joomla templates top joomla templates template joomla

Wywiad z Krzysztofem Pokorą kandydatem Polskiego Stronnictwa Ludowego na prezydenta miasta Grudziądza

włącz . Opublikowano w Grudziądz wybory samorządowe

 Witam Panie Prezesie. Jest Pan Kandydatem na urząd Prezydenta Grudziądza, jako lider PSL w regionie. Jednak obecnie Pana formacja w naszym mieście nie jest w czołówce sił politycznych, w związku z tym zapewne dla wyborców jest nieco mniej znana. W jaki sposób zamierza Pan w tej kampanii dotrzeć do tych osób, które właśnie nie mają szerszego wglądu, wiedzy dotyczącego Państwa programu.
 

Witam serdecznie. Tak jestem kandydatem na urząd Prezydenta Grudziądza, jednak nie jako lider PSL w regionie. Jestem prezesem Organizacji Grodzkiej Polskiego Stronnictwa Ludowego w Grudziądzu. Natomiast liderem w regionie kujawsko-pomorskim jest Zbigniew Sosnowski.
Padło stwierdzenie, iż PSL nie jest w naszym mieście w czołówce sił politycznych. Nie zgadzam się z tym, bo wszystko zależy od tego, jakich użyje się wskaźników.
Jeśli weźmiemy pod uwagę wyniki wyborów na Urząd Prezydenta Polski czy wyniki wyborów parlamentarnych, to dotychczas faktycznie wynika z nich dosyć skromne poparcie dla naszego ugrupowania. Jeśli chodzi o wybory samorządowe, to będzie można na ten temat się wypowiedzieć po 21 listopada, kiedy to poznamy ich faktyczne wyniki. Na dzień dzisiejszy tak naprawdę trudno jest określić jakie ono będzie. Wspomnę tylko, że nasze ugrupowanie bierze udział w wyborach samorządowych w Grudziądzu po raz pierwszy i dopiero po nich będziemy mogli się wypowiadać o naszym miejscu na scenie politycznej w mieście.
Chciałbym tylko przypomnieć, że w wyborach prezydenckich w 2005 roku ówczesny kandydat PSL uzyskał wynik bardzo zbliżony do tego z roku 2010. Niedługo później odbyły się wybory samorządowe, w których Polskie Stronnictwo Ludowe osiągnęło spory sukces -4840 radnych w skali kraju.
Ten wynik dał naszemu ugrupowaniu pierwsze miejsce (radni w skali kraju). Podobnie było w wyborach w roku 2002. Jeśli chodzi o prezentację naszego programu, to jego podstawowe założenia są prezentowane w mediach: poczynając od elektronicznych, poprzez prasę oraz lokalne radio i telewizję. Nie zaniedbujemy również bezpośrednich spotkań z Mieszkańcami Grudziądza


Krzysztof Pokora - wybory samorzadowe 2010_2 Krzysztof Pokora - wybory samorzadowe 2010_3 Krzysztof Pokora - wybory samorzadowe 2010_4 Krzysztof Pokora - wybory samorzadowe 2010_5


Większość komitetów wyborczych zainwestowała sporo czasu i zapewne środków różnego typu w promocję swoich kandydatów na łamach internetowych. Oczywiście są to silne formacje naszego regionu, które operują większymi środkami na kampanię, jednak na Państwa stronie internetowej nie znalazłem programu wyborczego na nadchodzące wybory czy posiadają już Państwo taki program? 

Pozwolę sobie zauważyć, że Polskie Stronnictwo Ludowe również należy do silnych formacji w naszym regionie. My także nie rezygnujemy z mediów elektronicznych. To fakt, że nastąpiło opóźnienie w budowie naszej strony internetowej. Wystąpił zbieg różnych okoliczności, który miał wpływ na to, że dopiero za kilka dni dokończę naszą stronę i jej adres będzie umieszczony na naszych materiałach promocyjnych. Nastąpi to zaraz po rejestracji kandydatów na radnych oraz kandydata na urząd Prezydenta Grudziądza. Zaprezentujemy tam kandydatów z listy PSL oraz nasz program. W chwili obecnej jest on dostępny pod adresem: http://pslmiastogrudziadz.republika.pl/Aktualn.htm.


Czy czuje się Pan na tyle silny by konkurować z bardzo ugruntowanymi i w pewnym sensie, jak to jest w przypadku Andrzeja Wiśniewskiego, już niejako tradycyjnymi kandydatami na ten urząd. Oczywiście ważne jest by w wyborach prezentowane były różne "drogi do sukcesu". Do tej pory w wyborach samorządowych PSL w Grudziądzu, przynajmniej w Mieście, nie zyskało znaczącego poparcia, niemniej należy przyznać, że jest to mimo wszystko znacząca i licząca się w pojedynku wyborczym siła polityczna. Jaki jest plan Państwa komitetu w naszym regionie na sukces wyborczy? 

Gdybym nie czuł się na tyle silny, aby kandydować na ten urząd, to po prostu nie zdecydowałbym się na to! Co do ugruntowanych kandydatów, to mają oni lekką przewagę przez to, że są troszkę bardziej rozpoznawalni. Ale oprócz tego niewątpliwego punktu bonusowego mają również coś, co im przeszkadza - mam tu na myśli duży elektorat negatywny, na który sobie zapracowali w trakcie swojego urzędowania. Wracając do tego, czy czuję się silny, by z nimi konkurować, odpowiem w ten sposób: mam przyzwoite, o ile nie lepsze wykształcenie w tym kierunku niż „ugruntowani kandydaci”, oprócz tego mam świadomość, że nie da się wiedzieć wszystkiego, dlatego lubię otaczać się ludźmi mądrymi, od których cały czas się uczę.
Co do poparcia PSL w wyborach samorządowych w Grudziądzu to powtórzę, że po raz pierwszy wystawiamy kandydatów do Rady Miasta i dopiero po ogłoszeniu wyniku wyborów je ocenimy. Jestem przekonany, że nasi kandydaci zapracują sobie na uznanie Wyborców w Grudziądzu i uzyskają bardzo dobry wynik.
Naszym planem na sukces wyborczy jest lista naszych kandydatów. Jest ona starannie dobrana. Postawiliśmy na nowych ludzi, bardzo kompetentnych, którym się chce - w odróżnieniu od wielu innych - pracować dla dobra Mieszkańców oraz Naszego Miasta, a nie tylko pobierać dietę! Daliśmy szansę wielu młodym ludziom, by mieli realny wpływ na to, w jakim mieście żyją. Lista naszych kandydatów jest również dowodem na to, że to właśnie Polskie Stronnictwo Ludowe w Grudziądzu jest bardzo konsekwentne w swoim działaniu. Inni tylko mówią o parytetach, a na ich listach gdzie są kobiety ? My nie mówimy, my to realizujemy! Na naszych listach jest więcej kobiet niż mężczyzn. Podobnie będzie z programami wyborczymi - inni obiecują, a my nasz program zrealizujemy!


Obecna kampania oraz będące jej podsumowaniem wybory samorządowe, będą swoistego rodzaju sprawdzianem dla struktur lokalnych przed wyborami do sejmu. Czy w związku z tym czuje Pan swoistego rodzaju wyjątkową odpowiedzialność jako lidera regionalnych struktur PSL? 

To prawda, że wybory samorządowe są swego rodzaju sprawdzianem poparcia przed wyborami parlamentarnymi, które czekają nas w przyszłym roku. Czy czuję w związku z tym swoistego rodzaju wyjątkową odpowiedzialność jako lider lokalnych struktur PSL? Oczywiście, że tak! Jestem człowiekiem, który zawsze bardzo poważnie i odpowiedzialnie podchodzi do obowiązków, których się podjął i w tym przypadku nie jest inaczej.


