joomla templates top joomla templates template joomla

Czy w tym roku w Grudziądzu popływamy po Wiśle statkiem wycieczkowym? Pojawiły się popozycje jednego z aramatorów, a także projekt w ramach GBO

R.Ż/eSerwis.info włącz . Opublikowano w Grudziądz wiadomości

Czy w tym roku mieszkańcy i turyści będą mogli podziwiać Grudziądz pływając po Wiśle statkiem wycieczkowym? Pojawiły się informacje, że zgłosił się armator chcący zacumować w grudziądzkiej Marinie, jest również projekt w ramach GBO dotyczący zakupu katamaranu pozwalającego na rejs 10 osób.

Najpierw był obywatelski projekt mieszkańców Grudziądza dotyczący tramwaju wodnego. Kiedy propozycja mieszkańców przepadła w Marinie w Grudziądzu pojawił się Wiking, którego rejsy cieszyły się dużą popularnością nie tylko wśród mieszkańców, ale również wśród turystów.

W poprzednim sezonie turystycznym miastu nie udało się już znaleźć ani porozumieć z armatorem, który by się zajął obsługą turystyczną rejsów wycieczkowych.  
 
 
 
Spytaliśmy MORiW, który zarządza Mariną, czy prowadzone są rozmowy w sprawie pozyskania na obecny sezon armatora, lub we własnym zakresie łodzi, która będzie w 2017 roku woziła mieszkańców i turystów po urokliwej Wiśle. 
 
MORiW skierował nas do Urzędu Miejskiego, gdzie nie uzyskaliśmy odpowiedzi na zadane pytanie. Rzecznik prasowa Urzędu Miasta poinformowała nas natomiast, że: 
 
- „Jeden z mieszkańców zgłosił projekt dotyczący solarnego stateczku do GBO”.
 
Czy kolejny rok grudziądzki port będzie pozbawiony jednej z kluczowych atrakcji, jakie powinno posiadać tego typu miejsce? 
 
 
Z informacji jakie udało nam się jednak pozyskać wynika, że do miasta zgłosił się jednak armator zainteresowany rejsami po Wiśle. Rozmowy z armatorem zainteresowanym rejsami po Wiśle były prowadzone i złożono konkretne oferty - miasto jednak nie potwierdziło tej informacji, 
 
Statek wycieczkowy miał pływać w Grudziądzu, jednak miasto zwleka z odpowiedzią. Na co czeka? 
 
Wspomniany wcześniej zakup katamaranu solarnego - którego dotyczy złożony przez mieszkańców w ramach GBOP projekt - ma jedną zasadniczą wadę – pojemność zaledwie 10 osób, oraz cena 250 tys. zł. Nie ma również informacji jakie są koszty użytkowania katamaranu – nie dołączono tego do zgłoszonego projektu.
 
Niewątpliwie zaletą niewielkiej łodzi solarnej jest to, że może ona wpływać w kanały dopływowe Wisły, nawet przy stosunkowo niskim poziomie wody, np.: w pobliżu Rządza.
 
 
 
Pytaniem otwartym pozostaje również czy nie ma możliwości zakupu tego typu sprzętu zamiast w ramach GBO np.; przy wykorzystaniu funduszy w ramach transportu rzecznego, czy ekologicznego, co by spowodowało znaczne obniżenie kosztów zakupy, w tym również infrastruktury towarzyszącej. 
 
Czy mała łódka może zastąpić duży wycieczkowy statek? W przypadku Wikinga zainteresowanie rejsami – szczególnie w weekendy i przy ładnej pogodzie – było spore i statek zabierał nawet komplet gości na pokład przy kilku rejsach dziennie, a więc kilkadziesiąt osób jednocześnie. 
 
W przypadku łodzi solarnej - nawet kilku - trudno będzie zaspokoić zorganizowane grupy, tym bardziej, że przy dłuższym rejsie na pokładzie takiej jednostki jak np: Wiking można było zawsze skorzystać ze sklepiku czy toalety - katamaran solarny nie daje takich możliwości.
 
Zapewne bardziej kameralne, w nieco mniejszym gronie, rejsy po Wiśle np: katamaranem solarnym mogą być ciekawą alternatywą dla dużego statku. 
 
Poniżej historyczny rejs Wikingiem po Wiśle.
 
{media load=media,id=1535,width=640,align=center,display=inline}
 

Komentarze  

0 # Konrad W 2017-04-12 23:01
Katamran solarny to nowoczesność, ekologia, kameralne spotkania z rzeką; coś nowego - krok naprzód. Śmierdzący diesel i jakaś zardzewiała krypa z okresu I wojny światowej z barem piwnym na pokładzie to super atrakcja dobra w połowie lat 70. Tyle w temacie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować