joomla templates top joomla templates template joomla

Dolcan Ząbki 0-3 Olimpia Grudziądz

gksolimpia.com ; Bartosz Pogan .

W Ząbkach, w ostatniej, 34. kolejce 1. Ligi sezonu 2011/12 Olimpia Grudziądz pokonuje pewnie zespół Dolcanu 0:3 i dzięki temu kończy premierowy, pierwszy sezon na zapleczu T-Mobile Ekstraklasy na 11. miejscu.

To spory sukces grudziądzkiej drużyny biorąc pod uwagę przedsezonowe opinie ekspertów skazujących Olimpię na szybki powrót do 2. Ligi.

Dolcan Ząbki 0:3 (0:2) Olimpia Grudziądz
Bramki - Paul Grischok 10', 53', Hubert Kościukiewicz 22'
Dolcan Ząbki: Maciej Humerski - Marcin Korkuć, Daniel Dybiec, Tomasz Ciesielski, Rafał Grzelak - Robert Chwastek, Bartosz Osoliński, Piotr Bazler (25' Marcin Stańczyk), Michał Pulkowski, Piotr Głowacki (55' Rafał Wielądek) - Michał Zapaśnik

Olimpia Grudziądz: Daniel Osiecki - Jakub Cieciura, Hubert Kościukiewicz, Marcin Staniek, Jarosław Ratajczak - Adrian Frańczak (80' Dawid Abramowicz), Mariusz Kryszak (64' Jarosław Białek), Dariusz Kłus, Piotr Ruszkul, Paul Grischok - Przemysław Sulej (75' Grzegorz Domżalski)
Sędzia: Mirosław Górecki (Katowice)

CUDOWNE BRAMKI DLA OLIMPII

Pierwsza bramka padła już w 10. minucie.
Paul Grischok popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego.
Piłka leciała w samo "okienko" i Maciej Humerski nie miał szans na skuteczną interwencję.

Od tego momentu gracze Olimpii cofnęli się i czekali na idealny moment do wyprowadzenia kontry.
I to z jakim skutkiem!
Niespełna kwadrans po pierwszej bramce goście podwyższyli prowadzenie. Hubert Kościukiewicz wykorzystał dobre zagranie w pole karne i równie efektownym strzałem pokonał bramkarza Dolcanu.

Reakcja trenera gospodarzy Roberta Podolińskiego była natychmiastowa.
Za Piotra Bazlera wszedł Marcin Stańczyk.
WIELKI MECZ GRISCHOKA

Druga połowa zaczęła się od szturmu w wykonaniu gospodarzy, ale zamiast strzelenia gola kontaktowego... stracili trzeciego.

Paul Grischok strzałem z bliskiej odległości nie dał szans Maciejowi Humerskiemu i po raz drugi w tym meczu wpisał się na listę strzelców.

W drugiej połowie gospodarze oddali blisko 10 strzałów na bramkę Olimpii, jednak Daniel Osiecki był na posterunku.

Od tego momentu oba zespoły prawie na zmianę strzelały na bramkę przeciwnika, bądź w jej okolice.
W 84. minucie doszło do przepychanki między kilkoma zawodnikami obu drużyn.
Sędzia w krótkich żołnierskich słowach powiedział, że nie toleruje takiego zachowania.
Chwilę później Marcin Stańczyk zmarnował stuprocentową szanaę.

REWANŻ UDANY

Olimpia zrewanżowała się Dolcanowi za jesienną porażkę (0:2).
Z dorobkiem 43 punktów zajęła jednaste miejsce. Dolcan - mając cztery "oczka" mniej - kończy sezon czternasty, tuż nad strefą spadkową.
Szersza relacja wkrótce.