Powszechnym problemem w naszym mieście jest bezrobocie. Jest to o tyle specyficzny problem, że nasze miasto bije wszelkie rekordy pod względem ilości osób bezrobotnych. Reprezentuje Pan partię, która może wnieść jakiś nowy wgląd na te problemy i jednocześnie zaproponować rozwiązania. Czy ma Pan i Pańska partia taki złoty środek?
 

Pozwolę sobie przytoczyć niektóre punkty zawarte w programie Polskiego Stronnictwa Ludowego na lata 2010-2014 dla Grudziądza.
Na przestrzeni ostatnich dwóch dziesięcioleci Grudziądz z Miasta, do którego mieszkańcy okolicznych miejscowości przyjeżdżali pracować, stał się Miastem, z którego wyjeżdża się ”za pracą”. Miasto, które powinno być stolicą mikroregionu, stało się miejscem, z którym kojarzą się „TRZY B”: BIEDA, BEZROBOCIE i BEZNADZIEJA.
Nasz Program na lata 2010-2014 jest nastawiony na to, co najważniejsze, a to właśnie „CZŁOWIEK JEST NAJWAŻNIEJSZY”.

Cele, jakie sobie stawiamy na najbliższą kadencję, to przede wszystkim: zmniejszenie ogromnego bezrobocia, zwiększenie dochodów mieszkańców, przywrócenie poczucia, że to mieszkańcy są gospodarzami we własnym mieście.

Program Polskiego Stronnictwa Ludowego w Grudziądzu doprowadzi do zmniejszenia ogromnego bezrobocia oraz do zwiększenia dochodów Mieszkańców. Cel, jaki sobie stawiamy, osiągniemy poprzez pozyskanie do Podstrefy Specjalnej Strefy Ekonomicznej inwestorów z branży logistycznej oraz produkcyjnej. Zmienimy sposób zarządzania „Strefą” i formę promocji terenów inwestycyjnych oraz zwiększymy środki na ten cel przeznaczone. Inwestorów będziemy poszukiwać w pierwszej kolejności na terenie naszego kraju oraz w Europie.

- Doprowadzimy do zagospodarowania terenów i obiektów, które szpecą miasto i mają negatywny wpływ na jego wizerunek, chociaż powinny generować nowe miejsca pracy, zmieniać estetykę Miasta w jego ścisłym centrum oraz przynosić budżetowi wpływy w postaci podatków. Chodzi głównie o tereny po byłych Zakładach Mięsnych, obiekty po Młynie oraz przy ulicy Rybackiej. Zrealizujemy to poprzez stworzenie dogodnych warunków do inwestycji obecnym właścicielom tych terenów oraz równe traktowanie wszystkich potencjalnych inwestorów.

- Wykorzystamy każdą możliwość pozyskania środków zewnętrznych - zarówno z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, jak i Funduszy Unijnych w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki - w celu tworzenia nowych firm przez osoby bezrobotne, a w szczególności ludzi młodych oraz osoby w wieku 45+.

- Z tych samych źródeł pozyskamy środki mające wspierać przedsiębiorców zatrudniających osoby bezrobotne. Wprowadzimy ulgi w podatkach lokalnych dla przedsiębiorców zatrudniających osoby, którym brakuje niewiele okresu zatrudnienia, aby mogli uzyskać prawa do świadczeń emerytalnych.

- Zapewnimy osobom bezrobotnym szkolenia mające na celu uzyskanie kwalifikacji zgodnych z oczekiwaniami lokalnego rynku pracy. Zapewnimy godne wynagrodzenia pracowników w instytucjach podległych Prezydentowi Grudziądza.

- Podniesiemy atrakcyjność turystyczną naszego Miasta wykorzystując grudziądzkie solanki, dla których przygotujemy nowy projekt budowlany, uwzględniający wszystkie wymagania - łącznie ze stacją uzdatniania wody. Skończymy z istniejącą prowizorką, będącą antyreklamą tych cennych wód geotermalnych. W partnerstwie publiczno-prywatnym wybudujemy nowoczesny kompleks uzdrowiskowo-rekreacyjny wraz z bazą noclegową. Utrzymamy pakiet większościowy udziałów w spółce Geotermia Grudziądz, co da nam kontrolę nad ceną biletów tak, by te cenne źródła była dostępne dla wszystkich Mieszkańców naszego miasta.

