joomla templates top joomla templates template joomla

Bez podstawowych zawodników Juniorzy ograli Tczew

Sambor Tczew – MKS Grudziądz 31 – 32 (16 – 16)
 
Skład i bramki:
Szewczyk Sylwester ; Ziółkowski D.-2 – Piernicki-5; Bartecki-10; Stawicki; Fleming-3; Dąbrowski-5; Kozłowski Marek-3; Stobbe-4; 
 
Do Tczewa, zawodnicy MKS wybrali się bez 8 podstawowych zawodników, którzy brali udział w eliminacjach Akademickich Mistrzostwach Polski w Gdańsku, pozostali jak Kakowski; Tarkowski; Saramak zatrzymały sprawy służbowe.

W zespole pozostali tylko Juniorzy oraz Stawicki i Marek Kozłowski. Chłopacy na boisko wyszli bardzo zmobilizowani i przez 10 minut spotkania to Grudziądzanie prowadzili różnicą 2 bramek.
 
Po 10 minutach trener gospodarzy wprowadził podstawowy skład widząc, że rezerwy nie dają sobie rady.
Gospodarze odrobili straty i do końca spotkania wynik oscylował remisowo.
W drugiej części spotkania poważnego urazu doznał Piernicki Aleksander, (rozcięta skóra kości jarzmowej), odwieziony do szpitala. To znacznie utrudniło i trener musiał na boisko wprowadzić drugiego bramkarza, Dawida Ziółkowskiego, jako grającego zawodnika. W 51 min. Grudziądzanie prowadzili 25 – 23, natomiast w 57 minucie prowadzili już 30 – 27 i wydawałoby się, że już nic złego się nie wydarzy.
 
Niestety piękne chwile się skończyły, w piłce ręcznej trzeba grać do końca.
 
Na 2,5 minuty przed końcem zawodów Grudziądzanie otrzymali podwójną karę, Ziółkowski i Fleming zostali ukarani 2 minutami kary. To wykorzystała ekipa z Sambora Tczew, po niecelnych rzutach Stobbego i Kozłowskiego w słupek, gospodarze doprowadzili do remisu po 30.
Jeszcze na 30 sek. przed końcem meczu zdobyliśmy 2 bramki (Fleming i Bartecki) tracąc jedną i wywieźliśmy ciężko wywalczone zwycięstwo, szkoda, że nie udało się wygrać wyżej, bo była ku temu okazja. 
 
Podsumowując, juniorzy zagrali dobre spotkanie i za walkę na parkiecie należą się im słowa uznania, są zdolni i przyszłościowi biorąc pod uwagę nowy sezon w II lidze. Teraz zespół czeka okres roztrenowania czynnego i trzeba pomyśleć nad nowym sezonem.
 
Na koniec chciałbym dodać, że nasi studenci z Koszalina i Bydgoszczy, awansowali do Finału AMP.
 
Nawiązując do urazu Aleksandra Piernickiego, należy dodać, że zawodnik w izbie przyjęć w Tczewie przeleżał 1,5 godziny bez wizyty lekarza, nie było komu zszyć rany pod okiem.
Wstyd i odradzamy wizytę w takim szpitalu jak Tczew.