joomla templates top joomla templates template joomla

W trakcie grudziadzkich obchodów 73. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego głos zabrali Senator Andrzej Mioduszewski i Prezydent Robert Malinowski

T.W./eSerwis.info; info: Urząd Miasta, Grudziądz; fot: Urząd Miasta, Grudziądz, R.Ż/eSerwis.info włącz . Opublikowano w Grudziądz wiadomości

 
Dokładnie o godz. 17.00, w godzinę „W”, 1 sierpnia rozpoczęła się uroczystość patriotyczna upamiętniająca 73. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
 
W wydarzeniu udział wzięli m.in. Senator RP Andrzej Mioduszewski, Poseł RP Tomasz Szymański, Prezydent Grudziądza Robert Malinowski, żołnierze Garnizonu Grudziądz z Dowódcą Garnizonu płk Krzysztofem Tokarczykiem na czele, kombatanci, przedstawiciele Rady Miejskiej, policji i Grudziądzkiej Rady Seniorów, a także grupa rekonstrukcyjna, harcerze oraz mieszkańcy naszego miasta.
 
 
 
W trakcie uroczystości głos zabrali senator RP Andrzej Mioduszewski - co jest pewnego rodzaju novum - i prezydent Grudziądza Robert Malinowski. W swoim wystąpieniu senator Mioduszewski mówił grudziądzanach, którzy brali udział w Powstaniu:
 
- „Był taki czas, gdy słowo „patriotyzm” równało się słowu „Ojczyzna”. Był taki czas, że za bycie Polakiem, za bycie polskim patriotą, jedyną możliwą karą była śmierć. Był taki czas… Lecz był i taki czas, gdy Naród powstał. Powstał mocą swojego gniewu za doznane krzywdy, ale także siłą pamięci o swojej historii i narodowej tradycji. I tak, jak za czasów Tadeusza Kościuszki, tak jak w 1830 i 1863, tak jak w latach dwudziestych na Śląsku i w Wielkopolsce tak i 1 sierpnia 1944 roku naród zaśpiewał: „Jeszcze Polska nie zginęła!” Otoczeni przez armię dwóch zbrodniczych reżimów, słabo uzbrojeni, ale z wiarą w zwycięstwo, choćby miało ono być okupione śmiercią. Wśród nich byli też grudziądzanie. Był między nimi wieloletni prezydent Grudziądza Józef Włodek poległy 2 sierpnia. Był też  podporucznik Tadeusz Maślonkowski, który w Grudziądzu uczył się czym jest miłość do Ojczyzny. Odznaczony Orderem Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych. . Ósmego dnia powstania zginął za wolność niosąc pomoc rannemu przyjacielowi. Było ich wielu więcej”.
 
Senator mówił również o zagrożeniach jakie pojawiają się w obecnej rzeczywistości: 
 
- „I być może ktoś powie, że jest to niemożliwe, aby ten czas się powtórzył. Przecież będąc w NATO i w Unii Europejskiej jesteśmy bezpieczni, Kto dziesięć lat temu uwierzyłby w to, że Rosja zajmie ukraiński Krym i powie: „eto nasze”. Przecież były wytyczone granice, podpisane umowy. Któż dziesięć lat temu uwierzyłby w to, że w wielu miastach Europy wchodząc do metra, idąc na koncert, siedząc w restauracji, czy idąc po prostu ulicą – można zginąć. To wszystko wydawało się niemożliwe, a jednak jest. 
 
 
Niekontrolowany napływ imigrantów i idący za nimi terroryzm to jedno. Partykularne interesy państw to drugie. 
My musimy walczyć o swoje. I nie chodzi o to, że - jak to mówią w niektórych stolicach Unii Europejskiej  - my Polacy jesteśmy niewdzięczni, bo w czasie stanu wojennego przyjmowano nas bez zastrzeżeń, a my teraz nie chcemy przyjmować imigrantów. Chodzi o to, że jako Naród przeżyliśmy zbyt wiele wojen, zbyt wiele powstań i przelaliśmy morze krwi w obronie wolności. Jeśli istnieje nawet niewielka możliwość, że polska krew znów się poleje, czy to w zamachach terrorystycznych, czy ze strony obcej agresji, to lepiej unikać tej możliwości. Niech Polacy nie będą mądrzy dopiero po szkodzie. Bądźmy mądrzy przed szkodą! Był taki czas, gdy słowo „patriotyzm” równało się słowu „Ojczyzna”. Dziś jest taki czas, gdy słowo „patriotyzm” równa się słowu „Ojczyzna”! - mówił senator RP Andrzej Mioduszewski.
 
 
 
Prezydent Robert Malinowski również zabrał głos w trakcie uroczystości, w wystąpieniu wspomniał o poświęceniu, o bezimiennych bohaterach tamtego okresu: 
 
- "Przez 63 dni trwania walk Warszawa spływała krwią żołnierzy i ludności cywilnej. Dla nas jest to akt największego, bezwarunkowego poświęcenia własnego życia w imię przyszłej wolności. Dziś, spotykając się przy pomniku gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego wspominamy znanych z imienia i nazwiska, ale nade wszystko bezimiennych bohaterów tych wydarzeń. To im składamy wyrazy szacunku i wdzięczności za ciężar patriotycznej powinności, którego się podjęli. I choć powstańcy nie mieli nadziei na poprawę własnego bytu wierzyli, że to ogromny krok w stronę poprawy losu ich umiłowanej Ojczyzny. Ta uroczystość jest naszym hołdem nie tylko dla przeszłości, ale również hołdem dla przyszłości, bo Powstanie Warszawskie na zawsze pozostanie dla nas lekcją patriotyzmu, wiary i honoru" – mówił prezydent Robert Malinowski.
 
 
 
 

Komentarze  

0 # Irek 2017-08-03 21:10
Na zdjęciach tez widać tego tam Totlebena, chyba,że on nie jest już radnym też?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # Irek 2017-08-03 21:07
Cóż, a radny harcerz przeciez też był widac na zdjęciach:) już nie jest radnym?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+1 # Małgorzata 2017-08-03 16:30
Na obchodach byli radni Maciej Glamowski i Szymon Gurbin a reszta ???? Za rok przyjdą, przed wyborami pewnie będą gwiazdorzyć, wstyd :/.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować