joomla templates top joomla templates template joomla

Mieszkańcy Grudziądza "ostro dostaną po kieszeni”. Czy „Plan Glamowskiego” obejmował podwyżki za wodę, ścieki, ogrzewanie, podatek od nieruchomości, przejazdy autobusami MZK?

KOMENTARZ: R.Ż/eSerwis.info; fot/video; Agencja/eReporter24 włącz . Opublikowano w Grudziądz wiadomości

Pierwszy rok urzędowania Prezydenta Macieja Glamowskiego zakończy się ponadnormatywnymi podwyżkami za wodę, ścieki, śmieci, przejazdy MZK czy podatek od nieruchomości. To już pewne, że mieszkańcy zapłacą za błędy przeszłości, w tym za dług inwestycyjny Szpitala. Miasto czeka stagnacja inwestycyjna a być może nawet obniżki płac, cięcia kosztów, podwyżki podatków i wszelkich opłat lokalnych. 
 
 
Od lat opozycja ostrzegała, że kolejne decyzje władz Grudziądza rządzącego przez Platformę Obywatelską zmierzają w ślepą uliczkę. Wiedza czy przypadek sprawił, że „złowrogie wróżby” właśnie domykają wieloletnie koło rolowania długów Miasta i Szpitala. 
 
Ogłoszony w pierwszej połowie tego roku Plan Glamowskiego miał „wyciągnąć Grudziądz” z problemów finansowych, który paraliżowany narastającą z roku na rok stratą Szpitala, w kolejnych krokach walki z nieuniknionym „rolował” kolejne pożyczki powiększając dług Samorządu. 
 
 
W chwili obecnej po wezwaniu przez RIO władz Grudziądza do opracowania Programu Naprawczego już nikt nie zaprzecza, że za długi Miasta i Szpitala zapłacą jego mieszkańcy. 
 
- Podwyżki za wodę, ścieki, śmieci, przejazdy komunikacja miejską, podatek od nieruchomości, który płacą wszyscy mieszkańcy mający wykupione mieszkania na własność, a także zapewne opłaty za ogrzewanie i wiele innych danin lokalnych wzrośnie i to zdecydowanie -
 
Oficjalnie zapowiada to Prezydent Grudziądza Maciej Glamowski, który spotkał się w tej sprawie już w Klubami radnych. 
 
- „Po spotkaniu klubu radnych PiS z prezydentem czekamy na uchwały, które mają być nam dostarczone w poniedziałek. Będą to uchwały dotyczące szczegółów planu naprawczego, ale także okalające ten program. Będą to zmiany w naliczaniu za odbiór wody i ścieków, ma to być nie od osób w gospodarstwie domowym ale od ilości zużytej wody c na niepokoi. Kolejna uchwała dotycząca zmian w biletach, częstotliwości kursowania komunikacji MZK, w tym większych cen biletów, podwyżki podatku od nieruchomości’ - potwierdza radny Sławomir Szymański, którego Klub spotkał się już z Prezydentem w tym tygodniu. 
 
Wzrost podatków i danin to nie koniec wymaganych ograniczeń. Po maksymalizacji dochodów czas na cięcia wydatków. Z początkiem roku podwyższono pensje w Szpitalu „pod wpływem szantażu” po to, aby pół roku później wdrożyć program oszczędnościowy.  
 
- Po miesiącach wydatkowania publicznych pieniędzy na różnego typu inicjatywy, koncerty, wydarzenia kulturalne, podwyżki w Szpitalu i samorządzie miasto czekają cięcia -
 
 
Łukasz Piasecki z zaplecze Prezydenta chce wierzyć, że Maciej Glamowski wie co robi.
 
- „Nie ma wątpliwości, że pan Prezydent od początku swojej kadencji chciał tak przeprowadzić swój plan naprawy sytuacji finansowej w mieście, aby jak najmniej "bolało to" grudziądzan; ale niestety, nie zawsze można mieć to, co się chce. Wiem, iż niektórzy powiedzą zaraz, że po co w takim razie zorganizował np. Jarmark Spichrzowy; a otóż dlatego, że miasto musi jakoś funkcjonować, a mieszkańcy oczekują pewnych rozrywek. Nie może być tak, iż w mieście nie będzie się działo dosłownie nic. Plan naprawczy to oczywiście perspektywa (fakt), z której nikt nie jest zadowolony, i napawa to na pewno każdego Radnego oraz mieszkańca Grudziądza wielkim smutkiem. Szczególnie jest to bolesne i trudne dla takich Radnych jak ja, którzy weszli do Rady Miejskiej dopiero z początkiem tej kadencji, a póki co muszę podejmować niemal same trudne decyzje dla mieszkańców. Ktoś jednak musi wziąć ten ciężar na siebie. Grudziądzanie nas wybrali, i przypuszczam, że mieli świadomość, iż w tak skomplikowanej sytuacji nie będzie możliwe sprawowanie władzy bez decyzji, które w nich "uderzą". Chcę wierzyć, że Prezydent wie co robi, i trzeba go wspierać. Sytuacja jest niewątpliwie niezwykle trudna i jestem więcej niż zaniepokojony; ale życzę nam wszystkim z całego serca, abyśmy wydobyli się z tego potwornego kryzysu, ponad podziałami partyjno-klubowymi, i wyprowadzili Grudziądz na tzw. prostą” - mówi radny Łukasz Piasecki członek Klubu Koalicji Obywatelskiej. 
 