- Wykorzystamy walory turystyczne Jeziora Wielkiego Rudnickiego, modernizując w jego otoczeniu bazę turystyczno-wypoczynkową. Miejski Ośrodek Rekreacji i Wypoczynku będzie organizował imprezy plenerowe oraz liczne amatorskie zawody sportowe z wykorzystaniem blisko 180 hektarowego akwenu, w tym między innymi regaty kajakowe.

- Zmodernizujemy baseny kąpielowe w Tarpnie.

- W porozumieniu z wojskiem oraz Wojskowym Stowarzyszeniem Kulturalno- Edukacyjnym Rawelin doprowadzimy do wykorzystania w szerszym stopniu Cytadeli jako atrakcji turystycznej.

- Zrewitalizujemy Górę Zamkową oraz odbudujemy Wieżę „Klimek” wraz z rekonstrukcją murów zamkowych.

- W celu urozmaicenia oferty turystycznej uruchomimy na Wiśle żeglugę turystyczną.

- Program, który zrealizujemy, doprowadzi do zmiany oblicza naszego Miasta. Działania oraz inwestycje jakie przeprowadzimy w kadencji 2010-2014, pozyskanie inwestorów, zwiększenie liczby turystów odwiedzających Grudziądz doprowadzą do zmniejszenia ogromnego bezrobocia w naszym mieście, zwiększą dochody mieszkańców, ograniczą wydatki „Miasta” na pomoc socjalną, zwiększą wpływy do budżetu miasta z podatków płaconych przez firmy i osoby fizyczne oraz będą miały pozytywny wpływ na kondycję naszych lokalnych firm handlowo-usługowych, z których wiele na dzień dzisiejszy znajduje się w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej. Nasze główne działania będą skierowane na tworzenie nowych miejsc pracy, bo to właśnie w dużej mierze decyduje o poziomie życia Mieszkańców Grudziądza. Nie składamy obietnic bez pokrycia. Mamy świadomość tego, że nie wolno dla doraźnych celów dalej się zadłużać.

Obecny poziom zadłużenia może w przyszłości skutkować tym, że w następnej perspektywie finansowania z Funduszy Unijnych na lata 2014-2020, mimo możliwości skorzystania z tych funduszy - Grudziądz nie będzie w stanie o nie aplikować, gdyż nie będzie dysponował środkami na udział własny w realizacji danego przedsięwzięcia.

 

Problem solanek jest poruszany przez wszystkich polityków, czy uważa Pan, że ten podmiot powinien nadal znajdować się w rękach samorządu? A może powinien zyskać jednak inwestora zewnętrznego jak obstaje przy tym obecna władza samorządowa.

Jeśli chodzi o grudziądzkie solanki, zostało to również zawarte w pytaniu wcześniejszym - dla solanek przygotujemy nowy projekt budowlany, uwzględniający wszystkie wymagania, łącznie ze stacją uzdatniania wody. Skończymy z istniejącą prowizorką, będącą antyreklamą tych cennych wód geotermalnych. W partnerstwie publiczno-prywatnym wybudujemy nowoczesny kompleks uzdrowiskowo-rekreacyjny wraz z bazą noclegową. Utrzymamy pakiet większościowy udziałów w spółce Geotermia Grudziądz, co da nam kontrolę nad ceną biletów tak, by te cenne źródła była dostępne dla wszystkich Mieszkańców naszego miasta. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, aby to był tylko pierwszy etap rozwoju Grudziądza w kierunku uzdrowiskowym. Skoro można dostarczać solankę z odległego o ponad dwa kilometry odwiertu w pobliże szpitala, to dlaczego nie mieliby prywatni inwestorzy budować kolejnych obiektów w innych miejscach - być może nawet bardziej dogodnych do rekreacji i wypoczynku. Miałem okazję być w kilku miastach uzdrowiskowo-turystycznych i z tego, co widać, ich baza turystyczna nie opiera się tylko na jednym obiekcie.


