Willa Victoriusa przy ul. Armii Krajowej w Grudziądzu została uratowana dzięki temu, że rozpadający się zabytek przejęło miasto. Prowadzona jest trudna rewitalizacja.

Wszystkie prace prowadzone są pod nadzorem konserwatora zabytków. 10 lutego ma nastąpić podpisanie umowy z wykonawcą kolejnych, specjalistycznych prac. Na poszczególne zadania remontowe przeprowadzane są przetargi.
W 2020 r. Urząd Miejski w Grudziądzu przejął nieodpłatnie tę nieruchomość od prywatnego właściciela.
– Postanowiliśmy uratować ten zabytek, gdyż ulica Armii Krajowej jest jedną z niewielu w Grudziądzu, która nie została zniszczona podczas II wojny światowej. Jest na niej zachowany ciąg przedwojennych budynków i uratowanie Willi Victoriusa dopełni dawnego wyglądu ul. Armii Krajowej – wyjaśniał na sesji Rady Miejskiej prezydent Grudziądza Maciej Glamowski. – W pobliżu mieści się też Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia, i m.in. dlatego ważne jest, jak prezentuje się ta ulica.
Dlaczego z historycznego punktu widzenia ten budynek jest dla miasta tak ważny? Willa Victoriusa należała w 1900 roku do Richarda Victoriusa – syna założyciela grudziądzkiej emalierni Herzfeld & Victorius. Atrakcyjne położenie w pobliżu Ogrodu Botanicznego, na ówczesnym Przedmieściu Kwidzyńskim i oryginalna architektura czyniła z Willi Victoriusa wyróżniający się obiekt w tej dzielnicy i w mieście.
Dzięki rewitalizacji Willi Victoriusa będzie można nawiązać do istniejącej w okresie międzywojennym w Grudziądzu słynnej Pomorskiej Szkoły Sztuk Pięknych Wacława Szczeblewskiego (przeniesiono ją później do Gdyni). Po remoncie w tym obiekcie znajdą się bowiem pracownie Liceum Sztuk Plastycznych im. Czapskiego w Grudziądzu.
MARYLA RZESZUT
Dziś Willa Victoriusa wygląda źle, ale wspaniale będzie się prezentować po remoncie:






