Warstwa lodowa zalega na całej rzece. Lodołamacze rozbijają grubą pokrywę zamarzniętej wody, żeby zmniejszyć zagrożenie powodzią podczas wiosennych roztopów.

W poniedziałek, 16 lutego lodołamacze działały w rejonie Nowego. 17 lutego po godz. 9.00 dotarły do Grudziądza. Wody Polskie RZGW w Gdańsku i Wody Polskie informują, że lód cały czas spływa do Zatoki Gdańskiej.
Bogusław Pinkiewicz z zespołu komunikacji Wód Polskich podkreśla, że akcja jest non stop monitorowana pod względem warunków hydrologicznych i bezpieczeństwa załóg jednostek uczestniczących w kruszeniu lodu.
Wisła musi być przygotowana nie tylko na spływ kry z okolic Grudziądza, ale spływu masy kry z południa Polski. Ostre bryły lodu, spiętrzone na rzece, mogą uszkodzić obiekty infrastruktury transportowej i hydrologicznej, porty na nabrzeżu czy przeprawy mostowe.
Trzy jednostki: Tygrys, Rekin i Orka cumowały w nocy przy czole pokrywy lodowej. Rano ruszyły do walki z lodem. Na Wiśle operują też Foka i Narwal, które spławiają rozdrobniony lód dalej za sobą.
Na odcinku od ujścia Wisły do Tczewa pracują Nerpa i Manat, które cumują w Przegalinie.
Wody Polskie RZGW w Gdańsku Wody Polskie
(Marz)





