Pojawiła się możliwość, by zmienić wygląd placu z ruinami, które są wizerunkową „plamą”. Rozgorzała dyskusja z chwilą, gdy miasto zyskało możliwość zadysponowania terenem, który od lat należał do prywatnego właściciela.

Część tej nieruchomości już w 2025 roku zdecydowało się kupić miasto, by powiększyć działkę przeznaczoną pod budowę nowoczesnej siedziby Sądu Rejonowego w Grudziądzu. To teren za kominem, od strony ul. Hallera. Inwestorem jest tu państwo, więc wojewoda przekaże Grudziądzowi równorzędną nieruchomość, w zamian za tą, niezbędną do wybudowania sądu.
Pozostały teren po Zakładach Mięsnych wciąż był, od wielu lat niezagospodarowany, szpecąc centrum miasta. Właściciel tej nieruchomości długo nie chciał się jej pozbyć i nawet nie podejmował rozmów na ten temat z władzami miasta. Nie było mowy o zbyciu tego terenu na rzecz grudziądzkiego samorządu.
Ostatnio sytuacja się zmieniła i władze miejskie mogą przejąć nieruchomość, by ją zagospodarować lub sprzedać inwestorowi, który wzniesie tu obiekty potrzebne miastu.
Co miałoby tu powstać? Grudziądzanie mają różne pomysły. Jedni proponują halę sportową, aquapark, inni osiedle mieszkaniowe z handlem i usługami na parterze lub jakiś zakład pracy, jeszcze inni Ikeę, Obi a najlepiej duże centrum ogrodnicze. Jaka decyzja zapadnie? Trzeba wziąć pod uwagę plan zagospodarowania przestrzennego, bo jego zmiana zajmie sporo czasu. Także fakt, że ruiny po Zakładach Mięsnych są objęte nadzorem konserwatora zabytków i przynajmniej ich najważniejsza, najcenniejsza część musi być zachowana.
Władze miejskie rozpoczynają konsultacje z mieszkańcami. Prezydent Grudziądza Maciej Glamowski zaprasza na dyskusję. Kto chciałby wyrazić swoją opinię, może zabrać głos na spotkaniu w marinie przy ul. Portowej 8. Początek 27 kwietnia o godz. 18.00. Wstęp wolny.
TEST I FOT. MARYLA RZESZUT