Ostatnio na forach publicznych miasta ukazała się informacja, że Szpital w Węgrowie przejął część zabiegową solanek. Czy uważa Pan to za dobry pomysł. Czy głębsza integracja może być złotym środkiem na problemy tej placówki? Czy uważa Pan, że obecny prezes tej instytucji dobrze realizuje swoje zadania? 

Moim zdaniem przejęcie przez Szpital w Węgrowie części zabiegowej solanek jest zamiataniem problemu złej kondycji finansowej spółki pod dywan i nie uważam tego za dobry pomysł. Oczywiście, że współpraca ze Szpitalem jest wskazana, jednak jestem za samodzielnym funkcjonowaniem solanek na zdrowych zasadach rynkowych. Jeśli chodzi o Prezesa tej placówki, to powtórzę to, co powiedziałem już w jednym z wywiadów: jeśli o mnie chodzi, to pan Ratajczyk nigdy nie powinien być powołany na to stanowisko. Ja nie mam zamiaru pisać do pana prezydenta listów o odwołanie prezesa. Ja jestem człowiekiem, który woli działać, więc gdy zostanę prezydentem, jedną z pierwszych decyzji, jaką podejmę, będzie odwołanie pana prezesa.


 

Jaki jest Pana stosunek do naszej strefy ekonomicznej. Postulat Grudziądza jako uzdrowiska kłuci się moim zdaniem z miastem przemysłowym. Jakie jest Pana zdanie w tym zakresie. 

Jak tak dalej pójdzie, to naszą strefę ekonomiczną będzie można wpisać na listę obszarów „Natura 2000” - tereny dziewicze. Należy pamiętać, że strefy ekonomiczne nie będą istniały wiecznie. Nadchodzące lata to ostatni moment na wykorzystanie tych terenów i pozyskanie do nich inwestorów. Za kilka lat będzie po prostu za późno! Natomiast jeśli chodzi o relacje pomiędzy miastem uzdrowiskowym a przemysłowym, to należy pamiętać, że pomiędzy terenami przemysłowymi a ewentualnymi uzdrowiskowymi jest spora odległość, zaś współczesny przemysł już nie degraduje tak środowiska, jak to bywało w przeszłości. Niewątpliwym problemem jest „smolarnia”, którą ulokowano w tym miejscu. Budzi ona ogromne niezadowolenie wśród okolicznych mieszkańców i jest chyba najlepszym przykładem, jakich właśnie inwestycji nie powinno lokować się w takiej strefie. Mam tu na myśli obszar, jaki ta inwestycja zajmuje w stosunku do ilości planowanych nowych miejsc pracy oraz bliskość osiedli mieszkaniowych.


Jakie są Pana pomysłu na Grudziądz? Czym chce Pan się wyróżnić wśród kandydatów na Prezydenta? 

Jakie są moje pomysły na Grudziądz? Myślę , że niektóre z nich już wymieniłem. Na następne przyjdzie czas w trakcie kampanii wyborczej. A na pytanie, czym chcę się wyróżnić wśród kandydatów na Prezydenta odpowiem, że już się wyróżniam. Nie traktuję innych kandydatów jak wrogów, tylko jak konkurentów politycznych, nie zbieram na nikogo „haków”, bo się tym brzydzę i od tego nie przybędzie w Grudziądzu ani jedno miejsce pracy, ani dochód Mieszkańców nie wzrośnie nawet o jedną złotówkę. Szanuję poglądy innych i nie uważam swoich za jedynie słuszne. Prawdą jest, że pod tym względem nie znam wszystkich kandydatów, ale w stosunku co do niektórych jest jeszcze coś bardzo istotnego - ja dotrzymuję słowa!


Dziękuję za wywiad.

Również dziękuje za wywiad.