. Prezydent zarzucał radnym działanie na szkodę miasta, a radni prezydentowi, że zabrania im zadawać pytania i że w ten sposób zaczyna postępować jak Prezydent Malinowski. 
 
 
Radni zajęli stanowisko w trakcie ostatniej sesji rady miejskiej co do wyboru Skarbnika Miejskiego, którym został Tomasz Szczechowski. Pomimo jednego punktu obrad jakim był sam wybór ostra dyskusja przerodziła się w debatę nad finansami miasta.  
 
Jak mówił w trakcie sesji radny Krzysztof Kosiński w trakcie obrad komisji - przed sesją -  na których zadawano pytania nowemu Skarbnikowi nie udało się dowiedzieć jaki jest plan ratowania finansów miasta. Jak mówił radny już w trakcie sesji:
 
- „Po 40 minutowym komisji przed sesja my nie jesteśmy w stanie precyzyjnie określić jaki będzie kierunek miasta realizowany razem z Prezydentem przez Pana Skarbnika” -
 
 
Radny Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że po trzech miesiącach miasto nie ma żadnego realnego jego zdaniem programu naprawczego – którego w poprzedniej kadencji domagał się sam Prezydent Maciej Glamowski, a który obecnie sam takiego programu nie stworzył – podobnie jak poprzednie władze Grudziądza, a więc funkcjonuje „po omacku”.
 
- „Dzisiaj wiemy jedno, jeżeli Pan skarbnik będzie szedł w tym samym kierunku co Pan prezydent próby sprzedaży udziałów w MWiOŚ Polskiemu Funduszowi Rozwoju to my w takim kierunku iść nie chcemy uważamy, że jest to bardzo złe rozwiązanie dla naszego miasta i dla naszej spółki i mieszkańców. Mam nadzieję, że Pan Skarbnik Będzie szukał innych rozwiązań aby w tym kierunku nie iść” - mówił radny Sławomir Szymański.
 
Radny Krzysztof Kosiński również zwrócił uwagę na to, że miasto nadal nie posiada programu naprawczego.  
 
- „Musimy podjąć się przygotowania takiego programu to musi zrobić Pan Prezydent i Pan Skarbnik, wierzę, że Pan Skarbnik ma stosowne zdolności, bo zaciągnięte opinie mówią, że ma dość duże doświadczenie finansowe. Nie mamy w dalszym ciągu realnego programu naprawczego dla wyjście z katastrofy finansowej. Sprzedaż Wodociągów to chybiony kierunek, który uniemożliwi późniejsza restrukturyzację tego wielkiego zadłużenia” - mówił radny, który zapowiedział wstrzymanie się od głosu nad wyborem nowego Skarbnika przez Klub PiS.
 
 
 Radny Paweł Napolski wypowiadający się w imieniu Klubu Koalicji Obywatelskiej podkreślił, że pomysł finansowania miasta przy pomocy sprzedaży udział w spółki miejskiej Polskiemu Funduszowi Rozwoju to pomysł poprzedniej kadencji, który nie został wcześniej zrealizowany. 
 
- „Mam nadzieje, że Skarbnik będzie realizował z Panem Prezydentem te cele, które postawił sobie Pan Prezydent i Koalicja Obywatelska, z którymi w dużym stopniu się zgadzamy. Zgadzaliśmy się aby w ubiegłej kadencji podpisać z Polskim Funduszem Rozwoju czyli jednostką rządową, która daje tanie finansowanie takim miastom jak Grudziądz i mam nadzieję, że to tanie finansowanie Polskiego Funduszu Rozwoju będzie przekazane do Grudziądza, że zostanie zrealizowana wreszcie ta transakcja i, że dzięki temu taniemu pieniądzowi Grudziądz Będzie mógł nadal się rozwijać” – mówił radny Paweł Napolski. 
 
Radny jednak zapomniał, że zarówno pełnomocnik Prezydenta jak i sam Maciej Glamowski wypowiadali się wielokrotnie, że 
 
- nie jest to tani sposób finansowania -
 
 a sam pieniądz z Funduszu Rozwoju jest relatywnie drogi, jednak jest to jedyna realna droga na „załatanie” finansów miasta. 
 
- „O sprzedaży wodociągów czy sprzedaży udziałów Wodociągów nie słyszałem aby w kampanii Pan Glamowski mówił, słyszałem natomiast słyszałem co wcześniej jako radny mówił o tym” – komentował Sławomir Szymański. 
 
Jak mówił na sesji radny Sławomir Szymański Prezydent Maciej Galmowski zapowiadał referendum lub wyrażenie zgody w takiej sprawie przez mieszkańców Grudziądza. 
 
- „Warto, aby Pan skarbnik i mieszkańcy Grudziądza o tym wiedzieli, że aby podjąć tak strategiczną decyzję o sprzedaży udziałów Wodociągów Polskiemu Funduszowi Rozwoju powinno się uzyskać zgodę mieszkańców Grudziądza w referendum. Mam nadzieję, ze jeżeli Prezydent będzie chciał podjąć tak strategiczną decyzję zapyta mieszkańców Grudziądza” - mówił Przewodniczący Klubu PiS.
 
 
W odpowiedzi Prezydent Maciej Glamowski w ostrym tonie zarzucił radnym wprowadzanie mieszkańców w błąd. 
 
-„Chcę prosić, abyście nie wprowadzali mieszkańców w błąd. My nie mówi o sprzedaży wodociągów, tylko mówimy o sprzedaży zwrotnej z możliwością odkupu, a to jest zasadnicza różnica. Nawet jeżeli to podejmiemy, a prawdopodobnie pójdziemy w tym kierunku to jest opcja odkupu i są różne wersje odkupu, jedna z wersji jest poprzez spółkę, druga wersja odkupu jest z budżetu miasta” - mówił Prezydent Maciej Galmowski. 
 
W przypadku odkupu przez spółkę zapłacą za to oczywiście mieszkańcy w rachunkach za media w tym wodę i ścieki, w przypadku odkupu przez Miasta - ta opcja w chwili obecnej jest mało realna, ponieważ corocznie Grudziądz będzie musiał przez najbliższe lata pokrywać stratę Szpitala. 
 
Prezydent Maciej Glamowski skierował słowa do radnych prawa i Sprawiedliwości 
 
- „Polski fundusz Rozwoju to agencja Rządowa, jest to agencja Waszego Rządu, Rządy Prawa i Sprawiedliwości” -  
 
Na te słowa, którymi Prezydent wpisał się  w retorykę „Totalnej opozycji”  dostał odpowiedź od radnego Sławomira Szymańskiego, że to jest:
 
- „To Rząd Polski” - 
 
Prezydent Radny Maciej Glamowski zarzucił radnym PiS, że są przeciwnikami tej transakcji sprzedaży, zapominając jednak, że PiS zarówno przed wyborami był temu przeciwny, a sam Maciej Glamowski również wypowiadał się o niej w sposób dalece powściągliwy, jeżeli nawet niechętny. 
 
Prezydent zarzucił radnych PiS że robią miasto zły PR. 
 
- „Ja rozumiem że wy jeździcie, ze robicie miastu zły PR.  Wiem, ze byliście w PFR, jaki był przebieg tych rozmów, mam dokładne informacje i przykro mi o tym mówić, że działacie na szkodę miasta” – mówił Prezydent Maciej Glamowski. 
 
Prezydent zarzucił tez radnym, że zadają za dużo pytań i że za chwile będzie musiał utworzyć etat – co było odpowiedzią na wcześniejsze zarzuty Klubu, że nie otrzymują odpowiedzi od Urzędu w przewidzianym regulaminowo czasie. 
 
 
Prezydent Maciej Glamowski, zdaniem radnych PiS, nie do końca ma prawdziwe  informacje, ponieważ jak w wypowiedzi usłyszał, to nie radni sami pojechali do Polskiego Funduszu Rozwoju, ale zostali zaproszenie przez dyrektora na rozmowę, więc skorzystali  z zaproszenia. 
 
- „Pojechaliśmy tam na zaproszenie Polskiego Funduszu Rozwoju” -  mówili radni PiS.
 
W trakcie sesji Prezydent Maciej Glamowski apelował do radnych:
 
- „Nie przeszkadzajcie, nie musicie nas wspierać, ale nie przeszkadzajcie. Dajcie szansę temu miastu i nie wprowadzajcie mieszkańców w błąd i nie straszcie mieszkańców” -
 
Jak dodał wiceprezydent Szymon Gurbin:
 
- „Państwo jak mantrę powtarzacie, że Prezydent działa bez planu, że nie ma pomysłu na to co zrobić z ta trudna sytuacją. W ciągu trzech ostatnich miesięcy Pan Prezydent dokonał tytaniczną pracę i po tych trzech miesiącach zrobił coś czego nie udało się zrobić poprzedniemu prezydentowi - zaczął odbudowywać wiarygodność finansową  naszego miasta, czego najlepszym przykładem jest to, ze mamy WPF” - mówił Szymon Gurbin.
 
- „Jeżeli uważacie, że to jest zły produkt, proszę zwrócić się do Premiera Morawickiego, że to jest zły produkt, aby go skorygował bo działa na szkodę miasta” - mówił Maciej Glamwoski. 
 
Z tezami prezydenta nie zgodził się Sławomir Szymański:
 
- „To jest bardzo dobry produkt, ale nam chodzi o to, że te środki są adresowane na rozwój a nie na ich przejedzenie o czym Pan nie chce powiedzieć" 
 
mówił radny Szymański
 
- „Nie pozwolę sobie na jedną rzecz Panie prezydencie, że Pan będzie nam mówił o tym, że najlepiej by było gdybyśmy nie pytali o nic nie składali interpelacji nie jeździli w miejsca np.: Do PFR i zadawali pytania, albo pokazali sytuację miasta inaczej niż Pan pokazuje, bo się potem okazuje, że Pan pokazywał sytuację Miasta inaczej” - mówił na sesji radny Sławomir Szymański. 
 
Radny pytał kto mówi prawdę? 
 
- „Pojawia się pytanie kto mówi prawdę Pan Prezydent czy my? My nie możemy pokazywać dokumentów, a Panu wolno”? - pytał radny.
 
Jak dodał Sławomir Szymański:
 
- „Ja nie chcę się znaleźć w takiej sytuacji jak kiedyś Pan Napolski albo inny radni z PO, którzy nagle mieszkańcom Grudziądza - „Ja o tym nie wiedziałem” – albo usłyszę któregoś dnia – „Ja zostałem oszukany” - Właśnie dlatego nie chcę znaleźć się w takiej sytuacji jako odpowiedzialny radny żeby dociekać prawdy, dociekać informacji, tego co się dzieje, w kwestiach mojego miasta, mojego ukochanego miasta, w którym żyję od lat” -
 
mówił Sławomir Szymański i dodał:
 
- Mówieniem, że my wszystko negujemy, podstawiamy nogę, mówimy, że nie ma planu naprawczego? Bo tak naprawdę nie ma Planu Naprawczego. Proszę nam go pokazać, co konkretnie, na razie mamy WPF z czego tez się cieszymy” - 
 
Jak ujął to radny Sławomir Szymański prezydent Maciej Glamowski zaczyna mówić podobnie  jak Prezydent Robert Malinowski zamykając usta opozycji:
 
- „Mówienie do nas, ze my nic nie możemy, że mamy siedzieć grzecznie cicho, nie przypomina Pan sobie takiej retoryki ze strony Prezydenta Malinowskiego, Pana Sikory Do Pana, aby Pan siedział cicho i się nie wypowiadał bo dokładnie w tym kierunku Pan poszedł?” - mówił radny Szymański.
 
Klub Radnych PiS zapowiedział kolejne pytania i to, że będzie oczekiwał na nie odpowiedzi, aby móc dalej analizować sytuację miasta.
 
Radni Obywatelskiego Grudziądza poparli wybór nowego skarbnika, jak mówiła w swoim wystąpieniu Róża Lewandowska pomimo wielu wątpliwości Klub wspiera działania Prezydenta. 
 
Dalszą debatę i ostra wymianę zdań przerwał Przewodniczący Rady Łukasz Kowarowski, który zwrócił uwagę, że dyskusja nie dotyczy niejako tematu aktualnej Sesji i że będzie odbierał głos jeżeli wypowiedzi będą odbiegały od meritum.