joomla templates top joomla templates template joomla

Zenon Różycki zgłosił swoją kandydaturę do walki o fotel Prezydenta Grudziądza. Jak sam mówi jest kandydatem „niezależnym”. Czy jest więc wspierany przez Roberta Malinowskiego i PO?

R.Ż/eSerwis.info; fot: Agencje/eReporter24.pl włącz . Opublikowano w Grudziądz wybory samorządowe

Kolejna osoba zgłosiła swoją kandydaturę do walki o fotel Prezydenta Grudziądza. Jest nim prezes spółki miejskiej MPGN Zenon Różycki. Jak mówi o sobie jest kandydatem niezależnym, a więc na chwilę obecną bez wsparcia chociażby PO.

Kolejny kandydat  ogłosił swój start w wyborach na fotel Prezydenta Grudziądza. Jest nim prezes MPGN w Grudziądzu Zenon Różycki, który co ciekawe startuje jako „kandydat niezależny”. Pytany o członkostwo w Platformie Obywatelskiej lub związki z partią mówi, że:

- członkiem PO nie jest i nigdy nie był w żadnej partii politycznej - 
 
Kandydat na Prezydenta aktywował również swoją stronę internetową. Hasło Zenona Różyckiego brzmi:
 
- Razem rozwijamy Grudziądz -
 
 
 
Jak możemy przeczytać na stronie:  
 
- „Zenon Różycki, 46 lat. Szanuję tradycję, ciekawi mnie nowoczesność. Chciałbym, żeby Grudziądz był naprawdę wyjątkowy dla wszystkich.  Cechy charakteru: wytrwałość, kreatywność, solidność, pracowitość Hobby: sport, motoryzacja, dobra kuchnia, natura . Słabość: czekolada”.
 
Na stronie kandydata na Prezydenta Grudziądza znalazły się również osiągnięcia,  a także co zapewne jest bardziej interesujące dla wyborców  jego priorytety programowe, do których należą: zdrowie, praca, mieszkanie, polityka socjalna, inwestycje, sport, edukacja, transport, ekologia, kultura i promocja. 
 
Do szczegółowej analizy priorytetów zapraszamy na stronę kandydata zenonrozycki.pl, jednak znajduje się w nich właściwie wszystko to co zapewne by można zamieścić w programie lub usłyszeć o każdego z kandydatów. Zenon Różycki zaprezentował w priorytetach głównie to co do tej pory realizował będąc prezesem MPGN lub na innych piastowanych stanowiskach.
 
Spytaliśmy radnych i polityków co sądzą o tej kandydaturze?
 
 

Kandydaturę skomentował Andrzej Guzowski, który niedawno ogłosił swoją kandydaturę na prezydenta Grudziądza. Jak mówi niezależny kandydat, wspierany przez PiS jest otwarty na rozmowę o Grudziądzu:

-  „Myślę , ze w najbliższym czasie dokona się większy wysyp kandydatów . Nie będę już tak samotny, a co do samej kandydatury oraz  całości projektu , który zamierza przedstawić mieszkańcom to trudno mi w tej chwili cokolwiek powiedzieć . Mam nadzieje , że będzie otwarty ma rozmowę bo ja będę”.

Maciej Glamowski z Obywatelskiego Grudziądza uważa, że jeżeli prezes Zenon Różycki podjął decyzję o kandydowaniu powinien zrezygnować z bycia prezesem spółki miejskiej:  
 
- „Każdy ma prawo startować w wyborach. W moim przekonaniu, jeśli Pan Zenon Różycki podjął decyzję, że będzie zabiegał o fotel prezydenta, to powinien zrezygnować z bycia prezesem miejskiej spółki mieszkaniowej. Mam bowiem poważne obawy, że komunalny majątek MPGN może zostać wykorzystany jako zaplecze wyborcze Zenona Różyckiego, a to byłoby bardzo nieuczciwe. Te niepokoje nie są bezpodstawne. Proszę zastanowić się dlaczego, właśnie za pieniądze spółki komunalnej, prezes Różyczki stworzył telewizję internetową i za publicznymi pieniędzmi płaci dziennikarzom i operatorom. Czy to na potrzeby kampanii wyborczej, czy rzeczywiście z troski o dobro mieszkańców?”
 
Łukasz Kowarowski radny z SLD nie wierzy w niezależność Zenona Różyckiego:
 
- "Jaki niezależny! Jest to typowa zagrywka PO mająca na celu osłabienie innych kandydatów. Wszystko zapewne było przemyślane i uzgodnione w ścisłym kierownictwie grudziądzkiej PO. Mam nadzieję, że Pan Różycki weźmie urlop na czas kampanii i nie będzie wykorzystywał MPGN-u czy też podległej sobie telewizji internetowej i-TVM do promowania swojej osoby jak zwykle to czynił"
 
Według radnego Andrzeja Wiśniewskiego Platforma Obywatelska się „wali”:
 
- No cóż, Platforma się wali i usiłuje zacierać za sobą ślady po tym, co narobiła. Niedługo nikt nie będzie się chciał do niej przyznać. Na szczęście Grudziądzanie pamiętają. Lokatorzy MPGNu też. Mieszkańcy Libelta I Żeromskiego pamiętają, kto chciał ich sprzedać razem z mieszkaniami. Dziwne transakcje z  ostatnich lat (np. tzw. Młyn) też wołają o autora. Ofiary rekordowych ilości eksmisji też zachowują w życzliwej pamięci PO i Pana prezesa. Więc nic dziwnego, że prezes usiłuje nam teraz pilnie "zniezależnieć". Będzie ciekawie.
 
