Samotna, sparaliżowana kobieta wzywała pomocy w środę około godz. 16.50. Upadła na podłogę i nie mogła wstać.

Służby szybko zjawiły się na ul. Skarżyńskiego (osiedle Lotnisko). Na miejscu zbadały sytuację.
Samotnie mieszkająca, starsza kobieta przewróciła się i nie mogła wstać. Wołała o ratunek. – Musieliśmy siłowo, przy pomocy sprzętu otworzyć drzwi, w asyście policji. Kobieta leżała na podłodze i nie dała rady podnieść się o własnych siłach – informuje rzecznik prasowy, bryg. Paweł Korgol z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Grudziądzu. – Kobietę zbadali medycy z pogotowia, nie było konieczności zabrania jej do szpitala.
Takich przypadków jest w Grudziądzu coraz więcej. – Kilka razy w tygodniu jeździmy do otwierania drzwi domów osób, które mieszkają same i są słabe lub chore, przewrócą się i nie mogą wstać – mówi bryg. Paweł Korgol. – A nie daj Boże umrą i nikt nie ma kluczy do mieszkania. Wtedy wraz z policją, która zabezpiecza mienie, siłowo wchodzimy do mieszkania. Przez ostatnie 12 miesięcy aż 180 razy wchodziliśmy siłowo do mieszkań. W ostatnim tygodniu 8 razy. Tylko w tym roku 35 razy. Wiele starszych osób mieszka samotnie, nie ma bliskich, a do ludzi z zewnątrz nie mają zaufania.
Budujące jest, że służby szybko reagują i zaraz są na miejscu, gdy trzeba któremuś z mieszkańców pomóc.
TEKST: MARYLA RZESZUT
Fot. ANETTE







