joomla templates top joomla templates template joomla

"W Sierpniu nastąpiła przemiana, ludzie zaczęli patrzeć na siebie inaczej, zaczęli zmieniać się w oczach. Ludzie szukali wspólnoty". W 40. Rocznicę powstania NSZZ Solidarność działacze wspominali swoich kolegów

Agencja Informacyjna eReporter24.pl włącz . Opublikowano w Grudziądz wiadomości

 
W dniu 40. Rocznicy powstania NSZZ Solidarność działacze podziemnej Solidarności wspominali swoich nieżyjących już kolegów. Złożono kwiaty pod pomnikiem pod pomnikiem Solidarności w Grudziądzu symbolicznie oddano hołd Annie Walentynowicz, Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i Edmundowi Zadrożyńskiemu. Odmówiono również modlitwę w intencji zmarłych opozycjonistów.
 
Od wspomnień o zmarłych już działaczach grudziądzkiej Solidarności rozpoczęli uroczystość pod pomnikiem w Grudziądzu działacze podziemia antykomunistycznego. Odmówiono modlitwę w intencji tych, którzy już odeszli, oddano symbolicznie im hołd.
 
 
- „Sierpień nas zaskoczył. WARMA pierwsza zastrajkowała na znak Solidarności ze stoczniowcami. Był to zwykły zakład, ale w momencie Sierpnia nastąpiła przemiana w nas z Solidarności ze stoczniowcami, ale też ludzie zaczęli patrzeć raz na siebie we wewnątrz inaczej, zaczęli zmieniać się w oczach. Zobaczył tą rzeczywistą Solidarność. Szukali wspólnoty i to się działo u nas na oczach” - mówi Jerzy Przybylski były przewodniczący Solidarności w Grudziądzu.
 
Jak dodaje w tych trudnych czasach największe wrażanie zrobiło na nim spotkanie z Prymasem Polski.
 
- „Tego nie zapomnę” - mówi Jerzy Przybylski o spotkaniu z Kardynałem Stefanem Wyszyńskim, z którym miał okazję rozmawiać - „Pamiętajcie Solidarność to skarb, którego powinniście strzec. Bądźcie odważni a zarazem odpowiedzialni” - wspomina słowa Prymasa były przewodniczący grudziądzkiej Solidarności.
Jak dodaje opozycjonista, gdyby nie Kardynał Stefan Wyszyński to Solidarności by nie było.
 
 
- „Będąc przewodniczącym Grudziądzkim Zakładów Przemysłu Gumowego byłem przewodniczącym strajku. Po kilku nieprzespanych nocach znalazłem się w szpitalu, ale koledzy moi zostali i doprowadzili strajk do końca. Bardzo się cieszę, że dzisiaj po 40 latach mogę się z niektórymi kolegami i koleżankami spotkań i opowiedzieć jak to było kiedyś, a jak jest dzisiaj” – mówi wspominając tamten czas Zbigniew Zelmański.
 
Inny z opozycjonistów Zygmunt Raba również wspomina tamte czasy.
 
- „Byłem w ośrodki w Potulicach od początku do końca. Wyszedłem jajko ostatni” - mówi Zygmunt Raba.
 
W trakcie uroczystości pod pomnikiem Solidarności w Grudziądzu wspominano również Annę Walentynowicz, która przebywała w grudziądzkim Zakładzie Karnym, czy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, z którym Jerzy Przybylski był internowany w trakcie stanu wojennego.