joomla templates top joomla templates template joomla

Przepychanki słowne w trakcie sesji Rady Miejskiej. „Gdyby Pan przewodniczący był łaskawy mi nie przeszkadzać” „Ja się nie będę się zgłaszał bo to ja prowadzę obrady”

Agencja/eReporter24 włącz . Opublikowano w Grudziądz samorząd

 
W trakcie 3 odsłony XXXV sesji Rady Miejskiej Grudziądza w trakcie dyskusji nad porządkiem obrad doszło do przepychanki słownej pomiędzy przewodniczącym Rady Miejskiej Łukaszem Kowarowskim, a radnym Koalicji Obywatelskiej Pawłem Napolskim. Radny zdaniem przewodniczącego wykraczał poza zakres dyskusji.
 
- „ (..) Wiem, że ta inwestycja była kontrowersyjna była kontrowersyjna i niezrozumiała dla mieszkańców (..)” - rozpoczął radny Paweł Napolski wypowiedź dotyczącą wprowadzenia nowego zadania inwestycyjnego w postaci budowy nowej drogi.
 
 
Radny w dłużej wypowiedzi argumentował, że są inne drogi wymagające remontów, jak sam mówił jednak, w trakcie posiedzenia komisji dowiedział się, jakie są argumenty przemawiające za budową łącznika Drobi Mazowieckiej z Rondem Błachnio. W podobnym tonie wypowiedział się odpowiadając radnemu prezydent Maciej Glamowski, który podkreślił, że budowa tej drogi ma za zadanie przyciągnięcie inwestorów, a w efekcie zwiększenie wpływów podatkowych dla Grudziądza.
 
- „Nie wiem czy ten projekt wzbudza kontrowersje, jestem zdziwiony słowami Pana radnego. Mówimy o 15 hektarach zlokalizowanych przy węźle autostradowym. Inwestycja ma gotową dokumentacje techniczną, pozwolenie na budowę” - mówił prezydent Maciej Glamowski.
 
Na tym dyskusja by się skończyła gdyby nie to, że radny próbował dalej tłumaczyć prezydentowi, mówiąc że ten „nie rozumie” dlaczego projekt był „kontrowercyjny”. Przewodniczący ucinając dyskusję przypominał „jesteśmy przy porządku obrad”.
 
- „Gdyby Pan przewodniczący był łaskawi mi nie przeszkadzać” - mówił radny Paweł Napolski, który zdaniem przewodniczącego odbiegał do tematu.
 
 
- „Proszę się zgłosić do głosu” - mówił dalej radny do prowadzącego obrady  Łukasza Kowarowskiego, który przerywał radnemu wypowiedź. 
 
-„Ja się nie będę się zgłaszał bo to ja prowadzę obrady” -
 
mówił Łukasz Kowarowski, próbując odebrać radnemu głos i dodał
 
- „Prezydent nie rozumie, radni nie rozumieją, nikt Pana nie rozumie Pawła Napolskiego. Na ostatniej sesji nawet mecenas Pana nie zrozumiał. Każdy w stosunku do kogo używa Pan ad vocem to Pan mówi, że ktoś Pana wypowiedzi nie zrozumiał, to już jest nagminne” -
 
- „Będziemy rozmawiać o mnie czy o projekcie uchwały. Prezydent mówił, że nie rozumie dlaczego ten projekt był kontrowersyjny” - kontrował radny Paweł Napolski.
 
- „O projekcie powiedział Pan Prezydent, wszystko wyjaśnił” - odpowiadał przewodniczący Rady Miejskiej w Grudziądz Łukasz Kowarowski.
 
W pewnym momencie doszło do sytuacji, kiedy radni mówiąc jeden przez drugiego nie byli już zrozumiali. Przepychanki słowne trwały kilkanaście minut.