joomla templates top joomla templates template joomla

Dziecko do pierwszej klasy musi być przyjęte

Trafiły do nas sygnały, że dyrektorzy niektórych szkół w Grudziądzu stwarzają problemy rodzicom w przyjęciu ich dzieci do szkół obwodowych, określając „własne warunki rekrutacji” w oparciu o bliżej nieokreślone przepisy.

Opisaliśmy to w artykule:

Dzieci uczęszczające do przedszkola obok szkoły będą musiały jeździć na drugi koniec miasta?

Rodzice zamieszkujący rejon danej szkoły podstawowej postanowili – zgodnie z wymogami – zgłosić dziecko do pierwszej klasy szkoły podstawowej w rejonie ich zamieszkania.

 

Co na to szkoła?

Okazało się, że złożenie dokumentów nie jest takie proste – nie chciano ich przyjąć – ponieważ adres zameldowania wynikający z dokumentu matki był inny niż adres zamieszkania. Poinformowano rodziców, że do  danej szkoły przyjmowane są tylko dzieci zameldowane (i to na stałe) w okręgu jaki obejmuje dana szkoła podstawowa, w związku z czym nie ma możliwości przyjęcia dziecka do szkoły, gdyż adres zameldowania jest spoza okręgu.

Po wyjaśnieniu rodziców, że zamieszkują w okręgu szkolnym i będą zmuszeni wozić dziecko na drugi koniec miasta otrzymali odpowiedź, że:

- „ co roku jest duża liczba zgłoszeń dzieci spoza rejonu i są małe szanse na przyjęcie dziecka do szkoły”.

W związku z nieustępliwością rodziców przyjęto jednak podanie dziecka, zaznaczając jednak, że jest mało prawdopodobne by udało się z powodu braku miejsc je przyjąć w procesie rekrutacji, ponieważ:

- „kandydaci zameldowani poza obwodem publicznej szkoły podstawowej lub publicznego gimnazjum są  przyjmowani do klasy pierwszej jeżeli szkoła dysponuje wolnymi miejscami.”

Przytoczona szkoła podstawowa nie dysponowała już miejscami dla osób zameldowanych (jak to określono) poza obwodem, jednak nikt nie poinformował rodziców, że dotyczy to „osób zamieszkałych”, a nie zameldowanych i meldunek nie ma tu nic do rzeczy – co określają przepisy.

W zapytaniu do administracji szkolnej (podając się za rodziców) początkowo otrzymaliśmy odpowiedź, że:

- prowadzona rekrutacja i jej zasady określone są przepisami i instrukcjami jakie otrzymała szkoła”.

Poprosiliśmy więc o przytoczenie podstawy prawnej oraz ewentualnej instrukcji i organu jaki ją wydał. W odpowiedzi otrzymaliśmy informację w oparciu o przeczytany przepis ustawy, a ostatecznie po serii wymijających odpowiedzi, szczere wyznanie pani przy telefonie, że:

- „taką decyzję podjął sam dyrektor szkoły, w oparciu o własne … no właśnie co? Tego się nie dowiedzieliśmy”.

 

Urząd Miejski odpowiada ...

Postanowiliśmy więc dowiedzieć się więcej bezpośrednio w Urzędzie Miejskim, ze względu również na płynące sygnały, że ze względu na większą niż zwykle ilość 1-klasistów może zabraknąć nauczycieli.

W odpowiedzi otrzymaliśmy zapewnienie, że brakujące etaty nauczycieli klas pierwszych zostaną uzupełnione i że nie będzie z tym problemu, ponieważ jest duża liczba osób kończących odpowiednie kierunki studiów, w tym z Grudziądza. Do września jest jeszcze nieco czasu, więc zapewne miasto poradzi sobie z problemem zwiększonego popytu na nauczycieli wczesnoszkolnych.

W części naszego zapytania odnośnie zasad i reguł przyjęcia dzieci do klas pierwszych początkowe wyjaśnienia okazały się mało precyzyjne i dopiero informacja  uzyskana od Andrzeja Cherka naczelnika Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Grudziądzu potwierdziła, że istotną role odgrywa miejsce zamieszkania, a nie zameldowania. W wywiadzie udzielony dla nas Andrzej Cherek podkreślił, że:

- "jeżeli chodzi o szkoły podstawowe i gimnazja, to są to tzw. szkoły obwodowe, zatem dzieci, które mieszkują w obwodzie tych szkół musza być przyjęte do szkoły".

Wypowiedź ta potwierdza jednoznacznie, że nie miejsce zameldowania, ale zamieszkania jest istotne przy ustaleniu do jakiej szkoły powinno być przyjęte dziecko.

 

Przepisy są jednoznaczne.

Identycznie sposób rekrutacji określają akty prawne w tym USTAWA o systemie oświaty, która mówi wyraźnie o tym, że o przyjęciu do klas pierwszych dzieci zamieszkujących dany okręg nie decyduje dyrektor danej szkoły ponieważ:

- dzieci i młodzieży zamieszkałe w obwodzie publicznej szkoły podstawowej i publicznego gimnazjum są przyjmowane z urzędu. (Dz.U. 1991 Nr 95 poz. 425 z póź. zm. art. 20a. pkt. 2 i pkt. 5)

Przepisy te stosuje się również w stosunku do dzieci i młodzieży posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, którzy ubiegają się o przyjęcie do publicznego przedszkola i publicznej szkoły ogólnodostępnej, z czego wynika jednoznacznie, że dyrektor szkoły musi zapewnić im odpowiednie warunki kształcenia.

Podobnie określają to przepisy szczegółowe w postaci rozporządzenia, w których przyjęcie dzieci zamieszkałych w obwodzie danej szkoły podstawowej jest określone jako przyjęcie z urzędu (Dziennik Ustaw Nr 26 poz 232 §4 i  §5).

Potwierdzając już tylko całe wyjaśnienia - obszernie udokumentowane - można jeszcze przytoczyć tylko „Wyjaśnienie MEN, dotyczące art. 20t ust. 1 pkt 6 ustawy o systemie oświaty (…)”, które co prawda dotyczy nieco szerszej kwestii, ale określa jednoznacznie, że cyt.

-„ Dzieci, młodzież oraz osoby pełnoletnie przyjmuje się do klas pierwszych szkół wszystkich typów po przeprowadzeniu postępowania rekrutacyjnego (art. 20a ust. 1 uso), z wyjątkiem dzieci i młodzieży zamieszkałej w obwodzie szkoły podstawowej lub gimnazjum, które przyjmuje się z urzędu na podstawie zgłoszenia (art. 20a ust. 5 i art. 20e ust. 1 uso)”.

Wyjaśnienie to jednoznacznie potwierdza to, że w stosunku do dzieci klas pierwszych szkół podstawowych i gimnazjów, zamieszkujących w okręgu nie prowadzi się postępowania rekrutacyjnego, ponieważ są one przyjmowane „z urzędu”!!

W tej sprawie można jeszcze przytoczyć orzeczenia, które w tym zakresie miały już miejsce, jednak wyjaśnienie MEN powinno w pełni uspokoić wszystkich rodziców, a tym bardziej wypowiedź  Andrzeja Cherka naczelnika Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Grudziądzu.

{media load=media,id=1243,width=640,align=center,display=inline}