Sprawę skomentował też Przemysław Decker z Obywatelskiego Grudziądza, który kandydatowi nie ufa:
 
- „Pan Zenon Różycki nie wzbudza we mnie nawet elementarnego zaufania. To mój jeden z grudziądzkich antybohaterów. Oby mieszkańcy naszego miasta nigdy nie musieli radzić sobie z prezydentem tego pokroju”.
 
 
Zdaniem Arlety Żebrowski z SLD Zenon Różycki nie jest odpowiednią osobą na to stanowisko:

- "Jako mieszkanka Grudziądza, osoba zaangażowana w różne społeczne inicjatywy, nie uważam, aby kandydatura Zenona Różyckiego, który w dużym zapewne stopniu, jako Prezes MPGN, przyczynił się do sprzedaży kamienic na ulicy Żeromskiego i Libelta wraz z lokatorami, był odpowiednią osobą na Prezydenta Miasta. Mieszkańcy tych kamienic odnaleźli sprawiedliwość na drodze sądowej, ale do dzisiaj walczą o odszkodowania w związku z płaconymi mocno zawyżonymi czynszami w tamtych latach. Miasto powinno dbać o swoich mieszkańców, a Pan Różycki w żadnym stopniu nie daje takich gwarancji. Dodając do tego fakt niepoprawionego miejsca parkingowego dla niepełnosprawnych pod siedzibą MPGN w sposób umożliwiający korzystanie z niego przez osoby niepełnosprawne, oznaczenie parkingu MPGN jako „Teren PRYWATNY” czy malowanie murali na zabytkach bez zgody konserwatora- jawi mi się obraz osoby, która nie dba o mieszkańców miasta, niepełnosprawnych i nasze piękne zabytki. Ta cała „niezależność” kandydatury też do mnie nie przemawia i bardziej postrzegam ją jako pozorną- nie jest bowiem tajemnicą, iż Pan Zenon Różycki zawsze sprzyjał PO w mieście i Prezydentowi Malinowskiemu, będąc nawet nazywanym jego prawa ręką... Chcieć zostać prezydentem to trochę za mało... Do tego trzeba się nadawać...”

Sprawę skomentował również Rafał Nadolski, który Zeonan Różyckiego zakwalifikował do tej samej kategori co Kononowicza?:

- "Pan Zenon Różycki ogłosił swą kandydaturę na Prezydenta miasta Grudziądza z czym można było się liczyć. Jak co sezon wyborczy pojawiają się różnego rodzaju kandydaci. Jedni merytoryczni, inni śmieszni. W końcu mamy demokrację. Ta jest idealnym środowiskiem gdzie rozwija się i preferuje kolesiostwo, nepotyzm. W historii byli już „ciekawi” kandydaci jak m.in. Pan Krzysztof Kononowicz, teraz pojawił się Pan Zenon Różycki. Zgłosił swą osobę jako niezależną. Odnoszę wrażenie, że on sam nie za bardzo rozumie znaczenia niezależny. W tym przypadku niezależność to wierutna bzdura. Równie śmieszna i godna zaufania jak Pan K. Kononowicz. Uważam, że to kłamstwo jest godne i warte samego kandydata. Kandydat jest zależny od powiązań panujących w mieście. Będąc w symbiozie m.in. z obecnymi rządzącymi daje temu dowód. Jednym z powodów dla których zdecydował się kandydować jest zapewne fakt, iż nie po drodze mu z innym Panem, który zapewne dopiero zgłosi swą osobę. Tym kontrkandydatem jest Pan Szymański – „szanowany poseł”. Pan Różycki robi to, gdyż dba o swoje wpływy i interesy, których nie jest pewien. Konsekwentnie budował tzw. „imperium MPGiN” oparte na braku choćby promyka moralności. Korzystając  z pieniędzy podatników, życiu na koszt mieszkańców nie dając konkretnych wartości dla miasta udawał, że buduje coś dla dobra ogółu. Uznał, że warto pójść krok dalej. Ten krok uczynił.  Platforma Obywatelska w Grudziądzu jak i całej Polsce stworzyła system w którym potrafi się poruszać. Cały system prawny temu doskonale dowodzi. Co będzie dalej? Czas pokaże. Wierzę w to, że ludzie w końcu się obudzą. Zamiast oglądać seriale i żyć fantazją zaczną interesować się swoim losem. Ich życie to już świat realny, nie Matrix czy kabaret. Miasto umiera i czas je ratować poważnymi, merytorycznymi  kandydatami. Tego tu brakuj".