joomla templates top joomla templates template joomla

„To była Solidarność z publicznym wyznawaniem Boga. Zostałem przewodniczącym bo umiałem się modlić” mówił Jerzy Przybylski w trakcie obchodów 40. rocznicy strajku w „Warmie”

fot/video: Agencja/eReporter24; UM/Grudziądz włącz . Opublikowano w Grudziądz wiadomości

 
26 sierpnia obchodzić będziemy 40 rocznicę wybuchu strajku w grudziądzkim zakładzie „Warma”. Z tej okazji, przy pomniku Solidarności odbyły się obchody upamiętniające tamte wydarzenia z udziałem Prezydenta Macieja Glamowskiego, Przewodniczącego Oddziału Grudziądz NSZZ Solidarność Krzysztofa Brzeskiego oraz w obecności działaczy solidarnościowych z lat 80.
 
– Wspominając strajki sprzed 40 lat, wspominamy odwagę, jedność i bohaterstwo ludzi, którzy odważyli się na kolejny zryw przeciw autorytarnemu systemowi.  Nie ma słowa bardziej symbolicznego od słowa solidarność – mówił w trakcie przemówienia Prezydent Maciej Glamowski. W kolejnych słowach przemówienia prezydent podkreślał, że solidarność jest ważna także w dzisiejszych czasach. Czy to podczas nierównej walki z pandemią COVID-19, gdy mieszkańcy naszego miasta wspierali się pomagając słabszym, seniorom, szyjąc maseczki czy też patrząc na wschodnich sąsiadów na Białorusi, którzy starają się uwolnić spod autorytarnego reżimu.
 
 
W 1980 r. w zakładzie Warma powołano pierwszy Komitet Strajkowy. Z 960 pracowników do strajku przystąpiło około 75%. Strajk rozpoczął się 26 sierpnia. Inicjatorem grudziądzkiej Solidarności był śp. Janusz Bucholc. Warma zaprosiła ówczesnego Prezydenta Grudziądza Jana Betlejewskiego i Pana Dramińskiego na rozmowę. Postanowiliśmy rozpocząć strajk okupacyjny. Ten strajk trwał do 1 września.
 
– Solidarność 80. roku, to nie była żadna rewolucja. To była solidarność sumień i solidarność więzi społecznych. I jeszcze jeden element -  to była solidarność z publicznym wyznawaniem Boga. Warma w czasie strajków przeżywała trudne chwile, szczególnie w drugim biegu, kiedy chciano wywieźć dyrektora na taczkach. I wtedy powstała prawdziwa Solidarność. Ludzie nie chcieli solidarności wykluczenia, chcieli solidarności wspólnoty – mówił w trakcie uroczystości Jerzy Przybylski, pierwszy Przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ Solidarność w Grudziądzu.
 
 
– Ja miałem to szczęście, że uczestniczyłem w tym strajku. Miałem to szczęście, że byłem między tymi ludźmi. Fenomen tego zakładu, fenomen tych ludzi polegał na tym, że ci ludzie rekrutowali się z różnych zakładów pracy. Przyszli do „Warmy”. Jeden z drugim był obcy. Fenomen polegał na tym, że wszyscy wiedzieli o co chodzi.  Może o tym nie mówili, ale wtedy w tych trudnych chwilach wspierali się i byli solidarni. Czuję do nich wielki szacunek, ponieważ ci ludzie byli pierwsi. Nie wiedzieli, czy ich spacyfikują, czy wyrzucą z pracy, czy może jeszcze inny zakład przystąpi do tego protestu  – mówił w trakcie wystąpienia Krzysztof Brzeski przewodniczący Oddziału Grudziądz NSZZ Solidarność.
 
Podczas gdy w Gdańsku 31 sierpnia, doszło do podpisania porozumień sierpniowych, w Grudziądzu nadal strajkowano. Spowodowane to było zawiązaniem w Toruniu Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, którego celem było utworzenie Wolnych Związków Zawodowych. Do komitetu poza Warmą należał także grudziądzki Stomil, Pomorska Odlewnia i Emaliernia oraz toruński Towimor i Apator. 1 września władze wojewódzkie zaakceptowały powstanie Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych.
 
 
Przypomnijmy, że rok temu dla uczczenia wydarzeń sierpniowych Prezydent Maciej Glamowski oraz Krzysztof Brzeski Przewodniczący Oddziału Grudziądz NSZZ Solidarność odsłonili tablicę z nazwą „Skwer Solidarności” przy ul. Wybickiego w obecności działaczy solidarnościowych z lat 80.
 
Dzisiejszą uroczystość zakończyło złożenie wiązanek kwiatów i zniczy pod pomnikiem Solidarności.