joomla templates top joomla templates template joomla

Janusz Dzięcioł zdziwił się, że jego nazwisko nie pojawiło się na listach do Sejmu

Tomasz Nowak/eSerwis.info i R.Ż/eGrudziadz.pl włącz . Opublikowano w Grudziądz wiadomości

 
Janusz Dzięcioł, któremu struktury krajowe dały początkowo „zielone światło” na  start z szyldem Platformy Obywatelskiej zdziwił się kiedy na zaprezentowanych listach zabrakło jego nazwiska.
 
Mimo, że zdaniem byłego posła listy nie są jeszcze ostateczne i będą jeszcze głosowane, to jednak sytuacja wskazuje na to, że jednak Zarząd Platformy Obywatelskiej z premier Ewą Kopacz na czele posłuchał lokalnych struktur partyjnych, które – co nie jest tajemnicą – były nieprzychylne  Januszowi Dzięciołowi.  
 
Poseł Tomasz Szymański jednoznacznie wypowiadał się o starcie kolei z Grudziądza: 
- „że nie wyobraża sobie aby Janusz Dzięcioł wystartował z list Platformy Obywatelskie w wyborach”.
 
Jak się okazuje jednocześnie przywołany poseł   zajął miejsce Janusza Dzięcioła z poprzednich wyborów – a więc ostatnią lokatę na liście Platformy w okręgu toruńskim. 
 
Janusz Dzięcioł cztery lata temu z 26 – ostatniego miejsca na liście – zdobył mandat poselski  i czwarty wynik na liście wyprzedzając między innymi właśnie posła Tomasza Szymańskiego, który był piąty i  który zapowiadał, że w obecnych wyborach liczy na
 
- „nie gorsze miejsce niż poprzednio”  - cztery lata temu  było to trzecie miejsce. 
 
Czy ostatnia  pozycja na liście jest lepsza od pozycji trzeciej? Według przeprowadzonych badań faktycznie po pierwszym i drugim miejscu w wyborach pozycja ostatnia jest trzecim najbardziej biorącym miejscem w głosowaniu. Czy również dla posła Tomasza Szymańskiego okaże się to szczęśliwe miejsce?