Wszystkich radnych czekają trudne decyzje, a także niepopularne, a może nawet wręcz powodujące opór i napięcia. Oszczędności w każdym możliwym miejscu muszą doprowadzić do dopięcia budżetu Grudziądza. 
 
- Miasto musi uzbierać około 40 milionów, jak nie więcej, w podatkach, cięciach czy oszczędnościach bo mniej więcej tyle brakuje w miejskim budżecie na ten rok, który w chwili obecnej nie istnieje - 
 
Plan naprawczy mający doprowadzić do stworzenia realnego budżetu prawdopodobnie spowoduje wstrzymanie wielu inwestycji. 
 
- Plany inwestycyjne mogą zostać całkowicie powstrzymane, dotacje dla klubów sportowych - 
 
Przewodniczący Rady Miejskiej Łukasz Kowarowski z SLD potwierdza, że jest źle.
 
- „Miasto jest w sytuacji bardzo trudnej, a winę za to ponoszą przede wszystkim były prezydent Grudziądza i były szef szpitala. Trzeba to sobie w końcu powiedzieć wprost: wychodzenie z tej finansowej pułapki będzie nas słono kosztować. Ale gra tutaj się toczy o byt miasta. Jeśli będą podwyżki, to mieszkańcy powinni pamiętać, że to  konsekwencja skrajnej nieodpowiedzialności byłych władz miasta” - 
 
 
Władze Miasta "dzięki programowi naprawczemu" liczą na pomoc rządową i kolejną pożyczkę, którą trzeba będzie spłacić, jednocześnie zapowiadają dalszą realizację „Planu Glamowskiego”, która wiąże się z kolejnymi kredytami, które również trzeba będzie spłacić. Czy miasto będzie na to stać? 
 
Paradoksalnie decyzja RIO dotycząca planu naprawczego może być dobrym "pretekstem" lub "uzasadnienia" podwyżek za wodę, ścieki, które były nieuniknione. 
 
- Miasto, będzie musiało przecież spłacić w jakiś sposób planowany kredyt finansowany przez konsorcjum banków, a także wykup akcji nabytych przez Państwowy Fundusz Rozwoju” -
 
Dług inwestycyjny Szpitala, czy środki na finansowanie inwestycji z kredytów bankowych spłacić mieli i będą musieli mieszkańcy w rachunkach za opłaty lokalne i podatki. 
 
- Po przeprowadzeniu „Planu Glamowskiego” mieszkańcy będą musieli spłacić łącznie minimum 300 mln zł i to bez opłat czy odsetek -
 
co daje w przeliczeniu
 
- na jednego mieszkańca około 3,5 tys. złotych bez odsetek i opłat -
 
dla przykładu 
 
- w przypadku 4 osobowej rodziny będzie to 14 tys. złotych -
 
Należy pamiętać, że: 
 
- po pierwsze pożyczone pieniądze, aby spłacić trzeba powiększyć o różnego typu opłaty, odsetki, koszty itp, co w efekcie może nawet podwoić tę kwotę, która będzie spłacona jednak w długim przedziale czasowym 20-30 letnim.
- po drugie Miasto nadal będzie spłacało stratę Szpitala, która w założeniu powinna jednak się zmniejszyć, co wcale nie musi być tak oczywiste, a miasto nadal będzie musiało finansować różnego typu inwestycje, aby mogło funkcjonować. 
 
Dodatkowo w przypadku planu naprawczego Prezydent zapowiedział dodatkową pożyczkę od Rządu, którą również będą musieli spłacić mieszkańcy w podatkach i opłatach lokalnych. Pozyskanie tego typu pomocy jest obwarowane wieloma wymogami i wcale nie jest łatwe. Miasto musi mieć realistyczny plan naprawcvzy, a jak na razie RIO stwierdziło "nierealność" budżetu Grudziądza i jego Wieloletnie Prognozy Finansowej.