joomla templates top joomla templates template joomla

HORROR w Koronowie ale zwycięski!!

HORROR w Koronowie ale zwycięski i pewne utrzymanie w II lidze.
Korona Koronowo – MKS Grudziądz 33 – 34 ( 18 – 15 )
 
Skład i bramki :
Ziółkowski Maciej; Szewczyk Sylwester; Ziółkowski Dawid – Bieniek; Stobbe; Brzeziński-1; Nalaskowski-7; Kakowski-10; Orłowski-4; Kruszewski-7; Dąbrowski; Tarkowski; Kozłowski Michał-2; Saramak-1; Stawicki-1; Kozłowski Marek-1; 
 
Horror jaki sprawili piłkarze ręczni MKS Grudziądz w Koronowie mógłby obdzielić kilka spotkań.
 
Początek meczu w Koronowie był bardzo wyrównany i to nie tylko ze względu na liczbę bramek zdobytych przez oba zespoły, ale również liczbę popełnionych błędów. Co rusz sędziowie odgwizdywali faule ofensywne, mnożyły się błędy w postaci strat oraz niecelnych rzutów. Gospodarze wykorzystując grę w przewadze oraz błędy popełnione przez Grudziądzan zdołali wypracować kilku bramkową przewagę (9-7). W 18 min spotkania był już remis po 10, niestety ostatnie minuty to niecelne rzuty naszych zawodników, co wykorzystali zawodnicy z Koronowa schodząc na przerwę z przewaga trzech bramek.
 
W przerwie musiałem w szatni użyć ostrych słów wobec zawodników i ich postawy na boisku.
I dało to efekt w postaci szybko odrobionych strat, po kontratakach i bramkach Kakowskiego, Orłowskiego w 46 min. objęliśmy prowadzenie 25 – 23 
Niestety to co działo się od 47 minuty to istny Horror, najpierw za złą zmianę na ławkę kar powędrował Orłowski i z gradacji otrzymał czerwona kartkę, chwilę później za faul czerwony kartonik ujrzał Kruszewski i grając w osłabieniu straciliśmy przewagę i w 50 min. było 28 – 27 
 
Dobrze że mieliśmy dysponowanych bramkarzy, w rzutach karnych brylował starszy z braci Ziółkowskich, Dawid obronił kolejnego karnego (obronił 4 karne) i po chwili był remis po 30 taki obraz gry utrzymywał się do 59 minuty 
 
W 59 minucie przy stanie po 32 Dawid obronił kolejnego karnego i wtedy zaczął się horror. Za faul karę otrzymał Brzeziński i grając w osłabieniu Nalaskowski zdobył bramkę było 33-32 dla MKS-u. Kolejną karę za utrudnianie wznowienia otrzymał Saramak na 35 sek. przed końcem, straciliśmy bramkę i był remis po 33.
Grając dwóch zawodników mniej wycofałem bramkarza i na boisko wszedł dodatkowy zawodnik. Musieliśmy zdobyć bramkę, bo tylko zwycięstwo dawało nam utrzymanie. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Kozłowski Michał, ale to nie koniec.
 
 W powrocie na swoją stronę boiska Michał Kozłowski utrudniał wznowienie, za co otrzymał czerwoną kartkę a i bramkarz otrzymał również karę 2 minut za zbyt szybkie wejście na boisko.
 
Do końca pozostało 4 sek. a na boisku było tylko dwóch zawodników, MKS przeciwko pięciu z Koronowa.
Na cale szczęście rzut oddany na naszą bramkę trafił w słupek i w ten sposób zdobyliśmy ważne zwycięstwo i pewne utrzymanie w lidze.

To spotkanie kosztowało nas dużo nerwów, ale sami sobie stworzyliśmy te sytuację. Myślę, że waga spotkania również się udzieliła obu zespołom, ale my to wytrzymaliśmy.
 
Teraz czeka nas przerwa świąteczna a następne spotkanie rozegramy 14.04. z Samborem Tczew o godz. 17.00 serdecznie zapraszamy.