– Wydawało się, że w tym miejscu nie zmieści się scena z odpowiednio dużą widownią, jednak po przeanalizowaniu – udało się stworzyć nowe miejsce dla wydarzenia, które miało połączyć różne rodzaje muzyki i film – mówiła Anna Janosz, dyrektor CK Teatr, podczas 3. dnia festiwalu.

Publiczność mogła zajmować miejsca nie tylko na leżakach, ale ławeczkach, obudowie rzeźby Flisaka, okolicznych murkach. Panował pewien luz, można było usiąść z kawą kupioną wcześniej na wynos czy wodą mineralną. Program festiwalu – różnorodny, przy stopniowaniu poziomu artystycznego od pierwszego do trzeciego dnia. Publiczności spodobał się nowy festiwal w nowym miejscu. Oklaskami przyjęła informację, że odbędzie się również w przyszłym roku.
Wicedyrektor CKT Grzegorz Romanowski komentuje: – Chcieliśmy dać publiczności coś nowego, odejść od Lata na Starym Mieście i w zamian zaproponować festiwal w ciekawej scenerii, z dobrym programem. Kosztował nieco więcej niż Lato na Starym Mieście, ale warto było dołożyć. Z frekwencji jesteśmy zadowoleni. Zauważyliśmy, że oprócz mieszkańców Grudziądza całkiem sporo było osób przyjezdnych.
TEKST, FOT. I WIDEO: MARYLA RZESZUT
Graj, skrzypku graj – tango wykonuje Warszawskie Combo Taneczne na festiwalu w Grudziądzu.

















