13 koni z 4 ośrodków uczestniczyło w pokazach władania bronią konno na nadwiślańskich błoniach. Bardzo dobrze wyszkoleni jeźdźcy cięli szablą łozy i pozorniki takie jak arbuzy, kabaczki, jabłka. Dali też popis władania lancą.

Przestało padać w sobotę tuż przed godziną 15.00, a znów zaczęło padać, gdy o godz. 15.55 popisy jazdy polskiej się zakończyły i uczestnicy oraz publiczność opuszczała błonia nadwiślańskie.
– Byliśmy w sobotę zaniepokojeni deszczem, zwłaszcza że na pokazy do Grudziądza wieźliśmy w sumie 13 koni z czterech ośrodków w Polsce, w tym 6 koni zza Krakowa, z Toporzysk – powiedział portalowi www.egrudziadz.pl porucznik kawalerii ochotniczej Jakub Jeznach, który od kwietnia br. jest komendantem Centrum Wyszkolenia Kawalerii Ochotniczej. – Od około godz. 14.00 ćwiczyliśmy już w Grudziądzu nad Wisłą. Wszystkie konie są ujeżdżone. Jeźdźcy posiadają srebrne lub złote odznaki Polskiego Związku Jeździeckiego. Występują w różnym zestawieniu, program pokazu jest dopracowywany, a jego poszczególne elementy jeźdźcy mają opanowane. Wspaniale się stało, że deszcz przestał padać i pokaz doszedł do skutku.
Pokaz przygotowała Federacja Kawalerii Ochotniczej.
Zobaczcie wideo: finał i meldunek wieńczący popisy kawalerzystów.
TEKST I FOT. MARYLA RZESZUT




















