joomla templates top joomla templates template joomla

Radnemu Napolskiemu nie podobają się posty sponsorowane Andrzeja Guzowskiego. Sam jednak takie posty propagandowe zamieszcza masowa na facebooku, a często informacje, które ocierają się o prawdę

R.Ż/eSerwis.info; fot: Facbook / Paweł Napolski włącz . Opublikowano w Grudziądz wybory samorządowe

Radny Platformy Obywatelskiej Paweł Napolski na zwołanej konferencji prasowej zaprezentował swój sposób postrzegania działalności Prawa i Sprawiedliwości, mówił o chęci zniszczenia samorządów, demontażu kraju. Poinformował również o zawiadomieniu Komisji Wyborczej o „nielegalnej” jego zdaniem kampanii wyborczej kandydata PiS na prezydenta Grudziądza Andrzeja Guzowskiego.

Radny Napolski na zwołanej konferencji prasowej mówił o tematach krajowych. Rozpoczął o prezentacji obietnic wyborczych konkurencji politycznej, która wygrała poprzednie wybory Krajowe: 
 
- „Podczas kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość mówił, że będzie szanowało obywateli, że będą bezpłatne leki dla seniorów, 500 plus na każde dziecko, mówiło o wolnej kwocie od podatku, mówiło, że będzie pokor, umiar”- rozpoczął konferencję bardzo politycznie radny PO. 
Czy prawdziwe są tezy prezentowane przez radnego i które „obietnice okazały się ściemą” - jak mówi radny - każdy musi ocenić samodzielnie w tym również seniorzy, a także ponad 5 tys. grudziadzkich dzieci, które tę pomoc trzymuje. Jak mówi Radny Napolski
 
- „Prawo i Sprawiedliwość nic nie ma wspólnego z Prawem i Sprawiedliwością” - twierdzi radny. 
 
Przy każdej tezie radny powołuje się na bliżej nieokreśloną społeczność mówiąc w liczbie mnogiej - mówi „doskonale wiemy”. Radny Paweł Napolski zaprezentował swoje śmiałe, polityczne tezy zarzucając PiS demontowanie Państwa, a także chęć przejęcia samorządów, aby je zniszczyć. 
 
Zdaniem radnego PiS schował całe zaplecze w Grudziądzu z Andrzejem Wiśniewskim na czele - chociaż jak łatwo zauważyć bardzo często odbywają się konferencje prasowe z jego udziałem, a także radni PiS działają bardzo aktywnie również w mediach. Zdaniem radnego:
 
- „Został wystawiony kandydat niby niezależny, niby nie związany z Prawem i Sprawiedliwością, który de facto jest wielkim przyjacielem i kolegą z prawy Andrzeja Wiśniewskiego” – mówił radny PO.
 
Zdaniem radnego po wyborach z szafy wyjdzie nagle Andrzej Wiśniewski i zacznie jego zdaniem wprowadzać w Grudziądzu jak mówi  „dobrą zmianę". Według radnego Napolskiego Andrzej Guzowski prowadzi kampanię, co jest sprzeczne z prawem. Przypomnijmy jednak, że sam Andrzej Guzowski nie odcinał się nigdy w swoich wypowiedziach od Prawa i Sprawiedliwości, podkreślając jednak, że od wielu lat nie zajmuje się polityką i nie jest politykiem, a także nie należy i nie należał do PiS. 
 
- „Kandydat PiS łamie przepisy kodeksu wyborczego, który mówi jasno kiedy w jaki sposób i za jakie pieniądze można prowadzić kampanię wyborczą. Andrzej Guzowski łamie te zapisy dlatego wystąpiłem do Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej z prośba o podjęcie działań mający na celu pozyskanie i zabezpieczenie materiałów dowodowych związanych z prowadzeniem kampanii przez kandydata PiS na prezydenta Grudziądza" - mówł dalej na konferencji prasowej Paweł Napolski.
Obecnie jednak zgodnie z prawem nie ma kampanii wyborczej - co sam radny w daleszej części konferencji prasowej potwierdza - a więc w zgodzie z prawem nie ma też kandydatów, jedynie kandydaci na kandydatów. Osobną sprawą jest to, czy w związku z kampanią innych osób takich jak np.: Rafał Trzaskowski z PO w Warszawie też radny lub jego koledzy partyjni z Warszawy prześlą zawiadomienie? Kandydat na kandydata na prezydenta Warszawy od miesięcy oficjalnie prezentuje swoje pomysły na miasto. Ostatnia propozycja to 
 
