joomla templates top joomla templates template joomla

Zwycięzcą XVI Wielkanocnych Zawodów Balonowych został Mateusza Rękas ubiegłoroczny zdobywca Pucharu Gordona Benetta

info: Urząd Miasta, Grudziądz; foto/video: Agencja/eReporter24 włącz . Opublikowano w Grudziądz sport

Rozegrane w ubiegłym tygodniu XVI Wielkanocne Zawody Balonowe zorganizowane pod patronatem Prezydenta Grudziądza Macieja Glamowskiego na długo zapiszą się w pamięci mieszkańców naszego miasta. Grudziądzkie niebo na kilka dni przeistoczyło się w  prawdziwą arenę zaciętej sportowej rywalizacji, w której wzięło udział kilkanaście załóg balonowych. Zwyciężył Mateusz Rękas – ubiegłoroczny zdobywca Pucharu Gordona Benetta.
 
 
Do wzięcia udziału w zawodach, które rozpoczęły się 11 kwietnia, zgłosiło się 22 pilotów balonowych, w tym Polacy, dwie załogi z Litwy i dwie z Węgier. Ze względu na prognozowaną niesprzyjającą pogodę ostatecznie w zawodach wzięło udział 16 ekip, w tym jedna litewska. Nad Grudziądzem przelecieli czołowi piloci balonowi z Polski, w tym zdobywcy Pucharu Gordona Benetta za rok 2018 – Mateusz Rękas i Jacek Bogdański. Nasze miasto dumnie reprezentowała Joanna Biederman – członkini Aeroklubu Nadwiślańskiego i Grudziądzkiego Klubu Balonowego, czyli współorganizatorów całej imprezy. Drugi z naszych pilotów, utytułowany zawodnik szybowcowy – Andrzej Ogonowski z powodu kontuzji ręki doznanej na treningu musiał zrezygnować z powietrznej rywalizacji.
 
 
Pierwsze loty konkursowe w czterech rożnych konkurencjach odbyły się 11 kwietnia. Balony startowały z okolic Leśniewa i przeleciały nad Grudziądzem, lądując na południe od miasta. Część zawodów rozegranych tego dnia była swoistym memoriałem Ireneusza Cieślika, związanego z naszym miastem pilota balonowego, który w 1983 roku zatriumfował w zawodach o Puchar Gordona Benetta.
 
 
Drugiego dnia powietrznych zmagań rozegrano siedem konkurencji. Załogi startowały z okolic Białochowa i po przeleceniu nad grudziądzkim niebem lądowały na terenie Sartowic i Podwieska. Kolejne loty zaplanowane na ten dzień nie doszły do skutku ze względu na silny wiatr.
 
Również 13 kwietnia pogoda nie sprzyjała bezpiecznemu rozpoczęciu kolejnej tury lotów zaplanowanych na poranek. Nic nie stało jednak na przeszkodzie, aby balony wzbiły się w powietrze po południu. Balony wystartowały z Lisich Kątów, wznosząc się nad głowami licznie zgromadzonych kibiców z Grudziądza. Tego dnia rozegrano kolejne trzy konkurencje.
 
Swoją dominację w sporcie balonowym potwierdził Mateusz Rękas, który okazał się najlepszym zawodnikiem całych zawodów. Na drugim miejscu podium uplasował się pilot młodego pokolenia – Tomasz Filus. Trzecie miejsce zajął jego trener i zarazem ojciec – Witold Filus. Grudziądzanka, Joanna Biederman zajęła piąte miejsce, co stanowi dobry prognostyk przed przyszłorocznymi Mistrzostwami Kobiet, na których reprezentantka naszego miasta wystartuje na nowym balonie, z wyszytym herbem Grudziądza. 
 
 
Przy okazji rozgrywania zawodów na niebie pojawiły się również dwa szczególne aerostaty, które nie brały udziału w konkursie. Pierwszy z nich stanowił replikę XVIII-wiecznego balonu, zaprojektowanego przez słynnych braci Mongolfier. Drugim balonem krążyli w powietrzu śmiałkowie, którzy wylicytowali loty podczas tegorocznej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pilotowanym przez Jacka Lewandowskiego aerostatem w niebo wzbili się również Prezydent Grudziądza Maciej Glamowski i Wiceprezydent Grudziądza Szymon Gurbin, dla których był to pierwszy lot balonem w życiu.
 
Na zakończenie zawodów, w niedzielę, 14 kwietnia w Hotelu Ibis odbyło się otwarte spotkanie z ubiegłorocznymi triumfatorami mistrzostw świata balonów gazowych na długim dystansie, Mateuszem Rękasem i Jackiem Bogdańskim. Zdobywcy prestiżowego Pucharu Gordona Bennetta  zaprezentowali swoje trofeum mieszkańcom Grudziądza i opowiedzieli o swojej powietrznej przygodzie.

Podczas spotkania, które otworzył Wiceprezydent Grudziądza Szymon Gurbin, sportowcy ukazali historię baloniarstwa, rozwój tej dyscypliny sportu oraz opowiedzieli o zeszłorocznej rywalizacji, którą zakończyli na najwyższym stopniu podium. Polska załoga przemierzyła wówczas ponad 1145 kilometrów, startując ze szwajcarskiego Berna i kończąc swój lot w okolicach Ostródy. Mistrzowie opowiedzieli ze szczegółami o trudnych warunkach, z jakimi przychodzi się mierzyć podczas wielogodzinnej powietrznej przeprawy i taktyce, która przyniosła im upragnione zwycięstwo. 
 
Zawody spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem mieszkańców naszego miasta i okolic. Miejmy nadzieję, że kolorowe statki powietrzne jeszcze powrócą do Grudziądza i ponownie zachwycą mieszkańców miasta.