Miasto wyciągnęło z domów mieszkańców, przyciągnęło turystów. Grudziądz był w miniony weekend najatrakcyjniejszym miastem regionu. Przybyli goście z całej Polski a nawet z zagranicy. W piątek późnym wieczorem trochę szyki popsuł deszcz, ale sobota była pogodowo znakomita!

W centrum Grudziądza wykreowany został baśniowy świat, który przez dwa dni zachęcał do spacerów, oglądania pięknych miejsc, robienia zdjęć i filmików, które będą niezapomnianą pamiątką. Wędrowanie ul. Spichrzową aż do Bramy Wodnej i Muzeum mogło trwać długo, gdyż w spichlerzach czekały na odwiedzających atrakcje. Wielu szło do kawiarenek i barów, by posiedzieć w letni wieczór i noc w przepięknym miejscu.
Silent disco przy Ratuszu z roku na rok ma coraz większa frekwencję i dynamikę. Atrakcji na nadwiślańskich błoniach było tyle, że brać – wybierać a efekty z masową produkcją baniek mydlanych dawały niesamowity efekt. Furorę zrobił księżyc na oświetlonej kładce widokowej na Górze Zamkowej. Większość osób zatrzymywała się przy fontannach, ale wielu poszło na taras kawiarenki, gdzie urządzono dyskotekę na świeżym powietrzu z niesamowitym widokiem na Wisłę. A i na Rynku kawiarenki miały wzięcie jak rzadko kiedy. Gwar z ogródków plenerowych był taki jak w wielkich kurortach turystycznych nad morzem Śródziemnym.
TEKST, FOT. I WIDEO: MARYLA RZESZUT
Tunel świetlny prowadzący do Bramy Wodnej w Grudziądzu.


Zdjęcie pamiątkowe z Energa Magic Lights w Grudziądzu. Sceneria morska! Podświetlane atelier w spichlerzu bardzo się podobało! Można było wczuć się w Syrenkę lub Neptuna…






















