joomla templates top joomla templates template joomla

 

"przepraszam Karinę Strzyżewską za zniesławienie jej osoby jakiego dopuściłem się w artykule "Zastanów się zanim oddasz swój telefon do tego serwisu. Sposób obsługi klientów może zadziwić chyba każdego" zamieszczonym przeze mnie w dniu 27 lipca 2016r. na portalu egrudziadz.pl"

 

Zanim oddasz w tym miejscu swój telefon do serwisu zastanów się dwa razy bo może to być dla ciebie nieprzyjemna droga przez mękę. Krzyki na klienta, skarżenie się jak to strasznie jest świadczyć usługi naprawy telefonów i obcować z klientami na co dzień, przetrzymywanie telefonu przez wiele tygodni, by na sam koniec stwierdzić, że nadal nie działa i jakby tego było mało żądać jeszcze opłaty za brak naprawy. 

 

 
Zanim oddasz w tym miejscu swój telefon do serwisu zastanów się dwa razy, bo może to być dla ciebie nieprzyjemna droga przez mękę. 
 
Krzyki na klienta, skarżenie się jak to strasznie jest świadczyć usługi naprawy telefonów i obcować z  klientami na co dzień, przetrzymywanie telefonu przez wiele tygodni, by na sam koniec stwierdzić, że nadal nie działa i jakby tego było mało żądać jeszcze opłaty za brak naprawy.
 
Takie standardy prezentuje  jeden z grudziądzkich serwisów telefonów znajdujący się przy ul. Mickiewicza w Grudziądzu, o którym można poczytać na internetowych forach dyskusyjnych, a Ci którzy nie trafią na czas na temat związany z serwisem mogą niestety przekonać się samemu na własnej skórze o poziomie świadczonych tam usług i specyficznej wręcz wyjątkowej ich jakości, która już wcześniej była podsumowywana - co ciekawe ten sam temat powraca zazwyczaj ponownie raz w roku - na forum Gazety Pomorskiej, cytujemy wypowiedź:
 
- "Trzymali telefon kilkanaście tygodni, oczywiście bez naprawienia. Za każdym razem naciągali na dodatkowe "niezbędne" płatne sprawdzanie, instalowanie, itp. co oczywiście nie dawało rezultatu ale nie potrafili się do tego przyznać. Bardzo nie miła właścicielka rozmawiająca z klientami tylko za pośrednictwem telefonu (pracownica z serwisu dzwoniła do niej za każdym razem). Właścicielka oprócz nie wysłuchiwania klienta (nie grzecznie przerywała i nie dawała dojść do głosu) posądzała o najgorsze zamiary co do tej firmy (jak również ową pracownicę). Umawiała się na spotkania tzw. konfrontacje i oczywiście nie pojawiała się i nie odwoływała spotkania. Jednym słowem PORAŻKA !!! Strata pieniędzy, nerwów, czasu i abonamentu (wolnych minut). Telefon odebrany prawie na siłę, bo chcieli dalej na coś naciągnąć i naprawiać przez kolejne 4 tygodnie. Oczywiście nie naprawiony". 
 
 
 
Brak możliwości naprawienia sprzętu zdarza się czasami, wymiana na nowy model może być tańsza niż naprawa starego. Jak ważne jest jednak prawidłowe zdiagnozowanie awarii telefonu, a więc umiejętności, które nie każdy posiada - przekonała się klienta serwisu GSM funkcjonującego przy ul. Mickiewicza w Grudziądzu. 
 
Sama naprawa to jedno, ale obsługa to drugie. W przywołanym serwisie telefonów, który ma również swoje punkty w innych miejscach w Grudziądzu, możemy spodziewać się dodatkowych wrażeń. Krzyki przez telefon czy nawet w osobistym kontakcie na klienta to prawdopodobnie norma, jeżeli nie częste zachowanie obsługi.
 
Kilkukrotne wysłuchiwanie, że:
 
„klienci nie znają się na telefonach, a tłumaczenie każdemu jest bardzo męczące” - a nawet sama rozmowa z klientami to straszna katorga, zupełnie, jakby czymś dziwnym było, że ktoś w ogóle przyniósł telefon do serwisu i najlepiej chyba – tak można wywnioskować z rozmowy – gdyby go sobie sam naprawił. 
 
Wszystko można by zapewne ścierpieć, gdyby nie to, że po wielu tygodniach "kluczenia" i opowiadania „bajek” przez telefon, przy samym odbiorze okazać się może, że on nadal nie działa - I tu kolejne zdziwienie bo kto jest temu winny? - Okazuje się, że sam klient, który przyniósł telefon do naprawy i w ogóle "miał czelność" oddać go do serwisu. Oczywiście przy tłumaczeniu jaki to klient jest straszny może nie obejść się  bez krzyków i „wiązanki” opowieści na bliżej niezrozumiałe tematy. 
 
W tym miejscu z dużym prawdopodobieństwem nie tylko możemy mieć problem z naprawieniem telefonu, ale dodatkowo posłuchać odegranej na naszych oczach sceny rodem z filmu, co do którego nie mamy pewności  czy to komedia czy tragedia. 
 
Tym niezadowolonym polecamy wizytę w biurze Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Grudziądzu.
 
Gdyby jednak ktoś chciał się na własne oczy przekonać mając równocześnie silne nerwy i lubiąc nietypowy rodzaj humoru to zapraszamy do osobistych „oględzin” w serwisie telefonicznym przy ul. Mickiewicza w Grudziądzu .
 
Jeżeli ktoś z Was miał podobne przeżycia z serwisem telefonów w Grudziądzu - piszcie.