 - Wolontariat seniora, mieszkania komunalne, parkingi podziemne - 
 
Jednym z punktów do jakich odniósł się radny był pomysł prezentowany na profilu kandydata na prezydenta Grudziądza dotyczący rejsów po Trynce:
 
- pomysł nadesłany przez mieszkańców Grudziądza -
 
Andrzej Guzowski w trakcie spotkania z mieszkańcami, a także na swojej stronie poprosił mieszkańców, aby Ci wysyłali do niego swoje pomysły i propozycje co w mieście powinno się zmienić. Tak więc radny krytykując tego typu inicjatywny, krytykuje niejako pomysły samych mieszkańców Grudziądza. 
 
Radny Paweł Napolski domaga się rozliczenia kosztów przygotowania grafiki, zamieszczenia postów itp. Jednocześnie radny - zapytany o to - nie zauważa kampani innych kandydatów, polityków lokalnych, partii, stowarzyszeń:  
 
- „Nie zauważa, aby Obywatelski Grudziądz robił kampanię wyborczą” -
 
chociaż te też prezentują różnego typu pomysły, informacje, opinie na swoich profilach.
 
Radny - jak sam powiedział - nie posiada przy sobie wyjaśnień PKW w tej sprawie. Jak sam jednak mówi, kiedy radny, poseł prowadzi działania to jest to zgodne z prawem, kiedy robi to zwykły człowiek - nie piastującej żadnej funkcji - wtedy nie? Kiedy prezentowane są przykładowo pomysły na DisneyLand przez Nowoczesną? Takich pomysłów jest w przestrzeni internetowej całkiem sporo, również prezentowanych przez kandydata na prezydenta niezależnego Zenona Różyckiego, który również publikował niektóre swoje pomysły czy przemyślenia.
Wyjaśnienia Państwowej Komisji Wyborczej są nieco inne - naszym zdaniem - niż Radnego Napolskiego, chociaż w wielu punktach zbieżne, jednak wypływa z nich istotny komunikat, że PKW nie ma w obecnym stanie prawnym możliwości egzekwowania, może jedynie apelować.
 
Jak możemy przeczytać w piśmie PKW:
 
- „agitacja wyborcza została zdefiniowana w art. 105 ust. 1 Kodeksu wyborczego jako „publiczne nakłanianie lub zachęcanie do głosowania w określony sposób, w tym w szczególności do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego”. Ograniczenia, o których mowa, dotyczą zatem tylko takich właśnie działań, zgodnie bowiem z art. 105 ust. 2 Kodeksu wyborczego „Agitację wyborczą można - 2 - prowadzić od dnia przyjęcia przez właściwy organ zawiadomienia o utworzeniu komitetu wyborczego na zasadach, w formach i w miejscach, określonych przepisami kodeksu.” 
 
Jak podkreśla Komisja Wyborcza w swoich wyjaśnieniach: 
 
- „Przepisy Kodeksu wyborczego nie ograniczają działań nienoszących znamion tak rozumianej agitacji wyborczej, w tym rozpowszechniania treści nieodnoszących się do wyborów i zamiaru kandydowania, w szczególności podejmowanych przez osoby pełniące funkcje publiczne w ramach wykonywania przez te osoby piastowanych przez nie stanowisk”
 
Tak więc działania o charakterze informacyjnym mogą prowadzić osoby piastujące stanowiska, ale nie tylko, również zwykli obywatele o ile nie odnoszą się one wprost do zamiaru kandydowania, a więc mają charakter informacyjny. 
 
W przypadku naruszeń Komisja Wyborcza nie ma żadnych instrumentów, jak czytamy w wyjaśnieniu: 
 
- „W obowiązującym stanie prawnym Państwowa Komisja Wyborcza nie ma obecnie uprawnień do podejmowania działań w sprawach związanych z ewentualnym prowadzeniem tzw. „prekampanii wyborczej”, która nie jest uregulowana w przepisach Kodeksu wyborczego. Komisja może jedynie apelować do uczestników życia publicznego o niepodejmowanie takich działań”
 
W związku z wyjaśnieniami zawiadomienie ma raczej charakter bardziej polityczny. Niemniej będziemy przyglądać się sprawie.