joomla templates top joomla templates template joomla

Zwolnienia w Szpitalu. Pracę stracili lekarze w tym doktorzy Iwanier czy Nowak, ale również pracownicy obsługi. Marek Nowak zaprezentował kolejne dokumenty dotyczące inwestycji w Szpitalu

R.Ż/eSerwis.info; fot/video: Agencje/eReporter24.pl włącz . Opublikowano w Grudziądz wiadomości

Władze Szpitala zapowiadały, że zmiany restrukturyzacyjne w Szpitalu nie spowodują zwolnień pracowników, szczególnie personelu medycznego, a jedynie przesunięcia chociażby w przypadku ordynatorów. Okazuje się, że obecnie już kilkanaście osób otrzymało wypowiedzenia, co ciekawe również minimum dwoje lekarzy w tym doktor Iwanier i Nowak. Marek Nowak przedstawił również dokumenty świadczące o tym, że inwestycje w Szpitalu były autoryzowane przez Urzędników Ratusza w tym przez Prezydenta.

Marek Nowak na kolejne z konferencji prasowych zaprezentował ponownie dokumenty świadczące jego zdaniem o tym, że każda jego decyzja była dotycząca Szpitala, czy to rozbudowy, czy kolejnych pożyczek była zatwierdzana przez Prezydenta Roberta Malinowskiego czy też urzędników Ratusza chociażby przez Beatę Przybylską. 
 
 
- „Budowę i wyposażenie Regionalnego Szpitala w Grudziądzu realizowałem na zlecenie i za wiedzą Prezydenta Grudziądza, Wszelkie pozwolenia na realizacje inwestycji otrzymałem od Prezydenta Grudziądza, Zakupy sprzętu realizowałem za zgoda Rady Społecznej Szpitala i decyzji Prezydenta Grudziądza, jak również za aprobatą Przewodniczącego Komisji Budżetu i Finansów Miasta od 2010 roku obecnego Prezydenta Grudziądza” - czytamy w oświadczeniu byłego Dyrektora. 
 
 
Na dokumentach widnieją nie tylko podpisy Prezydenta, ale również wiceprezydenta Grudziądza Przemysława Ślusarskiego i prawników. 
 
Jak wynika z oświadczenia dokumenty były każdorazowo przedkładane również Przewodniczącemu Komisji Finansów Maciejowi Glamowskiemu, a więc obecnemu Prezydentowi Grudziądza, który zdaniem dyrektora miał wiedzę o działaniach podejmowanych przez Szpital. 
 
 
- „Przypisywanie mnie samowolnych decyzji inwestycyjnych i zaciągania zobowiązań jest nieporozumieniem kłamstwem i nieporozumieniem” - czytamy w oświadczeniu. 
 
Marek Nowak nie tylko skrytykował obecne władze, ale zaprezentował swój plan ratowania Szpitala. Wśród działań, jakie podaje sa negocjacje z NFZ w celu zwiększenia kontraktu, co jak twierdzi dyrektor robił, kiedy kierował Szpitalem. 
 
 
Do innych działań wymienionych przez byłego dyrektora Szpitala należy rozłożyć dług inwestycyjny na 30 lat przy poręczeniu instytucji poręczeniowych rządu i województwa, a także rozpocząć rozmowy z Premierem RP, a także odpowiednim Komisarze UE. 

Były dyrektor podjął też temat zwolnień pracowników w Szpitalu w tym żony Marka Nowaka endokrynolog, a także doktora Iwaniera oraz kilkunastu osób z obsługi szpitala.  Jak podkreślił były dyrektor
 
- nigdy nie było takiego stanowiska jak ordynator SOR dziecięcego, a jedynie osoba wyznaczona do kierowania SORem – 
 
Jak twierdzi dyrektor gdyby był zatrudniony osobny ordynator koszty by wyniosły kilkanaście tysięcy złotych, a jego małżonka pobierała dodatek 2-3 tys. złotych. Jak dodał Marek Nowak dyrektorzy wręczający zwolnienie z pracy jego małżonce mieli powiedzieć, 
 
 - jego żona została zwolniona na „polecenie z góry” -
 
Marek Nowak uważa, że takie postępowanie to mowa nienawiści w stosunku do niego i jego znajomych ze strony obecnego Prezydenta Maciej Glamowskiego. 
 
W trakcie konferencji Marek Nowak wspomniał również o Szpitalnej aptece, na którą nikt nie zgłosił chęci jej poprowadzenia
 
- "Ta apteka czeka na kogoś z układu" - mówił w ostrych słowach dyrektor Nowak.
 
Zdaniem byłego dyrektora apteka czeka na bliżej nieokreśloną osobę - jak można zrozumieć słowa dyrektora kogoś - kto jest w jakiegoś typu porozumieniu z dyrekcją Szpitala?