joomla templates top joomla templates template joomla

Dyrektor Szpitala reaguje na słowa Marka Nowaka. Zaprzecza jakoby zwolniono kilkanaście osób, a także jakoby dostawał „rozkazy z góry”. Prosi o „powstrzymanie się od wzbudzania niepokojów i konfliktów”

R.Ż/eSerwis.info; info: Szpital, Grudziądz; fot: Agencja/eReporter24 włącz . Opublikowano w Grudziądz wiadomości

Dyrekcja Szpitala wystosowała oświadczenie, w którym oświadcza, że nie będzie dalej milczała w związku z informacjami prezentowanymi przez Marka Nowska dotyczącymi Szpitala. 
 
 
- „Od kilku miesięcy Pan Marek Nowak podczas cyklicznych spotkań z dziennikarzami podważa sens wszelkich działań podejmowanych przeze mnie w zakresie bieżącej pracy placówki, jak i działań restrukturyzacyjnych” - czytamy w oświadczeniu.
 
Do tej pory władze Szpitala nie odnosiły się bezpośrednio do informacji prezentowanych przez byłego dyrektora Szpitala w trakcie konferencji prasowych, to najwyraźniej ma się zmienić.
 
- „Do tej pory starałem się nie odnosić do ataków kierowanych pod moim adresem, mając świadomość, że prowadzona przez byłego dyrektora Szpitala medialna polemika jest narzędziem w realizacji jego osobistych planów. Nie mogąc jednak pozostać obojętnym na pojawiające się nieprawdziwe informacje i oskarżenia, postanowiłem wydać oświadczenie w tej sprawie” - informuje dyrektor Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. dr. Wł. Biegańskiego w Grudziądzu Piotr Drzymalski. 
 
 
Wygląda więc na to, że dyskusja medialna pomiędzy Markiem Nowakiem, a dyrekcją Szpitala się ożywi, bo jak wiadomo każda akcja rodzi reakcję i odwrotnie. Najwyraźniej będzie to jeden z elementów trwającej już oficjalnie kampanii wyborczej - jeżeli Marek Nowak wystartuje w wyborach do senatu.
 
- „W Szpitalu wdrażany jest plan naprawczy przyjęty przez Radę Miejską Grudziądza. Wielokrotnie podkreślałem, że wymaga on podjęcia konkretnych czynności zarówno w zakresie redukcji kosztów, jak i wzrostu przychodów. Jednym z elementów restrukturyzacji jest łączenie oddziałów. Wdrażanie wszelkich zmian poprzedzone jest szczegółowymi analizami oraz spotkaniami z koordynatorami oddziałów. Proces łączenia oddziałów ma na celu nie tylko obniżenie kosztów personalnych, ale również bardziej efektywne wykorzystanie infrastruktury szpitalnej oraz zasobów kadrowych. W tym miejscu chciałbym z całą mocą podkreślić, iż sugestie, jakoby podejmowane działania były efektem, jak to określił Pan Marek Nowak „rozkazu z góry”, nie znajdują potwierdzenia w faktach” – czytamy w dalszej części oświadczenia dyrektora Szpitala.
 
Piotr Drzymalski dementuje informacje zwolnienia kilkunastu pracowników w Szpitalu, w tym lekarzy takich jak Ireny Nowak, którą nazywa Ordynatorem – czemu przypomnijmy zaprzeczał Marek Nowak w trakcie konferencji prasowej, twierdząc , że nim nie jest, a piastowała jedynie funkcję nadzoru nad dziecięcym SOR.
 
- „Dementuję informację o rzekomym zwolnieniu kilkunastu pracowników obsługi Szpitala. W związku z planowanymi zmianami na oddziałach pediatrycznych przygotowane zostało stosowne porozumienie dla Pani dr n. med. Ireny Nowak” -
 
zdaniem dyrektora Drzymalskiego - jak można zrozumieć - miejsce dla Pani lekarz w Szpitalu było, ale  strony „nie mogły się porozumieć” w tej sprawie?
 
- „Irena Nowak (przyp. red) nie wyraziła ona jednak chęci zapoznania się z jego treścią pomimo, iż wielokrotnie podkreślałem, że zależy mi na kontynuowaniu współpracy. W związku z brakiem jakiegokolwiek porozumienia, a także odmawianiem przez Panią Ordynator udziału w kolejnych spotkaniach, zmuszony byłem dalsze działania prowadzić drogą korespondencyjną” -  pisze Piotr Drzymalski w oświadczeniu. 
 
 
Władze Szpitala zaprzeczają również jakoby była „Ordynator” była mobbingowana
 
- „chciałbym podkreślić, że zarzuty Pana Nowaka dotyczące mobbingowania jego żony są absurdalne. Odnosząc się do deklarowanej „pomocy” byłego dyrektora i jego „recept” na wyjście z trudnej sytuacji finansowej Szpitala pragnę zauważyć, że obecnej dyrekcji udało się pozyskać środki finansowe z NFZ z tytułu zapłaty za nadwykonania na poziomie powyżej 85% i to właśnie ta dyrekcja ciężko pracuje nad odbudową zaufania dostawców i kontrahentów” - pisze dyrektor.
 
Na zakończenie dyrektor Piotr Drzymalski zapewnia, że działania którymi kieruje maja na celu naprawę sytuacji finansowej Szpitala i nie jest zainteresowany rozgrywkami politycznymi.
 
- „Moim podstawowym i najważniejszym celem jest naprawa sytuacji ekonomicznej grudziądzkiego Szpitala oraz zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego Pacjentów. Nie jestem zainteresowany udziałem w rozgrywkach politycznych prowadzonych przez byłego dyrektora lecznicy, dlatego proszę, aby powstrzymał się od wzbudzania niepokojów i konfliktów, które powodują niepewność i obawy co do przyszłości placówki wśród Pracowników, Pacjentów oraz Mieszkańców Grudziądza. Myślę, że działając dla dobra naszego Szpitala wszyscy powinniśmy pamiętać o jednej z naczelnych zasad etycznych w medycynie, którą Pan Marek Nowak, jako lekarz, z pewnością doskonale zna: ‘Primum non nocere’ , czyli ‘Po pierwsze nie szkodzić’” – czytamy na zakończenie w oświadczeniu.
 
W oświadczeniu nie znalazła się informacja dotycząca doktora Iwaniera. Jak można przypuszczać w najbliższym czasie sprawę skomentuje były dyrektor Szpitala, który już wcześniej zapowiedział konferencję, na którem prawdopodobnie ma ogłosić swój start w wyborach do senatu.